Zalety stosowania wiatraków przeciwprzymrozkowych w sadach w Polsce

4 godzin temu

Przymrozki wiosenne

Przymrozki wiosenne stanowią jedno z największych zagrożeń dla produkcji sadowniczej w Polsce. Występują często w kluczowym okresie kwitnienia i zawiązywania owoców, powodując znaczne straty plonów, a w skrajnych przypadkach ich całkowite zniszczenie. Zmiany klimatyczne sprawiają, iż zimy są coraz łagodniejsze, a rośliny wcześniej rozpoczynają wegetację, co zwiększa ryzyko uszkodzeń przez nagłe spadki temperatury. Niestety, zjawiska te występują coraz częściej, co znacząco podnosi ryzyko utraty plonów.

W tej sytuacji coraz większą popularnością w polskich sadach cieszą się różne rozwiązania przeciwprzymrozkowe. Szczególnie dobrze sprawdzają się wiatraki przeciwprzymrozkowe, które są skutecznym i nowoczesnym narzędziem ochrony upraw.

Skuteczny na przymrozek radiacyjny

Jedną z głównych zalet wiatraków przeciwprzymrozkowych jest ich wysoka skuteczność w warunkach przymrozków radiacyjnych, które są najczęściej spotykane w Polsce. Podczas bezwietrznych, pogodnych nocy dochodzi do zjawiska inwersji temperatury – cieplejsze powietrze znajduje się kilka–kilkanaście metrów nad ziemią, a chłodniejsze opada w strefę koron drzew. Wiatraki, dzięki wysokim masztom i dużym śmigłom, mieszają warstwy powietrza, sprowadzając cieplejsze masy w dół i podnosząc temperaturę w sadzie choćby o 1,5–3°C. Taka różnica często decyduje o uratowaniu kwiatów i zawiązków.

… a gdy jest zimniej?

Należy pamiętać, iż istnieją także rozwiązania pozwalające skutecznie chronić uprawy w wypadku wystąpienia niższych temperatur lub w przypadku, gdy pojawi się przymrozek adwekcyjny – związany z napływem zimniejszego powietrza. Ekologicznym i sprawdzonym rozwiązaniem jest stosowanie nagrzewnic opalanych pelletem. Rozwiązanie to pozwala na ochronę sadów przy spadku temperatury do -6/-7 stopni, a ilość dostarczonego ciepła to ekwiwalent ok. 150 kW na godzinę na każdy hektar chronionych upraw.

Znana marka

Mówimy o maszynach znanej marki Agrofrost. Jak sama nazwa wskazuje, jej działalność związana jest z przymrozkami. Sadownicy w Polsce doskonale znają rozwiązania takie jak Frostbuster czy FrostGuard. Firma ma w ofercie również kilka modeli wiatraków przeciwprzymrozkowych, stacjonarnych i mobilnych. Każdy w różnych opcjach wyposażenia.

Pierwszy z nich ma wieżę o wysokości 10,6 m. Proste, jednoczęściowe śmigło z włókna szklanego obraca się z prędkością 600 obrotów na minutę. Maszyną ochronimy od 6,5 ha upraw. Co ciekawe, także w stacjonarnej wersji możemy zdecydować się na hydraulicznie składaną wieżę. Całość może napędzać silnik diesla marki VOLVO (175 KM). Niemniej producent oferuje tu 4 opcje, dwa silniki zasilane gazem ziemnym i dwa silniki diesla. Wiatrak może być również napędzany ciągnikiem o mocy co najmniej 120 KM.

Druga opcja to maszyna mobilna, na którą nie będziemy potrzebowali pozwoleń na budowę. Może być zasilana tym samym silnikiem VOLVO. Dlaczego rozwiązanie mobilne? Możemy chronić różne gatunki, które kwitną w różnych terminach, albo choćby wynająć maszynę, żeby szybciej się zwróciła.

Najprostsza logistyka ochrony upraw

Kolejną istotną zaletą wiatraków przeciwprzymrozkowych jest możliwość ochrony dużej powierzchni przy użyciu jednego urządzenia. W zależności od modelu i ukształtowania terenu, pojedynczy wiatrak może zabezpieczyć od 2,5 do choćby 7 hektarów sadu. W porównaniu z innymi metodami, takimi jak świece parafinowe czy nagrzewnice, oznacza to mniejsze nakłady pracy oraz łatwiejszą organizację ochrony w krytycznym momencie. Sadownik nie musi rozmieszczać setek punktów grzewczych ani kontrolować ich działania w nocy.

Wiatraki występują zarówno w wersji stałej jak i mobilnej co pozwala na optymalny dobór urządzenia do potrzeb i możliwości jego użycia w danym gospodarstwie.

Wiatraki przeciwprzymrozkowe są również rozwiązaniem przyjaznym dla środowiska. W odróżnieniu od spalania paliw stałych lub ciekłych nie emitują do atmosfery dużych ilości spalin, dymu ani sadzy. Coraz częściej dostępne są modele z napędem elektrycznym lub hybrydowym, które dodatkowo ograniczają emisję CO₂ i hałas. Ma to duże znaczenie zwłaszcza w sadach położonych w pobliżu zabudowań mieszkalnych oraz na obszarach objętych ochroną środowiskową.

Nie bez znaczenia jest także aspekt ekonomiczny. Choć koszt zakupu i instalacji wiatraka przeciwprzymrozkowego jest stosunkowo wysoki, inwestycja ta może gwałtownie się zwrócić. Uratowanie jednego pełnego plonu jabłek, borówek, gruszek czy czereśni często rekompensuje wydatek poniesiony na urządzenie. Co więcej, wiatraki charakteryzują się długą żywotnością oraz niskimi kosztami eksploatacji w porównaniu z metodami wymagającymi corocznego zakupu materiałów, takich jak świece czy paliwo.

Dużą zaletą wiatraków jest również ich automatyzacja i łatwość obsługi. Nowoczesne systemy mogą być wyposażone w czujniki temperatury i wilgotności, które uruchamiają urządzenie automatycznie po osiągnięciu nastawionych parametrów. Dzięki temu sadownik nie musi stale monitorować warunków pogodowych w nocy, co zwiększa komfort pracy i zmniejsza ryzyko opóźnionej reakcji. Możliwość zdalnego sterowania i integracji z systemami monitoringu pogody dodatkowo podnosi efektywność ochrony i współgra z wymogami rolnictwa 4.0.

Dobre rozwiązanie w polskich warunkach

Warto podkreślić, iż wiatraki przeciwprzymrozkowe dobrze wpisują się w specyfikę polskich sadów, które często są zlokalizowane na terenach lekko pofałdowanych lub w dolinach, gdzie ryzyko przymrozków jest szczególnie wysokie. Odpowiednie rozmieszczenie urządzeń pozwala ograniczyć spływ zimnego powietrza i wyrównać temperaturę w całym sadzie. W połączeniu z innymi metodami, takimi jak zraszanie nadkoronowe czy ogrzewanie punktowe, wiatraki mogą stanowić element kompleksowej strategii ochrony przed mrozem.

Podsumowując, stosowanie wiatraków przeciwprzymrozkowych w sadach w Polsce niesie ze sobą wiele korzyści. Są one skuteczne, ekologiczne, ekonomicznie uzasadnione i dostosowane do lokalnych warunków klimatycznych. W obliczu rosnącej nieprzewidywalności pogody oraz coraz większych wymagań jakościowych rynku owoców, inwestycja w nowoczesne technologie ochrony przed przymrozkami staje się nie tylko zabezpieczeniem plonów, ale także elementem długofalowej strategii rozwoju gospodarstwa sadowniczego.

Frostbuster i FrostGuard

Sadownicy w Polsce doskonale znają rozwiązania takie jak Frostbuster czy FrostGuard. Firma ma w ofercie również kilka modeli wiatraków przeciwprzymrozkowych, stacjonarnych i mobilnych. Każdy w różnych opcjach wyposażenia.

Pierwszy z nich ma wieżę o wysokości 10,6 m. Proste, jednoczęściowe śmigło z włókna szklanego obraca się z prędkością 600 obrotów na minutę. Maszyną ochronimy od 6,5 ha upraw. Co ciekawe, także w stacjonarnej wersji możemy zdecydować się na hydraulicznie składaną wieżę. Całość może napędzać silnik diesla marki VOLVO (175 KM). Niemniej producent oferuje tu 4 opcje, dwa silniki zasilane gazem ziemnym i dwa silniki diesla. Wiatrak może być również napędzany ciągnikiem o mocy co najmniej 120 KM.

Druga opcja to maszyna mobilna, na którą nie będziemy potrzebowali pozwoleń na budowę. Może być zasilana tym samym silnikiem VOLVO. Dlaczego rozwiązanie mobilne? Możemy chronić różne gatunki, które kwitną w różnych terminach, albo choćby wynająć maszynę, żeby szybciej się zwróciła.

Po więcej informacji zachęcamy do kontaktu:

Agropartners, Maciej Kozarzewski

Idź do oryginalnego materiału