
Sektor obronny przyciąga przedsiębiorstwa skalą zamówień i stabilnością kontraktów. Jednak z raportu przygotowanego przez Keralla Research na zlecenie Bibby Financial Services wynika, iż formalna dostępność rynku nie przekłada się na realne możliwości wejścia dla wielu firm.
Relacje ważniejsze niż technologia
Najczęściej wskazywaną barierą jest brak kontaktów umożliwiających nawiązanie współpracy z sektorem obronnym. Problem ten dotyczy 27 proc. badanych firm. Choć wiele przedsiębiorstw dysponuje odpowiednimi kompetencjami technologicznymi, brak relacji biznesowych ogranicza ich dostęp do zamówień.
– Wśród najczęściej wskazywanych barier znajdują się trudności w nawiązywaniu kontaktów z partnerami z sektora obronnego, wymogi certyfikacyjne oraz długie terminy płatności. To szczególnie odczuwają mniejsze firmy, które często nie dysponują zasobami niezbędnymi do szybkiego wejścia w nowe obszary działalności – mówi Sebastian Rynkiewicz, prezes Klastra Przemysłowego Evoluma.
Certyfikaty i regulacje podnoszą próg wejścia
Co czwarta firma wskazuje na bariery regulacyjne i certyfikacyjne jako jedną z głównych przeszkód. Sektor obronny wymaga spełnienia wysokich standardów jakości i bezpieczeństwa. Dla przedsiębiorstw oznacza to konieczność inwestycji w dokumentację, audyty oraz dostosowanie procesów produkcyjnych.
– Sektor obronny oferuje stabilność zamówień i przewidywalność finansową, ale jednocześnie wymaga wysokich standardów jakościowych, certyfikacyjnych i finansowych. Dla części firm wejście w ten obszar oznacza konieczność poważnych dostosowań organizacyjnych i kapitałowych – dodaje Bartosz Mielecki, dyrektor zarządzający Polskiej Grupy Motoryzacyjnej.
Płynność finansowa największym wyzwaniem
Istotną barierą są również kwestie finansowe. Długie terminy płatności to bariera dla co czwartej firmy. To szczególnie istotne, bo w branży przetwórstwa metali pogłębiają się zatory płatnicze, których doświadcza aż 96 proc. przedsiębiorstw.
– Wejście w sektor obronny to dla wielu firm nie tylko wyzwanie technologiczne czy regulacyjne, ale przede wszystkim finansowe. Kontrakty są większe, wymagają dłuższego finansowania produkcji i wiążą się z odroczonymi płatnościami. Bez odpowiedniego zabezpieczenia kapitału obrotowego to bariera nie do przejścia – mówi Marek Kęsik, dyrektor sprzedaży w Bibby Financial Services.
Jak dodaje, choćby stabilne firmy muszą dziś szczególnie dbać o płynność finansową.
– W takich warunkach faktoring staje się narzędziem umożliwiającym wejście do sektora obronnego: pozwala finansować produkcję i realizować kontrakty bez konieczności czekania na przelew od kontrahenta – dodaje Kęsik.
Rosnący popyt w sektorze obronnym potrzebuje nowych dostawców. Jednocześnie nie wszystkie firmy są w stanie spełnić wymagania wejścia. W efekcie rozwój rynku ograniczają nie brak zamówień, ale bariery strukturalne – dostęp do relacji, finansowania i kompetencji formalnych.
Jeśli te ograniczenia nie zostaną złagodzone, część potencjału branży metalowej może pozostać niewykorzystana.
Polecamy także:
- Ceny w sklepach wciąż wyprzedzają poziom inflacji, ale dynamika hamuje
- Liftero i Creotech łączą siły. kooperacja może wzmocnić polski sektor kosmiczny
- Mniej regulacji nie oznacza lepszego prawa. Firmy przez cały czas narzekają

5 godzin temu














![29 Bieg po Nowe Życie, w sobotę w Wiśle znów z reprezentacją Radia 90 [WSPARCIE]](https://radio90.b-cdn.net/files/2024/09/Przemyslaw-Saleta-na-trasie-25.-Biegu-po-Nowe-Zycie.jpg)