Żegnaj, pakiecie CPN. Ceny paliw skoczyły w górę. Tyle płacimy na stacjach

5 godzin temu

We wtorek zakończył się rządowy pakiet Ceny Paliwa Niżej (CPN). Oznacza to podwyżki cen na stacjach benzynowych, a ich skala przewyższyła niektóre przewidywania ekspertów. Jak podał Polsat News, koszt jednego litra popularnych "95" i "98" wzrósł choćby o około złotówkę.

Polsat News
Koniec pakietu CPN. Tak zmieniły się ceny paliwa, "to nie 1 kwietnia"

Poniedziałek był ostatnim dniem obowiązywania rządowego pakietu CPN (Ceny Paliwa Niżej), który tymczasowo obniżył ceny na stacjach benzynowych.

Jak przeanalizował Polsat News, we wtorek koszt Pb95 to już 7,64 zł za litr, czyli o złotówkę więcej niż na początku tygodnia. Podwyższyła się też cena Pb98 - za litr to teraz 8,49 zł przy 7,46 zł w poniedziałek. W przypadku oleju napędowego cena podskoczyła z 7,31 zł do 8,39 zł.

Koniec pakietu CPN. Kierowcy zapłacą więcej za paliwo

Podwyżka spowodowana jest powrotem stawki VAT na paliwa z 8 proc. do 23 proc. - Mamy 1 września, a niektórzy kierowcy, z którymi rozmawialiśmy, zastanawiali się, czy nie jest to przypadkiem 1. dzień kwietnia - relacjonowała z Łomży reporterka Polsat News.

WIDEO: Koniec pakietu CPN. "To nie pierwszy kwietnia"

Spodziewana podwyżka cen wywołała w poniedziałek - ostatniego dnia działania programu CPN - wzmożony ruch na stacjach benzynowych. Utworzyły się kolejki do dystrybutorów, gdzieniegdzie niektórych rodzajów paliwa całkiem zabrakło. Tego dnia ekspert rynku paliw Rafał Zywert przewidywał na antenie Polsat News, iż od wtorku podwyżki na stacjach benzynowych wyniosą od 70 groszy do złotówki.

Przekazał, iż powodem podwyżek jest wzrost cen ropy, która wynosi powyżej 90 dolarów za baryłkę. - Ponownie rosną też ceny produktów naftowych, a to oznacza, iż jeżeli ta nerwowość i te poziomy cen na rynku ropy naftowej się utrzymają, to czeka nas nie tylko podwyżka w związku z zmianą stawki VAT, ale też ta wynikająca z sytuacji na rynku - przekazał.

Wzrost cen paliwa skrytykował we wtorkowym "Graffiti" rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. - Pierwszego września wszedł nowy program rządowy, Ceny Paliw Wyżej - skomentował prześmiewczo.

Odniósł się również do słów premiera Donalda Tuska, który stwierdził, iż "ceny byłyby jeszcze niższe, gdyby nie Karol Nawrocki". - To rządzący przespali bardzo długi okres, by uregulować ceny paliw w Polsce, gdy koszt baryłki ropy był niższy - przekonywał.

Ceny na stacjach paliw w górę. Dwutygodniowy CPN pochłonął pół miliarda złotych

Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca. Był on odpowiedzią na gwałtownie rosnące ceny ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego.

Program obowiązywał do końca czerwca i obejmował przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. W ramach pakietu wprowadzono też czasową obniżkę akcyzy na paliwa, która obowiązywała do połowy czerwca.

Resort finansów informował, iż dotychczasowy koszt programu CPN wyniósł ok. 4,7 mld zł. Wznowienie na ostatnie dwa tygodnie sierpnia obniżki VAT na paliwa będzie kosztować budżet państwa, według szacunku MF, 495 mln zł.

WIDEO: Czyste rzeki. "Szczerze o pieniądzach" - odc. 340
Idź do oryginalnego materiału