Rynek metali szlachetnych znajduje się w fazie euforycznej hossy. Cena złota (XAU/USD) wzrosła dziś o blisko 2%, przebijając psychologiczne bariery i ustanawiając nowe historyczne maksima (ATH) w okolicach 4700–4800 USD za uncję. Rajd ten, napędzany gwałtownym wzrostem napięć geopolitycznych na linii USA-Europa, pociągnął za sobą również srebro, które testuje okolice 93–95 USD za uncję.
Geopolityka dyktuje ceny: „Efekt Grenlandii”
Głównym katalizatorem dzisiejszych wzrostów są doniesienia z Waszyngtonu. Rynki zareagowały nerwowo na groźby prezydenta Donalda Trumpa dotyczące nałożenia nowych ceł na osiem państw Unii Europejskiej. Eskalacja ta wiąże się z trwającym sporem dyplomatycznym i agresywną retoryką USA w kwestii roszczeń wobec Grenlandii.
Inwestorzy błyskawicznie zwrócili się ku aktywom typu safe haven (bezpieczna przystań). Obawy o wybuch nowej wojny handlowej i destabilizację relacji transatlantyckich spowodowały wyprzedaż na europejskich parkietach (niemiecki DAX i francuski CAC notują wyraźne spadki), przekierowując kapitał w stronę złota i dolara.
Srebro dotrzymuje kroku
Równolegle do złota, potężne wzrosty notuje srebro. Cena „białego metalu” wzrosła dynamicznie, osiągając w trakcie sesji poziomy powyżej 93 USD za uncję. Srebro, ze względu na swoją mniejszą płynność i podwójną naturę (metal inwestycyjny i przemysłowy), reaguje na obecną zmienność ze zdwojoną siłą, notując w ostatnich dniach paraboliczne wzrosty.
Czy korekta jest blisko?
Analitycy XTB oraz eksperci rynkowi zwracają uwagę, iż choć trend jest silnie wzrostowy, ryzyko krótkoterminowej korekty rośnie.
-
Wskaźniki techniczne: Oscylatory takie jak RSI (Relative Strength Index) na interwałach dziennych wkraczają w strefy ekstremalnego wykupienia. Historycznie takie odczyty często zwiastowały realizację zysków (profit taking).
-
Psychologia tłumu: Dynamika wzrostów (2% w jedną sesję przy tak wysokich wycenach) wskazuje na fazę euforii, która bywa podatna na gwałtowne cofnięcia przy najmniejszym sygnale deeskalacji napięć politycznych.
-
Poziomy wsparcia: W przypadku korekty, kluczowym testem dla byków będzie utrzymanie ceny powyżej przełamanych wcześniej szczytów z grudnia 2025 roku (ok. 4535–4550 USD).
Mimo ryzyka korekty, fundamenty długoterminowe pozostają nienaruszone. Niepewność co do przyszłości strefy euro, agresywna polityka USA oraz zakupy banków centralnych tworzą środowisko, w którym – według prognoz banków inwestycyjnych – poziom 5000 USD za uncję może zostać osiągnięty jeszcze w tym kwartale.
Podsumowanie
Inwestorzy powinni zachować wzmożoną czujność. Choć trend pozostaje niezaprzeczalnie byczy, obecne poziomy cenowe są silnie uzależnione od kolejnych doniesień z Davos i Waszyngtonu.
Źródło: XTB, Reuters

8 godzin temu







