Rynek metali szlachetnych doświadcza w poniedziałek, 26 stycznia 2026 roku, niezwykłej fali wzrostowej, która przynosi przełomowe wydarzenia dla inwestorów na całym świecie. Złoto po raz pierwszy w historii przekroczyło psychologiczną barierę 5000 dolarów za uncję, ustanawiając kolejny rekord cenowy i kontynuując spektakularny trend wzrostowy obserwowany od początku bieżącego roku.
Według najnowszych danych z międzynarodowych platform handlowych, cena spot złota osiągnęła w poniedziałkowy poranek poziom 5074 USD za uncję, notując wzrost o 1,74% w stosunku do poprzedniej sesji. Kontrakty futures na złoto również przekroczyły próg 5000 dolarów, osiągając poziomy 5042 USD dla złota spot oraz 5036 USD dla kontraktów lutowych na giełdzie COMEX w Nowym Jorku. To oznacza wzrost o ponad 85% w ujęciu rocznym oraz imponujące 17% w ciągu ostatniego miesiąca.
Szeroki front wzrostowy na rynku metali szlachetnych
Złoto nie jest jedynym metalem szlachetnym, który doświadcza spektakularnych zwyżek. Srebro, które również przyciąga znaczną uwagę inwestorów, osiągnęło historyczny poziom przekraczający 100 dolarów za uncję po raz pierwszy w historii, notując w poniedziałek cenę 107,72 USD za uncję. Reprezentuje to wzrost o 4,64% w ciągu doby oraz imponujące 257% w ujęciu rocznym. Srebro zyskało więc 40% od początku 2026 roku, po wcześniejszym wzroście o 147% w całym 2025 roku.
Również pozostałe metale z grupy platynowców odnotowują znaczące wzrosty. Platyna zyskuje 4,50%, osiągając poziom 2864,75 USD, podczas gdy pallad wzrasta o 3,97% do poziomu 2108 USD za uncję.
Fundamenty wzrostu: geopolityka, osłabienie dolara i popyt instytucjonalny
Eksperci rynkowi wskazują na szereg czynników napędzających obecną falę wzrostową. Kluczową rolę odgrywa nasilająca się niepewność geopolityczna, obejmująca napięcia związane z Grenlandią, kryzysem w Wenezueli oraz trwającymi konfliktami na Bliskim Wschodzie. HSBC w raporcie z ubiegłego tygodnia zwraca uwagę, iż „najnowsza fala wzrostów cen złota i srebra nastąpiła w następstwie geoekonomicznych problemów związanych z Grenlandią„.
Znaczący wpływ na wycenę metali szlachetnych ma również postępujące osłabienie dolara amerykańskiego, które zwiększa atrakcyjność złota jako alternatywnego aktywa rezerwowego. Analitycy Goldman Sachs podkreślają, iż baza popytu na złoto znacząco się poszerzyła poza tradycyjne kanały inwestycyjne. Zachodnie fundusze ETF zwiększyły swoje zasoby o około 500 ton od początku 2025 roku, podczas gdy coraz większego znaczenia nabywają fizyczne zakupy dokonywane przez zamożne rodziny jako forma zabezpieczenia przed ryzykiem makroekonomicznym.
Banki centralne jako silny filar popytu
Niezwykle istotnym czynnikiem wspierającym ceny złota pozostają zakupy dokonywane przez banki centralne. Goldman Sachs szacuje, iż miesięczne zakupy banków centralnych wynoszą w tej chwili średnio około 60 ton, co stanowi prawie czterokrotnie więcej niż przedpandemiczna średnia wynosząca 17 ton miesięcznie. Szczególnie aktywne są banki centralne państw rozwijających się, które kontynuują proces dywersyfikacji swoich rezerw w kierunku złota, zmniejszając tym samym ekspozycję na aktywa denominowane w dolarach amerykańskich.
Optymistyczne prognozy największych domów inwestycyjnych
Wiodące instytucje finansowe znacząco podniosły swoje prognozy cenowe dla złota w perspektywie najbliższych miesięcy. Goldman Sachs podniósł swoją prognozę ceny złota na grudzień 2026 roku do poziomu 5400 USD za uncję, w górę z wcześniejszych 4900 USD. Bank argumentuje, iż instrumenty zabezpieczające przed globalnymi ryzykami makroekonomicznymi i politycznymi stały się „trwałe”, co efektywnie podnosi punkt wyjścia dla wyceny złota w bieżącym roku.
Union Bancaire Prive w piątkowym raporcie wskazuje: „przewidujemy kolejny silny rok dla złota, odzwierciedlający utrzymujący się popyt ze strony banków centralnych oraz inwestorów detalicznych, z docelową ceną na koniec roku wynoszącą 5200 USD za uncję„. Z kolei UBS w weekendowym raporcie Chief Investment Office również podniósł swoją prognozę cenową do poziomu 5400 USD za uncję.
Perspektywy dla inwestorów
Według ankiety przeprowadzonej przez London Bullion Market Association, średnia prognoza ceny złota na 2026 rok wynosi około 4742 USD za uncję, choć obecne poziomy notowań już znacząco przekroczyły te oczekiwania. J.P. Morgan przewidywał, iż ceny mogą osiągnąć poziom 5000 USD za uncję do czwartego kwartału 2026 roku, z możliwością wzrostu w kierunku 6000 USD w dłuższej perspektywie.
Goldman Sachs zakłada, iż zabezpieczenia przed globalnymi ryzykami makroekonomicznymi i politycznymi, w tym obawami dotyczącymi stabilności fiskalnej państw, pozostaną na miejscu przez cały 2026 rok, w przeciwieństwie do zabezpieczeń związanych z wyborami, które gwałtownie zostały zlikwidowane po wyborach prezydenckich w USA pod koniec 2024 roku.
„Zakładamy, iż zabezpieczenia przed globalnymi ryzykami makroekonomicznymi pozostaną na stabilnym poziomie, gdyż część tych ryzyk, w tym kwestie stabilności fiskalnej, prawdopodobnie nie zostanie w pełni rozwiązana do 2026 roku” – wskazuje Goldman Sachs.
Obecna sytuacja na rynku metali szlachetnych stanowi kontynuację wyjątkowej hossy z 2025 roku, kiedy to złoto zyskało 64%, a srebro aż 147%. Analitycy podkreślają, iż trwałość obecnego trendu będzie zależeć od dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej, kierunku polityki pieniężnej głównych banków centralnych oraz utrzymania się strukturalnego popytu ze strony instytucji oraz inwestorów prywatnych poszukujących bezpiecznych aktywów w czasach wysokiej niepewności gospodarczej.
Źródło: Goldman Sachs, HSBC, Comex

12 godzin temu







