Rynek paliw w Polsce wysyła sprzeczne sygnały. Z jednej strony widać korekty cen w hurcie, z drugiej – presja globalna i decyzje administracyjne sprawiają, iż dla odbiorców końcowych rachunek wcale nie maleje. Najnowsze dane pokazują wyraźny rozjazd między benzyną a olejem napędowym.
Zmiana cen na Orlenie. Diesel tanieje, benzyna rośnieHurty mówią jasno: benzyna w górę, diesel lekko odpuszcza
Środowa aktualizacja cennika przyniosła zmianę kierunku dla dwóch kluczowych paliw. Benzyna Eurosuper 95 podrożała o 16 zł na metr sześcienny, osiągając poziom 5 466 zł. W tym samym czasie olej napędowy potaniał o 14 zł, do poziomu 6 782 zł za metr sześcienny.
To jednak nie oznacza trwałego trendu spadkowego dla diesla. Jeszcze dzień wcześniej oba paliwa drożały, co pokazuje, jak duża jest w tej chwili zmienność rynku.
Ceny maksymalne – realna ulga czy tylko hamulec?
Rząd próbował zareagować, wprowadzając pakiet ograniczający wzrost cen paliw. Na stacjach obowiązują ceny maksymalne, aktualizowane codziennie przez ministra energii.
Od środy kierowcy i rolnicy muszą liczyć się z nowymi limitami:
- benzyna 95: do 6,21 zł/l,
- benzyna 98: do 6,81 zł/l,
- olej napędowy: do 7,66 zł/l.
To niewielkie podwyżki względem poprzedniego dnia, co pokazuje, iż choćby administracyjne ograniczenia nie zatrzymują trendu wzrostowego.
Globalna presja: Bliski Wschód podbija rachunki
Źródło problemu leży daleko poza Polską. Konflikt na Bliskim Wschodzie zaczyna coraz mocniej odbijać się na rynku energii. Komisja Europejska szacuje, iż już po miesiącu wydatki UE na import paliw kopalnych wzrosły o 14 mld euro.
Choć fizycznych braków ropy czy gazu nie ma, pojawiają się napięcia w dostępności diesla i paliwa lotniczego. To szczególnie istotne dla rolnictwa i transportu, gdzie olej napędowy pozostaje podstawowym paliwem.
Rynki światowe: ropa przez cały czas niestabilna
Notowania ropy tylko potwierdzają niepewność. Amerykańska WTI lekko spadała do ok. 102 dolarów za baryłkę, podczas gdy Brent dynamicznie rósł, przekraczając 118 dolarów.
Tak duże różnice między benchmarkami pokazują, iż rynek nie ma jednego kierunku – a to przekłada się na nerwowe reakcje rafinerii i hurtowników.
Rolnicy zapłacą rachunek w polu
Dla gospodarstw sytuacja jest jednoznaczna: koszty paliwa pozostają wysokie i niestabilne. choćby chwilowe spadki cen diesla w hurcie nie gwarantują realnej ulgi przy dystrybutorze.

2 godzin temu













