Zmiany w dopłatach do nawozów i paliwa: koniec zasady „kto pierwszy, ten lepszy”

5 godzin temu

To jedna z najważniejszych zmian w przygotowywanych dopłatach do nawozów i oleju napędowego. Z najnowszej wersji projektu znika zasada, zgodnie z którą o przyznaniu pomocy miała decydować kolejność składania kompletnych wniosków. o ile pieniędzy zabraknie dla wszystkich, ARiMR ma zastosować współczynnik korygujący i proporcjonalnie zmniejszyć wypłaty. O taką zmianę zabiegał samorząd rolniczy.

Zmiany w dopłatach do nawozów i paliwa: koniec zasady „kto pierwszy, ten lepszy”

Pierwotnie konstrukcja programu wzbudziła duże zastrzeżenia izb rolniczych. Przy ograniczonym budżecie pierwszeństwo mieli mieć rolnicy, którzy jako pierwsi skutecznie złożą kompletne wnioski. W praktyce mogło to oznaczać, iż o otrzymaniu pieniędzy decydowałyby nie tylko spełnienie warunków programu i poniesione koszty, ale również szybkość złożenia dokumentów.

Teraz ten mechanizm ma się zmienić. Wielkopolska Izba Rolnicza poinformowała 25 września, iż w najnowszej wersji projektu nie ma już zasady pierwszeństwa według kolejności składania wniosków.

Nie kolejność, ale współczynnik korygujący

Nowy mechanizm ma zadziałać w sytuacji, gdy łączna wartość pomocy wynikająca ze wszystkich prawidłowo złożonych wniosków okaże się wyższa od dostępnego budżetu.

Wówczas ARiMR ma zastosować współczynnik korygujący, a kwoty należne poszczególnym gospodarstwom zostaną proporcjonalnie zmniejszone. Według informacji Wielkopolskiej Izby Rolniczej współczynnik ma stanowić iloraz dostępnej puli pieniędzy oraz całkowitego zapotrzebowania wynikającego ze złożonych wniosków. Wynik ma być ustalany z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku.

Co to oznacza w praktyce? o ile zapotrzebowanie rolników przekroczy dostępny budżet, pomoc nie powinna kończyć się wraz z wyczerpaniem pieniędzy dla pierwszych wnioskodawców. Zamiast tego stawki zostaną odpowiednio skorygowane dla beneficjentów.

Dla rolników to zasadnicza różnica: szybkość wysłania dokumentów przestaje być kryterium decydującym o dostępie do pomocy.

Izby rolnicze krytykowały poprzednie rozwiązanie

O zmianę zabiegał samorząd rolniczy. Wielkopolska Izba Rolnicza pozytywnie oceniała sam pomysł uruchomienia nadzwyczajnego wsparcia dla gospodarstw dotkniętych wzrostem kosztów nawozów i paliwa, ale jednocześnie zgłaszała zastrzeżenia do konstrukcji programu.

Uwagi dotyczyły m.in. okresów, z których uznawane będą zakupy, krótkiego czasu w złożenie wniosku, limitów dotyczących paliwa oraz właśnie przyznawania pieniędzy według kolejności zgłoszeń.

Argument samorządu rolniczego był prosty: mechanizm pomocy nie powinien prowadzić do sytuacji, w której o jej otrzymaniu decydują szybkość działania systemu teleinformatycznego, jakość dostępu do internetu czy moment przetworzenia dokumentów przez administrację.

Według WIR wsparcie powinno przede wszystkim rekompensować rzeczywiście poniesione przez gospodarstwa koszty i być dostępne na równych zasadach dla rolników spełniających kryteria programu. Zgłaszane uwagi zostały przekazane Ministerstwu Rolnictwa w ramach prac nad projektem.

Dopłaty do nawozów – choćby 500 zł na hektar

Przygotowywana pomoc ma rekompensować część dodatkowych kosztów poniesionych przez gospodarstwa w związku ze wzrostem cen nawozów i oleju napędowego po rozpoczęciu kryzysu na Bliskim Wschodzie.

W przypadku nawozów pod uwagę mają być brane zakupy dokonane od 1 marca do 15 sierpnia 2026 roku. Rolnik będzie musiał posiadać faktury potwierdzające zakup.

Mechanizm przewiduje refundację różnicy pomiędzy ceną tony nawozu wynikającą z faktury a jego średnią ceną z ostatniego kwartału 2025 roku. Maksymalna pomoc ma wynieść 500 zł/ha i obejmować do 300 ha upraw rolnych.

To oznacza, iż przed ewentualnym zastosowaniem współczynnika korygującego maksymalny pułap wynikający z limitu powierzchniowego mógłby sięgać 150 tys. zł na gospodarstwo, o ile pozostałe warunki pozwalałyby na wyliczenie pomocy w takiej wysokości.

Dodatkowe 52 grosze do litra oleju napędowego

Druga część programu dotyczy oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej. W tym przypadku uwzględniane mają być zakupy dokonane od 1 marca do 31 sierpnia 2026 roku, a dodatkowe wsparcie ma wynieść 0,52 zł do litra paliwa.

Pomoc ta ma funkcjonować niezależnie od krajowego systemu zwrotu akcyzy. Ministerstwo Rolnictwa wskazywało, iż rolnik może korzystać z dwóch źródeł: krajowego zwrotu akcyzy w wysokości 1,48 zł/l oraz projektowanej pomocy w wysokości 0,52 zł/l.

Uwaga na termin naboru. W projekcie pojawiła się zmiana

Pierwotnie Ministerstwo Rolnictwa informowało, iż nabór planowany jest od 1 do 16 października 2026 roku. Taką datę resort podawał jeszcze w sierpniu.

Nowsze informacje publikowane 25 września przez Warmińsko-Mazurski Ośrodek Doradztwa Rolniczego wskazują jednak, iż według najnowszej wersji projektu rolnicy mają mieć czas na składanie wniosków do 23 października 2026 roku.

Dlatego przed uruchomieniem naboru najważniejsze będzie sprawdzenie ostatecznej treści przepisów i oficjalnego komunikatu ARiMR.

Rolnik nie powinien już ścigać się z systemem

Usunięcie zasady pierwszeństwa może mieć duże znaczenie praktyczne. Przy elektronicznych naborach i dużym zainteresowaniu pomocą mechanizm „kto pierwszy, ten lepszy” stwarza ryzyko przeciążenia systemów oraz premiuje osoby, które mogą wysłać dokumenty natychmiast po rozpoczęciu naboru.

Współczynnik korygujący przenosi ciężar z kolejności składania dokumentów na proporcjonalny podział dostępnego budżetu. o ile pieniędzy wystarczy, korekta nie będzie potrzebna. o ile zapotrzebowanie przekroczy pulę, wysokość wsparcia zostanie odpowiednio obniżona.

UE zgadza się na pomoc dla hodowców. Rumunia uruchamia 11 mln euro

Dla rolników najważniejsza informacja jest więc taka: według najnowszej wersji projektu nie trzeba będzie walczyć o miejsce w kolejce do pieniędzy. przez cały czas jednak konieczne będzie złożenie prawidłowego i kompletnego wniosku w wyznaczonym terminie oraz przedstawienie dokumentów potwierdzających kwalifikujące się zakupy.

Idź do oryginalnego materiału