Zmiany w ustawie o kredycie konsumenckim mogą cofnąć rynek o kilka lat

2 godzin temu

Projektowane przez UOKiK zmiany w ustawie o kredycie konsumenckim miały wzmacniać ochronę konsumenta. Tymczasem wszystko wskazuje na to, iż mogą przekształcić strukturę rynku usług dodatkowych (VAS) w sposób, który cofnie jego rozwój o kilka lat. Zamiast skupić się na tym, co dla klientów naprawdę istotne: dobrowolności, przejrzystości i egzekwowaniu limitów pozaodsetkowych kosztów kredytu, nieprzemyślana regulacja może ograniczyć dostępność części produktów, które konsumenci realnie wykorzystują i wysoko oceniają.

Rynek VAS w ostatnich latach wyraźnie ewoluował. Obok klasycznych ubezpieczeń coraz większą rolę zaczęły odgrywać abonamenty medyczne, usługi IT, prawne i edukacyjne. To nie jest nisza. Z badania rynkowego przeprowadzonego na zlecenie Forum Konsumentów z września 2025 roku o postrzeganiu przez konsumentów usług dodatkowych VAS wynika, iż 49% Polaków w wieku 25-60 lat w ciągu ostatnich dwóch lat skorzystało z takich usług przy kredycie, koncie czy zakupie sprzętu. Aż 67% użytkowników wybierało ubezpieczenia, ale dynamicznie rośnie znaczenie pakietów medycznych – korzysta z nich 43% badanych, a 60% widzi sens ich zakupu przy okazji usługi finansowej. Co więcej, poziom satysfakcji z VAS wynosi od 86% do 91% w zależności od rodzaju usługi. To dane, które trudno zignorować.

Dla mniej zamożnych Polaków abonamenty stały się szansą na tani i łatwy dostęp do lekarza (jako konkurencyjna cenowo alternatywa dla największych prywatnych firm z sektora ochrony zdrowia) lub poszerzanie własnych kompetencji zawodowych. najważniejszy jest tu efekt skali pozwalający obniżać cenę takich produktów przy sprzedaży masowej. Można zaryzykować twierdzenie, iż system ten z powodzeniem poprawił kondycję tysięcy Polek i Polaków z „Polski powiatowej”.

Tymczasem projekt ustawy może prowadzić do sytuacji, w której łatwiej niż w tej chwili będzie integrować z kredytem produkty ochronne (ubezpieczeniowe), a trudniej – usługi niefinansowe o charakterze abonamentowym. To nie jest neutralność regulacyjna. To jedna z bardziej widocznych ingerencji ustawowej w konkurencję między dwoma odmiennymi modelami biznesowymi. Ubezpieczenie ma charakter ochronny na wypadek szkody, konsument może wcale z niego nie skorzystać w całym okresie umowy. Nie jest to wadą produktu, ale jego charakterystyką. Z kolei dobrowolny abonament daje bieżącą, wymierną korzyść. jeżeli przepisy ograniczają możliwość oferowania tych usług w formule powiązanej z kredytem, konsumenci tracą realny wybór, a branża ubezpieczeniowa otrzymuje prezent w postaci osłabionej konkurencji i pozostaje jedynym liczącym się graczem na rynku. Mając zyskowny produkt, który dobrze się sprzedaje, a którego szkodowość w porównaniu np. do OC jest niska.

W tym miejscu pojawiają się więc zupełnie niepotrzebne zapisy, które nie tylko burzą równowagę rynkową, ale dodatkowo uderzają w konsumentów. Co najciekawsze proponowane brzmienie art. 17 zakazujące VASów niefinansowych, nie pochodzi z zapisów unijnej dyrektywy CCD2, którą ustawa ma wdrożyć w Polsce, ale jest przykładem tzw. gold-platingu. To swoista „nadgorliwość” legislacyjna, polegająca na implementacji unijnego prawa w wymiarze znacznie szerszym niż wymagany. Dyrektywa nie nakazuje zakazania w Polsce określonych produktów, ale ustawodawca zapisuje w przepisach swoje.

Może to być dla obserwatora rynku o tyle działanie nieracjonalne, iż instytucja państwowa zamiast po prostu egzekwować sankcje za przekraczanie limitów pozaodsetkowych kosztów (ktoś jeszcze pamięta, iż pierwotnie VAS-y pojawiły się przy wprowadzeniu limitów) czy naruszanie dobrowolności VAS, forsuje projekt selektywnie ograniczający część oferty rynkowej. UOKiK powinien stać na straży zarówno ochrony konsumenta, jak i konkurencji. o ile implementacja dyrektywy prowadzi do zawężenia rynku i cofnięcia jego rozwoju, warto zadać pytanie, czy rzeczywiście realizuje ona cele unijnej ochrony konsumentów – czy raczej przekształca rynek w sposób, którego skutki odczują przede wszystkim klienci.

Ziemowit Bagłajewski, Fundacja Forum Konsumentów

Idź do oryginalnego materiału