Coraz więcej gospodarstw w Polsce odchodzi od tradycyjnego modelu sprzedaży na rzecz bezpośredniego kontaktu z klientem. Sprzedaż bezpośrednia i rolniczy handel detaliczny (RHD) przestają być alternatywą – stają się trwałym elementem strategii wielu rolników. Krótszy łańcuch dostaw oznacza większą kontrolę nad ceną, niezależność od pośredników i realny wpływ na rozwój własnego biznesu.
Żywność bez pośredników. Rolnicy budują własne marki i cenyRolnik sprzedaje sam – i zarabia więcej
Dzięki sprzedaży bezpośredniej i RHD producent nie oddaje marży kolejnym ogniwom łańcucha dostaw. Sam wprowadza produkt na rynek, buduje własną markę i nawiązuje relacje z odbiorcami.
To zmiana podejścia – z produkcji „pod skup” na produkcję „pod klienta”. Coraz częściej rolnik nie tylko wytwarza surowiec, ale świadomie zarządza jego sprzedażą i promocją.
Jak podkreśla minister Stefan Krajewski, rolnicy chcą mieć realny wpływ na cenę i rozwijać własne marki, a krótkie łańcuchy dostaw dają im taką możliwość, szczególnie w gospodarstwach rodzinnych.
Liczby nie kłamią – rynek rośnie z roku na rok
Dane pokazują wyraźny trend wzrostowy.
• W 2023 r. sprzedaż bezpośrednią produktów zwierzęcych prowadziło 16 492 podmiotów
• W 2024 r. liczba ta wzrosła do 16 858
Jeszcze dynamiczniej rozwija się RHD:
• 2023 r. – 19 411 podmiotów
• 2024 r. – już 21 063, czyli wzrost o ponad 1,6 tys. gospodarstw
To jasny sygnał, iż rolnicy traktują ten kanał sprzedaży jako stabilne źródło dochodu, a nie chwilowy eksperyment.
Nie tylko handel – nowe źródła dochodu na wsi
Krótkie łańcuchy dostaw to coś więcej niż sprzedaż produktów „z pola”. To także rozwój przetwórstwa w gospodarstwach.
Na stołach klientów pojawiają się:
• sery i wyroby mleczne
• wędliny i mięso
• przetwory owocowo-warzywne
• pieczywo
• gotowe dania
Dzięki temu rolnik zwiększa wartość produktu i uniezależnia się od wahań cen surowców. Jednocześnie konsument otrzymuje żywność świeżą, lokalną i o znanym pochodzeniu.
Choć wejście w ten model wymaga inwestycji, znajomości przepisów i organizacji sprzedaży, praktyka pokazuje jedno – dla wielu gospodarstw to krok, który się opłaca.
Mniej biurokracji, więcej możliwości
System sprzedaży bezpośredniej i RHD został zaprojektowany z myślą o mniejszych gospodarstwach. Procedury są uproszczone, a wymagania dostosowane do skali działalności.
Planowane zmiany mają dodatkowo ułatwić rozwój:
• wyższe limity sprzedaży, m.in. dla mleka i ryb
• zniesienie ograniczeń terytorialnych – sprzedaż w całym kraju
• uproszczone procedury rejestracyjne
Do tego dochodzi konkretne wsparcie finansowe. W 2026 r. mają ruszyć nowe nabory na rozwój małego przetwórstwa, z budżetem przekraczającym 250 mln euro.
Co ważne, uproszczenia nie oznaczają obniżenia standardów – bezpieczeństwo i jakość żywności przez cały czas pozostają priorytetem.
Silna wieś zaczyna się od lokalnego rynku
Rozwój krótkich łańcuchów dostaw to impuls dla całej lokalnej gospodarki. Powstają nowe miejsca sprzedaży, rośnie znaczenie lokalnych produktów, a pieniądz częściej zostaje w regionie.
Bezpośredni kontakt rolnika z klientem buduje zaufanie i lojalność. To także odpowiedź na rosnące oczekiwania konsumentów, którzy chcą wiedzieć, skąd pochodzi ich żywność.
Dziś widać wyraźnie: sprzedaż bezpośrednia i RHD to nie tylko sposób na dodatkowy zarobek. To fundament nowoczesnego, bardziej odpornego rynku żywności w Polsce.

4 godzin temu




![[PL & ES below]…](https://i3.wp.com/migranciwpolsce.pl/wp-content/uploads/2026/02/634209646_1394718326032138_4348516050517921588_n.jpg?ssl=1)

