Ekstremalna pogoda coraz częściej decyduje nie tylko o wysokości plonów, ale również o ciągłości pracy całego gospodarstwa. Brak energii po wichurze, uszkodzone sady po gradobiciu czy problemy z dostępem do paliwa w sytuacji kryzysowej mogą w ciągu kilku godzin sparaliżować produkcję.
Agregaty, zbiorniki na paliwo i ochrona sadów. Minister zapowiada nowe wsparcie dla gospodarstwMinister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział, iż środki z Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej mają być kierowane na inwestycje zwiększające odporność gospodarstw na takie zagrożenia. Wśród wskazanych rozwiązań znalazły się agregaty prądotwórcze, zbiorniki na paliwo i roztwór saletrzano-mocznikowy, a także instalacje chroniące uprawy sadownicze przed przymrozkami i gradem.
Gospodarstwo ma działać także podczas kryzysu
Jak podkreślił Stefan Krajewski zmieniające się warunki pogodowe wymagają nowego podejścia do finansowania inwestycji.
– Zmiany klimatu i coraz częstsze zjawiska ekstremalne stawiają przed rolnikami nowe wyzwania. Dlatego w ramach środków dostępnych w Planie Strategicznym kierujemy wsparcie na rozwiązania, które pomogą gospodarstwom lepiej przygotować się na sytuacje kryzysowe – powiedział minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Resort chce więc finansować nie tylko przedsięwzięcia zwiększające wydajność produkcji, ale również wyposażenie, które pozwoli utrzymać jej ciągłość podczas awarii, klęski pogodowej lub zakłóceń w dostawach energii.
Ministerstwo już wcześniej wskazywało, iż zmiany w Planie Strategicznym mają zwiększać odporność gospodarstw na ryzyka pogodowe i gospodarcze oraz ułatwiać rolnikom dostęp do inwestycji.
Agregaty prądotwórcze dla gospodarstw
Jednym z zapowiadanych kierunków pomocy jest zakup agregatów prądotwórczych. W wielu gospodarstwach brak energii oznacza natychmiastowe problemy z obsługą zwierząt, chłodzeniem mleka, wentylacją budynków, pracą dojarek, systemów pojenia czy przechowalni.
Awaryjne źródło zasilania ma szczególne znaczenie w gospodarstwach prowadzących intensywną produkcję zwierzęcą. choćby kilkugodzinna przerwa w dostawie energii może doprowadzić do strat produkcyjnych, pogorszenia dobrostanu zwierząt, a w skrajnych sytuacjach także do ich padnięć.
Agregat nie zapobiegnie wichurze ani uszkodzeniu sieci, ale pozwoli rolnikowi utrzymać najważniejsze urządzenia do czasu przywrócenia dostaw energii.
Wsparcie na zbiorniki do paliwa i RSM
Drugim obszarem wskazanym przez ministra są zbiorniki przeznaczone do bezpiecznego przechowywania paliwa oraz nawozu RSM.
Własny zapas oleju napędowego może zabezpieczyć gospodarstwo przed krótkotrwałymi problemami z dostępnością paliwa. Ma to szczególne znaczenie podczas żniw, siewów i zbioru zielonek, gdy przerwanie prac choćby na kilka dni może oznaczać pogorszenie jakości plonu.
Z kolei zbiorniki na roztwór saletrzano-mocznikowy pozwalają lepiej organizować zakupy i przechowywanie nawozu płynnego. Inwestycja musi jednak spełniać wymagania techniczne i środowiskowe, w tym zabezpieczać glebę oraz wodę przed skutkami ewentualnego wycieku.
Na obecnym etapie minister nie przedstawił wysokości dotacji, poziomu refundacji ani terminu uruchomienia naboru. Szczegółowe zasady będą musiały zostać określone w dokumentacji programu.
Sady mają być lepiej chronione przed gradem i mrozem
Planowane wsparcie ma objąć również rozwiązania ograniczające straty w sadach. Chodzi o inwestycje chroniące drzewa i owoce przed wiosennymi przymrozkami oraz gradobiciem.
W zależności od ostatecznych zasad programu pomoc mogłaby dotyczyć m.in. instalacji przeciwprzymrozkowych, systemów zraszania, urządzeń mieszających powietrze czy konstrukcji zabezpieczających plantacje przed gradem. Dokładny katalog kosztów kwalifikowanych nie został jednak jeszcze przedstawiony.
Takie rozwiązania nie eliminują całkowicie ryzyka, ale mogą ograniczyć skalę szkód. W sadownictwie ma to szczególne znaczenie, ponieważ jedna noc z silnym przymrozkiem albo kilkunastominutowe gradobicie mogą zniszczyć znaczną część całorocznego plonu.
„Nie da się zabezpieczyć każdej plantacji”
Minister przyznał, iż choćby duże inwestycje nie zapewnią gospodarstwom pełnej ochrony przed wszystkimi zdarzeniami pogodowymi.
– Wiemy, iż nie da się zabezpieczyć każdej plantacji i gospodarstwa przed każdym zagrożeniem. Możemy jednak zrobić wszystko, aby zapewnić im jak najlepszą odporność na sytuacje kryzysowe – podkreślił Stefan Krajewski.
To istotne zastrzeżenie. Agregaty, zbiorniki czy systemy przeciwgradowe nie zastąpią ubezpieczeń i nie wyeliminują skutków ekstremalnych zjawisk. Mogą jednak zmniejszyć skalę strat oraz skrócić czas, w którym gospodarstwo nie jest w stanie normalnie funkcjonować.
Rolnicy czekają na konkretne zasady
Zapowiedź ministra wskazuje kierunek planowanych zmian, ale na pełną ocenę programu trzeba poczekać do publikacji dokumentów naboru. Najważniejsze będą: wysokość dostępnego wsparcia, procent refundacji, limity dla gospodarstwa, katalog dopuszczonych urządzeń oraz warunki, które trzeba będzie spełnić przed złożeniem wniosku.
Nie wiadomo również, czy wszystkie wymienione inwestycje zostaną objęte jednym naborem, czy będą finansowane w ramach kilku różnych interwencji Planu Strategicznego.
Kierunek jest jednak czytelny: publiczne pieniądze mają w większym stopniu pomagać rolnikom przygotować gospodarstwa na awarie energetyczne, zakłócenia dostaw oraz gwałtowne zjawiska pogodowe. Dla wielu producentów takie inwestycje przestają być dodatkowym wyposażeniem, a stają się elementem niezbędnym do utrzymania produkcji.

1 godzina temu















