Alkohol zniknie ze stacji i reklam? Sejm łączy dwa projekty zaostrzające przepisy

9 godzin temu

Zakaz reklamy piwa, ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu, wyższe opłaty dla sklepów, koniec popularnych promocji cenowych i obowiązkowe sprawdzanie wieku kupujących – to tylko część zmian, nad którymi pracuje Sejm. Komisja Zdrowia zdecydowała, iż dwa poselskie projekty przygotowane przez Lewicę i Polskę 2050 będą dalej rozpatrywane wspólnie.

Nie oznacza to jeszcze, iż nowe zakazy zaczną obowiązywać. Projekty pozostają na etapie prac parlamentarnych, a ich ostateczny kształt może się znacząco zmienić. Decyzja komisji oznacza jednak, iż dalsze prace mają prowadzić do przygotowania jednego wspólnego sprawozdania dla Sejmu.

Dwa projekty, jedno sejmowe sprawozdanie

Obie propozycje wpłynęły do Sejmu 23 września 2025 roku. Pierwsze czytanie odbyło się 23 stycznia 2026 roku. Następnie projekty skierowano do Komisji Zdrowia i podkomisji nadzwyczajnej zajmującej się rozwiązaniami ograniczającymi spożycie alkoholu.

Komisja zdecydowała o ich wspólnym rozpatrywaniu. Oznacza to, iż propozycje Lewicy i Polski 2050 nie będą procedowane jako dwa całkowicie odrębne pakiety. Posłowie mają wypracować jedno sprawozdanie, które trafi następnie pod obrady całej Izby.

To istotne, ponieważ projekty częściowo się pokrywają, zwłaszcza w zakresie reklamy alkoholu. Różnią się jednak skalą proponowanych ograniczeń, sposobem regulowania sprzedaży nocnej oraz dodatkowymi obowiązkami nakładanymi na sklepy, producentów i sprzedawców.

Lewica chce całkowitego zakazu reklamy alkoholu

Projekt Lewicy przewiduje całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa. w tej chwili reklama piwa jest dozwolona pod określonymi warunkami, m.in. nie może być kierowana do małoletnich ani łączyć alkoholu z prowadzeniem pojazdów, sukcesem, sprawnością fizyczną czy adekwatnościami leczniczymi.

Proponowana zmiana oznaczałaby zniknięcie reklam piwa z telewizji, internetu, przestrzeni publicznej, sponsoringu i innych form promocji objętych ustawą.

Lewica argumentuje, iż obecne rozróżnienie między piwem a pozostałymi alkoholami jest nieuzasadnione, ponieważ piwo również zawiera alkohol i jego reklama wpływa na postawy konsumentów, szczególnie ludzi młodych.

Zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw

Jednym z najbardziej zdecydowanych rozwiązań zawartych w projekcie Lewicy jest zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw.

Autorzy propozycji wskazują na sprzeczność między sprzedażą alkoholu a podstawową funkcją stacji, czyli obsługą kierowców. Podnoszą również, iż stacje należą do punktów, w których alkohol jest łatwo dostępny przez całą dobę.

– Jak prowadzić nowoczesną politykę, nowoczesne kampanie medialne, kiedy jednocześnie można kupić alkohol na stacji benzynowej 24 godziny na dobę i jest on sprzedawany, jak wiemy, w bardzo dużej ilości rano, kiedy te małpki są kupowane i stanowią zagrożenie dla kierowcy? – argumentował senator Wojciech Konieczny podczas prezentacji projektu.

Zakaz objąłby wszystkie napoje alkoholowe sprzedawane na stacjach, niezależnie od ich mocy i pojemności.

Nocna prohibicja w całym kraju od godz. 22 do 6

Projekt Lewicy zakłada również wprowadzenie ogólnopolskiego zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach i innych punktach detalicznych w godzinach od 22 do 6.

Byłaby to zasadnicza zmiana w stosunku do obecnego systemu. Dziś ograniczenia nocnej sprzedaży mogą wprowadzać rady gmin, określając obszar i godziny obowiązywania zakazu. Nie ma jednak jednego, automatycznego zakazu obejmującego cały kraj.

Po przyjęciu propozycji Lewicy sprzedaż alkoholu na wynos byłaby nocą zakazana niezależnie od decyzji lokalnego samorządu.

Zakaz nie musiałby oznaczać zamknięcia restauracji, pubów czy hoteli. Szczegółowy zakres ograniczenia będzie jednak zależał od ostatecznego brzmienia ustawy wypracowanego w Sejmie.

Sprzedawca miałby obowiązkowo sprawdzać wiek

Kolejną propozycją Lewicy jest wprowadzenie obowiązku weryfikacji wieku osoby kupującej alkohol.

Obecnie sprzedawca może zażądać dokumentu potwierdzającego wiek, o ile ma wątpliwości, czy klient jest pełnoletni. Projekt zmierza w kierunku bardziej jednoznacznego obowiązku kontroli.

Dla sklepów oznaczałoby to konieczność wprowadzenia jasnych procedur przy kasach. Sprzedawcy mogliby być zobowiązani do żądania dokumentu tożsamości w przypadkach wskazanych w ustawie, a brak weryfikacji mógłby skutkować sankcjami.

Alkohol nie mógłby być sprzedawany poniżej podatków

Lewica proponuje również zakaz sprzedaży alkoholu poniżej wartości odpowiadającej sumie podatku akcyzowego i podatku VAT.

Rozwiązanie ma ograniczyć sprzedaż alkoholu po wyjątkowo niskich cenach oraz wykorzystywanie go jako produktu przyciągającego klientów do sklepów.

W praktyce byłaby to forma minimalnego progu cenowego. Nie oznaczałaby jednej urzędowej ceny dla wszystkich produktów, ale uniemożliwiałaby sprzedaż alkoholu poniżej określonego poziomu wynikającego z obciążeń podatkowych.

Sprzedaż internetowa tylko z osobistym odbiorem

Projekt Lewicy dopuszczałby sprzedaż alkoholu przez internet, ale pod warunkiem osobistego odbioru produktu i okazania dokumentu tożsamości.

Takie rozwiązanie ma uniemożliwić dostarczanie alkoholu osobom małoletnim oraz ograniczyć spory dotyczące legalności sprzedaży wysyłkowej.

Klient mógłby złożyć zamówienie przez internet, ale wydanie alkoholu następowałoby dopiero po zweryfikowaniu wieku. W praktyce mogłoby to oznaczać odbiór w sklepie albo w innym punkcie spełniającym wymagania określone w przepisach.

Polska 2050 również chce końca reklam alkoholu

Projekt Polski 2050 także przewiduje całkowity zakaz publicznej reklamy i promocji napojów alkoholowych. Ograniczenie miałoby objąć również produkty bezalkoholowe imitujące konkretne marki alkoholu lub wykorzystujące podobne oznaczenia.

Autorzy projektu wskazują, iż promowanie piwa bezalkoholowego może pośrednio wzmacniać rozpoznawalność marek produkujących alkohol. Z tego powodu chcą ograniczyć obchodzenie zakazów reklamowych poprzez wykorzystywanie podobnych nazw, znaków graficznych i opakowań.

Zakazane miałoby być również wprowadzanie do obrotu, sprzedaż i podawanie produktów spożywczych, których nazwa, znak towarowy, grafika lub opakowanie wykorzystują oznaczenia charakterystyczne dla napojów alkoholowych.

Gminy dostałyby większą swobodę w ograniczaniu sprzedaży

Polska 2050 nie proponuje jednego ogólnopolskiego zakazu nocnej sprzedaży w takim samym kształcie jak Lewica. Chce natomiast rozszerzyć kompetencje samorządów.

Gminy mogłyby otrzymać większą swobodę w określaniu godzin, w których sprzedaż alkoholu byłaby zakazana. Pozwoliłoby to dostosować ograniczenia do lokalnej sytuacji, np. w centrach miast, miejscowościach turystycznych czy rejonach, w których mieszkańcy skarżą się na zakłócanie porządku.

To jedna z kluczowych różnic między projektami. Lewica proponuje rozwiązanie centralne i jednolite dla całej Polski, natomiast Polska 2050 pozostawia większą część decyzji samorządom.

Koniec promocji typu „12+12”

Projekt Polski 2050 zakłada zakaz promocji cenowych zachęcających do kupowania większej ilości alkoholu. Chodzi m.in. o akcje typu „12+12 gratis”, wielopaki, rabaty uzależnione od liczby zakupionych butelek lub puszek oraz inne mechanizmy premiujące zwiększenie zakupów.

Takie promocje obniżają cenę jednostkową produktu i mogą zachęcać do kupowania zapasu alkoholu znacznie większego niż pierwotnie planowany.

Projekt nie musi jednak oznaczać zakazu każdej obniżki ceny. Ostateczne przepisy będą musiały precyzyjnie określić, które rodzaje promocji zostaną uznane za niedozwolone.

Wyższe opłaty za zezwolenie na sprzedaż

Polska 2050 proponuje także podwyższenie opłat ponoszonych przez przedsiębiorców ubiegających się o zezwolenie na detaliczną sprzedaż alkoholu.

Zmiana dotknęłaby sklepy, punkty handlowe oraz przedsiębiorców prowadzących sprzedaż napojów alkoholowych. Jej rzeczywisty wpływ będzie zależał od wysokości stawek przyjętych podczas dalszych prac.

Dla najmniejszych sklepów i punktów wiejskich podwyżka może mieć szczególne znaczenie. Wyższe opłaty mogą ograniczać opłacalność utrzymywania pełnego zezwolenia, zwłaszcza tam, gdzie sprzedaż alkoholu jest stosunkowo niewielka.

Ograniczenia dla małych opakowań alkoholu

Jedną z bardziej szczegółowych propozycji Polski 2050 jest zakaz sprzedaży alkoholu w opakowaniach o pojemności do 300 ml, o ile zostały wykonane z materiałów innych niż szkło lub metal.

Regulacja dotyczyłaby głównie niewielkich opakowań sprzedawanych jako pojedyncze porcje. Jej celem ma być uporządkowanie rynku oraz ograniczenie produktów w opakowaniach, które mogą być szczególnie łatwe do ukrycia, transportowania lub szybkiego spożycia.

Projekt nie przewiduje całkowitego zakazu tzw. małpek. Wskazuje jednak, z jakich materiałów mogłyby być wykonywane ich opakowania.

Ostrzeżenia zdrowotne na opakowaniach

Polska 2050 chce również wprowadzić obowiązek umieszczania na opakowaniach alkoholu graficznych ostrzeżeń informujących o wpływie spożycia na zdrowie.

Rozwiązanie byłoby zbliżone w założeniu do ostrzeżeń stosowanych na wyrobach tytoniowych, choć szczegółowa forma, rozmiar i treść oznaczeń wymagałyby doprecyzowania.

Ostrzeżenia mogłyby dotyczyć m.in. zagrożeń dla kobiet w ciąży, ryzyka nowotworów, uzależnienia, chorób wątroby czy niebezpieczeństwa prowadzenia pojazdów po alkoholu.

Reklama alkoholu a inicjacja młodzieży

Zwolennicy ograniczeń wskazują, iż reklamy alkoholu wpływają szczególnie na dzieci i młodzież.

– Jest wiele badań, które wskazują, iż młodzi, którzy są narażeni na ekspozycję na reklamę napojów alkoholowych, o wiele częściej i wcześniej podejmują inicjację alkoholową – wskazywała dr Bogusława Bukowska, dyrektor Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

Według przywołanego raportu Instytutu Człowieka Świadomego ponad trzy czwarte respondentów miało kontakt z reklamami piwa przed osiągnięciem pełnoletności. Niemal jedna trzecia badanych uznała, iż takie reklamy zwiększają spożycie alkoholu, a co piąty wskazywał, iż mimo obowiązujących ograniczeń zachęcają one młodzież do picia.

Dodatkowe pieniądze na sport i przeciwdziałanie przemocy

Projekt Lewicy obejmuje również zmiany niezwiązane bezpośrednio z handlem alkoholem.

Wpływy z opłat dotyczących zezwoleń na detaliczną sprzedaż alkoholu w gminach mogłyby być przeznaczane także na udział personelu medycznego w procedurach przeciwdziałania przemocy domowej.

Narodowy Fundusz Zdrowia miałby natomiast corocznie przekazywać 22 mln zł na Fundusz Zajęć Sportowych dla Uczniów. Pieniądze miałyby zapewnić stabilne finansowanie zajęć sportowych i działań profilaktycznych skierowanych do dzieci oraz młodzieży.

Co może się zmienić dla sklepów?

Przyjęcie projektów w proponowanym kształcie oznaczałoby poważne zmiany dla handlu detalicznego.

Sklepy musiałyby dostosować godziny sprzedaży, procedury weryfikowania wieku, politykę cenową, promocje oraz sposób prowadzenia sprzedaży internetowej. Część przedsiębiorców poniosłaby również wyższe opłaty za zezwolenia.

Największe konsekwencje mogłyby odczuć:

  • stacje paliw sprzedające alkohol przez całą dobę,
  • sklepy nocne i całodobowe,
  • małe sklepy lokalne,
  • sieci wykorzystujące alkohol w promocjach wielosztukowych,
  • sprzedawcy internetowi,
  • producenci i dystrybutorzy korzystający z reklamy piwa.

Nowe przepisy wymagałyby również zmian w oznakowaniu opakowań oraz kampaniach marketingowych.

Na razie to propozycje, a nie obowiązujące przepisy

Wspólne rozpatrywanie projektów nie oznacza, iż Sejm przyjął już zakaz nocnej sprzedaży, reklamy piwa czy sprzedaży alkoholu na stacjach.

Komisja i podkomisja mogą usuwać, łączyć albo modyfikować poszczególne rozwiązania. Następnie projekt będzie musiał przejść dalsze etapy postępowania w Sejmie, głosowanie, prace w Senacie oraz decyzję prezydenta.

Na obecnym etapie nie wiadomo więc, które propozycje znajdą się w ostatecznej ustawie ani od kiedy miałyby obowiązywać.

Kierunek zmian jest jednak wyraźny. W Sejmie rośnie presja na ograniczenie dostępności alkoholu, wycofanie jego reklamy z przestrzeni publicznej oraz wprowadzenie większej odpowiedzialności po stronie sklepów i sprzedawców.

Widmo strajku w Grupie Azoty. Związkowcy dali zarządom siedem dni
Idź do oryginalnego materiału