W miejscowości Morochów (gmina Bukowsko) doszło do kolejnego groźnego incydentu z udziałem niedźwiedzia brunatnego. Drapieżnik zaatakował dwóch rolników wykonujących prace przy ogrodzeniu. To już kolejne takie zdarzenie w regionie w ostatnich tygodniach, co budzi ogromne emocje i strach wśród lokalnej społeczności rolniczej.
Atak na pastwisku: Samochód jedyną barierą przed drapieżnikiem
Wtorkowe popołudnie, 5 maja, na długo zapadnie w pamięci mieszkańców Morochowa. Dwóch rolników wykonywało rutynowe prace przy grodzeniu pastwiska – kluczowym elemencie w hodowli bydła na terenach podgórskich. To właśnie wtedy doszło do groźnego zdarzenia: niedźwiedź zaatakował ludzi w biały dzień, ignorując odgłosy pracy i bliskość maszyn.
Jak relacjonuje Marek Bańkowski, wójt gminy Bukowsko, mężczyźni cudem uniknęli bezpośredniego starcia.
Seria tragedii w regionie: Cień wypadku w Płonnej
Niepokój w gminie Bukowsko narasta od tygodni. Zaledwie 10 kilometrów od miejsca, w którym niedźwiedź zaatakował rolników, pod koniec kwietnia rozegrał się prawdziwy dramat. W miejscowości Płonna w wyniku ataku drapieżnika życie straciła 58-letnia kobieta.
Mieszkańcy podkreślają, iż drapieżniki czują się coraz pewniej. Obecność niedźwiedzia w pobliżu zabudowań w Morochowie odnotowywano już w miniony weekend, co sugeruje, iż zwierzę na stałe bytuje w sąsiedztwie gospodarstw, traktując je jako swój rewir łowiecki.
Gmina Bukowsko wystąpiła o zgodę na eliminację agresywnego osobnika, jednak do dziś nie otrzymała decyzji z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska ani z Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Obecnie rolnicy i służby gminne mogą jedynie stosować metody płoszenia:
- użycie petard hukowych,
- emisję sygnałów dźwiękowych,
- stosowanie środków chemicznych (odstraszaczy).
Władze gminy apelują o zachowanie najwyższych środków ostrożności. Szczególna uwaga powinna być skierowana na osoby starsze oraz właścicieli gospodarstw położonych w odosobnieniu. Praca na pastwiskach i w lasach powinna odbywać się w grupach, a każdy przypadek zaobserwowania drapieżnika musi być natychmiast zgłaszany.
źródło RMF FM

6 godzin temu
















