Krajowa Rada Izb Rolniczych domaga się natychmiastowego uruchomienia systemu pomocy dla gospodarstw dotkniętych suszą. Chodzi nie tylko o wypłatę rekompensat za niższe plony, ale także o możliwość odroczenia spłaty kredytów, uproszczenie procedur oraz odstępstwa od części obowiązków wynikających ze Wspólnej Polityki Rolnej.
Będzie pomoc po suszy? KRIR stawia ministrowi pięć żądańSusza i wysokie temperatury coraz wyraźniej odbijają się na stanie upraw. Problem dotyczy nie tylko gleb lekkich i regionów tradycyjnie najbardziej narażonych na deficyt wody. Długotrwały brak opadów, połączony z upałami, ogranicza rozwój roślin w wielu częściach kraju.
Sytuację pogarsza przebieg całego sezonu. Część plantacji była osłabiona po zimie, a następnie została uszkodzona przez wiosenne przymrozki. w tej chwili rośliny muszą funkcjonować przy niedoborze wody w glebie i wysokim parowaniu. To oznacza ryzyko słabszego nalewania ziarna, mniejszej masy nasion, obniżenia jakości plonów oraz strat w produkcji pasz.
W odpowiedzi na narastające problemy Krajowa Rada Izb Rolniczych 1 lipca wystąpiła do ministra rolnictwa o podjęcie pilnych działań osłonowych.
Najpierw szacowanie szkód, potem pomoc
Podstawowym postulatem KRIR jest szybkie powołanie gminnych komisji do szacowania szkód spowodowanych suszą. Bez formalnego oszacowania strat gospodarstwa mogą mieć ograniczony dostęp do pomocy finansowej, ulg podatkowych, preferencyjnych kredytów lub innych instrumentów wsparcia.
Samorząd rolniczy zwraca uwagę, iż procedury powinny uwzględniać rzeczywistą sytuację gospodarstw. W wielu przypadkach straty nie są skutkiem wyłącznie suszy. Rolnicy wskazują, iż tegoroczne plantacje mogły ucierpieć kolejno przez słabe przezimowanie, przymrozki, brak opadów i falę wysokich temperatur.
Dlatego KRIR postuluje przygotowanie nowych wzorów protokołów zbiorczych. Dokumenty miałyby pozwalać na uwzględnienie wszystkich niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, a nie tylko jednego czynnika wskazanego podczas kontroli.
Rekompensaty mają ograniczyć straty w gospodarstwach
Drugim żądaniem jest zabezpieczenie pieniędzy i uruchomienie pomocy finansowej dla producentów, którzy ponieśli straty. KRIR oczekuje wsparcia, które będzie rekompensowało skutki niższej produkcji roślinnej.
Dla gospodarstw problemem jest nie tylko zmniejszony plon, ale również stałe koszty. Rolnik przez cały czas musi finansować paliwo, nawozy, środki ochrony roślin, materiał siewny, dzierżawy, leasingi, ubezpieczenia i zobowiązania wobec firm handlowych.
W gospodarstwach zwierzęcych susza może dodatkowo oznaczać mniejszą ilość pasz objętościowych. To zwiększa ryzyko konieczności zakupu siana, kiszonki, słomy lub innych komponentów paszowych, często po wyższych cenach.
KRIR chce wydłużenia spłaty kredytów
Jednym z najważniejszych postulatów jest możliwość wydłużenia okresu spłaty kredytów inwestycyjnych i obrotowych. Samorząd rolniczy wskazuje, iż wiele gospodarstw przez cały czas obsługuje zobowiązania zaciągnięte na rozwój, zakup maszyn, budowę obiektów, modernizację produkcji czy finansowanie bieżącej działalności.
Przy słabszych plonach i niższych dochodach rata kredytu może stać się poważnym obciążeniem. KRIR chce więc rozwiązań, które pozwolą gospodarstwom utrzymać płynność finansową.
W praktyce mogłoby to oznaczać między innymi wydłużenie harmonogramów spłaty, czasowe odroczenie rat kapitałowych albo zastosowanie innych form restrukturyzacji zobowiązań. Samorząd nie wskazał jeszcze szczegółowego mechanizmu, ale oczekuje, iż resort rolnictwa podejmie rozmowy z instytucjami finansowymi.
Rolnicy chcą odstępstw od części wymagań WPR
KRIR postuluje również możliwość stosowania odstępstw od wybranych wymagań i zobowiązań realizowanych w ramach Wspólnej Polityki Rolnej.
Chodzi o sytuacje, w których wykonanie określonych obowiązków jest utrudnione lub niemożliwe z powodu suszy, upałów albo innych zjawisk pogodowych. Dotyczyć to może m.in. terminów agrotechnicznych, utrzymania określonych elementów na gruntach czy realizacji praktyk związanych z ekoschematami.
Rolnicy podkreślają, iż nie powinni tracić płatności lub być narażani na sankcje, gdy niewykonanie zobowiązania wynika bezpośrednio z warunków pogodowych, a nie z zaniedbań po stronie gospodarstwa.
Największe ryzyko: utrata płynności po żniwach
Skutki suszy będą w pełni widoczne po zbiorach. Wtedy okaże się, jak duże są straty w plonach oraz czy gospodarstwa będą w stanie pokryć bieżące zobowiązania.
Dla wielu producentów najtrudniejszy okres może nadejść nie teraz, ale jesienią i zimą. To wtedy trzeba będzie kupować środki do produkcji na kolejny sezon, regulować raty kredytowe i przygotowywać pola pod siewy.
KRIR ostrzega, iż bez szybkiej pomocy część gospodarstw może mieć problemy z utrzymaniem finansowej stabilności. Dlatego samorząd rolniczy domaga się równoległego działania w pięciu obszarach: szybkiego szacowania szkód, wypłaty rekompensat, ulg kredytowych, odstępstw od wymagań WPR i jednolitych protokołów dokumentujących straty.
Rolnicy oczekują teraz konkretnych decyzji administracyjnych i finansowych. Sama diagnoza sytuacji na polach nie wystarczy, jeżeli pomoc nie zostanie uruchomiona zanim gospodarstwa odczują skutki słabszych zbiorów w swoich budżetach.
Źródło: Krajowa Rada Izb Rolniczych, wystąpienie do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 1 lipca 2026 r.

2 godzin temu













