Biometan przyspiesza. Setki inwestorów chcą przyłaczyć instalacje do sieci gazowej

1 godzina temu

Polski rynek biometanu dopiero nabiera rozpędu, ale skala zainteresowania nowymi inwestycjami pokazuje, iż sektor może wejść w fazę szybkiego rozwoju. Polska Spółka Gazownictwa wydała już około 500 warunków przyłączenia biometanowni i podpisała 25 umów, a w 2027 roku do sieci ma zostać podłączonych kolejnych 12 instalacji. Dla rolników oznacza to szansę nie tylko na zagospodarowanie odpadów, ale także na stworzenie dodatkowego źródła przychodów.

Biometan przyspiesza. Setki inwestorów chcą przyłaczyć instalacje do sieci gazowej

Pierwsza rolnicza biometanownia przyłączona do sieci gazowej działa już w Komorowie na Mazowszu. Instalacja pokazuje w praktyce, iż gnojowica, obornik i inne pozostałości produkcji rolnej mogą być surowcem do produkcji paliwa, które po oczyszczeniu może trafiać bezpośrednio do sieci gazowej.

Rolnicy szukają dodatkowych źródeł dochodu

Rosnące zainteresowanie biogazem i biometanem wynika m.in. z potrzeby dywersyfikowania działalności gospodarstw.

– Rolnicy i zakłady produkcyjne szukają alternatywnych źródeł dochodu, ale też chcą produkować energię w ramach biogazowni czy biometanowni. Chcą wytwarzać biogaz, żeby przetwarzać to, co jest odpadem, pozostałością produkcji – podkreśla Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi w rozmowie z agencją Newseria.

Z danych KOWR wynika, iż pod koniec maja 2026 roku w rejestrze wytwórców biogazu rolniczego znajdowało się 209 instalacji. Ich łączna roczna wydajność wynosiła około 840 mln mł biogazu oraz 11 mln mł biometanu.

W 2025 roku z biogazu rolniczego wyprodukowano blisko 1,1 TWh energii elektrycznej, czyli o 6,6 proc. więcej niż rok wcześniej.

Gnojowica i obornik zamiast problemu mogą stać się surowcem

Jedną z największych zalet instalacji biogazowych jest możliwość wykorzystania produktów ubocznych powstających w gospodarstwach.

– Instalacje związane z produkcją biogazu i energii dają rolnikom, po pierwsze, dodatkowe źródło dochodu, po drugie, możliwość zagospodarowania odpadu – gnojówki, gnojowicy czy obornika. Poferment może być wywożony na pola praktycznie przez cały rok. To też zmniejsza napięcia społeczne, bo przetworzony poferment nie budzi takich kontrowersji jak gnojówka czy gnojowica – wskazuje Stefan Krajewski.

W 2025 roku do produkcji biogazu rolniczego wykorzystano blisko 7,7 mln ton surowców, z czego około 91 proc. stanowiły odpady. Największy udział miały wywar pogorzelniany, gnojowica oraz pozostałości z owoców i warzyw.

W efekcie procesu fermentacji powstało ponad 6,1 mln ton pofermentu, który może być ponownie wykorzystywany w rolnictwie.

Biometan może ograniczyć import gazu

Według przedstawicieli rządu potencjał krajowej produkcji biogazu i biometanu jest znacznie większy niż obecna skala rynku.

– Potencjał jest gigantyczny – blisko 8 mld mł, o ile chodzi o biogaz i biometan łącznie do 2040 roku, to ogromna skala. Biogaz i biometan mogą zastąpić choćby 20–25 proc. całego zużycia gazu w Polsce. To pokazuje, jak dzięki temu moglibyśmy być bardziej niezależni i jak zmniejszylibyśmy potrzeby importowe. Traktujemy biogaz i biometan jako jeden z podstawowych wyznaczników transformacji energetycznej na przyszłość – mówi Miłosz Motyka, minister energii.

Istotną przewagą biometanu nad częścią innych odnawialnych źródeł energii jest możliwość jego produkcji niezależnie od pogody.

– Biometan jest takim samym gazem jak gaz ziemny, ale jest możliwy do wyprodukowania w Polsce, z krajowego substratu. Jest to produkcja, która jako jedyne odnawialne źródło energii może się odbywać ciągle, jest pogodoniezależna, 24 na dobę, siedem dni w tygodniu. o ile tylko dostarczymy substrat do biometanowni, to ten substrat będzie pracował, będzie produkował biometan. To jest jego największa zaleta – mówi Szymon Paweł Moś, prezes Polskiej Spółki Gazownictwa.

Produkcja pozostało niewielka, ale inwestycje ruszają

Na razie rzeczywista produkcja biometanu pozostaje na bardzo niskim poziomie. W 2025 roku z biogazu rolniczego wyprodukowano około 2,5 tys. mł biometanu, który w całości został wtłoczony do sieci gazowej.

Komorów jest drugą biometanownią przyłączoną do sieci PSG po instalacji działającej przy cukrowni w Strzelinie, ale jednocześnie pierwszą biometanownią rolniczą.

– Przyłączenie pierwszej rolniczej biometanowni do sieci Polskiej Spółki Gazownictwa oznacza wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego, bo możemy do naszej sieci zatłoczyć gaz pochodzenia rolniczego – mówi Szymon Paweł Moś.

Miłosz Motyka ocenia z kolei, iż inwestycja może być ważnym sygnałem dla kolejnych inwestorów.

– Pierwsza rolnicza komercyjna biometanownia to doskonały przykład, który udowadnia wszystkim wspólnotom lokalnym, administracji rządowej i inwestorom, iż takie inwestycje mogą powstawać – przekonuje minister energii. – W stosunku do innych państw jesteśmy kilka kroków za, ale nadrabiamy te zaległości sprawną legislacją i środkami inwestycyjnymi, żeby w przyszłości takich instalacji było więcej.

60 tys. ton odpadów rolniczych rocznie

Biometanownia Agro-Biogas w Komorowie wykorzystuje przede wszystkim gnojowicę i obornik pochodzące z trzech gospodarstw. Rocznie ma przetwarzać blisko 60 tys. ton odpadów rolniczych.

– Obecna instalacja biometanowni, którą postawiliśmy, to 1 MW w przeliczeniu na prąd, a w przeliczeniu na biometan – 2,5 MW w gazie. Produkujemy 20 tys. MWh rocznie w gazie – mówi Marek Dzwonkowski, prezes Agro-Biogasu.

Przyłącze wybudowane przez PSG ma przepustowość 250 mł na godzinę, co umożliwia wtłaczanie do sieci ponad 2 mln mł gazu rocznie.

Infrastruktura została przygotowana z myślą o dalszej rozbudowie.

– Dostaliśmy warunki przyłączeniowe na 4,5 MW z polskiej sieci gazowej i chcemy w przyszłości zrobić kolejną taką instalację. Dodatkowo chcielibyśmy zbudować biogazownię, żeby własny prąd sprzedawać do biometanowni i być samowystarczalnym – podkreśla Marek Dzwonkowski.

500 warunków przyłączeniowych pokazuje skalę zainteresowania

Najbardziej wymownym sygnałem dla rynku jest liczba inwestorów planujących przyłączenie nowych instalacji.

Polska Spółka Gazownictwa wydała już około 500 warunków przyłączenia biometanowni oraz podpisała 25 umów.

Według deklaracji inwestorów w 2027 roku do sieci powinno zostać przyłączonych kolejnych 12 biometanowni.

PSG zarządza siecią gazową o długości około 215 tys. km. Według szacunków spółki potencjalnie mogłaby ona przyjmować 3–4 mld mł biometanu rocznie.

Dla porównania zapotrzebowanie Polski na gaz w 2035 roku szacowane jest na około 27 mld mł.

Bez systemu wsparcia inwestycje mogą mieć problem z opłacalnością

Jedną z kluczowych barier dla rozwoju biometanu pozostają koszty inwestycji. Dlatego branża czeka na nowe regulacje dotyczące systemu wsparcia.

– Nowe przepisy, na które czekamy, są już w toku prac parlamentarnych. Przewidują przede wszystkim systemy wsparcia dla producentów biometanu. My jesteśmy gotowi jako dystrybutor, ale musimy mieć po drugiej stronie partnera, producenta. Ten producent musi przeprowadzić zamierzenie inwestycyjne, więc ten proces musi mu się po prostu opłacać. Ta inwestycja musi korzystać ze wsparcia – przekonuje Szymon Paweł Moś.

Nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii Sejm uchwalił 4 września, a 24 września Senat przyjął ją bez poprawek. Ustawa ma teraz trafić do prezydenta.

Obecnie system wsparcia producentów biometanu obejmuje instalacje o mocy do 1 MW. Nowelizacja przewiduje wprowadzenie systemu aukcyjnego dla instalacji powyżej 1 MW.

Nowe przepisy mają również uregulować funkcjonowanie gazociągów bezpośrednich, którymi biogaz lub biometan będzie mógł być transportowany bezpośrednio od producenta do odbiorcy.

Polski biogaz przed przełomem? Ważne deklaracje podczas Green Gas Poland 2026

Rolnicy oczekują prostszych i stabilnych przepisów

Resort rolnictwa wskazuje, iż uproszczenie procedur może być jednym z głównych czynników decydujących o tempie rozwoju rynku.

– Wspólnie z ministrem energii zmieniamy zasady, żeby łatwiej było przejść ten proces i żeby mogły powstawać nowe biogazownie i biometanownie. To jest kilkanaście czy choćby kilkadziesiąt instalacji, które mogą powstać w najbliższym czasie – podkreśla minister rolnictwa. – Rolnicy potrzebują prostych przepisów, by te biogazownie mogły powstawać szybciej, i pewności, iż przepisy nie będą się co chwilę zmieniać.

Dane o liczbie wydanych warunków przyłączeniowych pokazują, iż zainteresowanie inwestorów już jest duże. Dla dalszego rozwoju rynku najważniejsze będą jednak opłacalność inwestycji, stabilne regulacje oraz możliwość sprawnego przyłączania nowych instalacji do sieci.

Jeżeli planowane mechanizmy wsparcia rzeczywiście uruchomią kolejne projekty, biometan może z czasem stać się nie tylko elementem transformacji energetycznej, ale także nowym segmentem działalności dla gospodarstw dysponujących dużą ilością nawozów naturalnych i innych substratów rolniczych.

Źródło: Newseria

Idź do oryginalnego materiału