Biorą urlop, by dorobić na polu. Wyciągają choćby 40 tys. zł

2 godzin temu
W czasie sezonu żniwnego część żołnierzy i pracowników innych firm bierze urlopy, by dorobić jako operatorzy kombajnów. Jak pisze "Fakt", w dużym gospodarstwie w woj. warmińsko-mazurskim stawki mogą sięgać 30 zł za hektar i 30 zł za godzinę, a najlepsi mogą w półtora miesiąca wypracować choćby 30–40 tys. zł.
Idź do oryginalnego materiału