Podczas wiosennej edycji Green Gas Poland 2026, która odbyła się 31 marca w Warszawie, jednym z punktów programu była prezentacja Branżowych Centrów Umiejętności w dziedzinie bioenergetyki. Dyskusja skupiła się na realnym problemie, który coraz wyraźniej hamuje rozwój sektora OZE w rolnictwie – braku wykwalifikowanych kadr.
Bioenergetyka wchodzi do szkół. Branżowe Centra Umiejętności mają przygotować kadry dla rolnictwa przyszłościW debacie udział wzięli przedstawiciele nauki, biznesu i edukacji zawodowej: Dariusz Dąbek (Orlen), dr hab. Alina Kowalczyk-Juśko, prof. UP (Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie), Beata Matecka (UPEBBI) oraz Tomasz Parol (ZSCKR w Swarożynie).
System edukacji nie nadąża za rynkiem
Jednym z najmocniejszych głosów w debacie była wypowiedź dr hab. Aliny Kowalczyk-Juśko, prof. UP, która bezpośrednio wskazała na źródło problemu: „Tak naprawdę szkolnictwo, które miało przez wiele lat ustaloną strukturę, zostało zmienione i teraz jakby je odbudowujemy. Brakuje zorganizowanego systemu kształcenia, szczególnie w tak wąskich obszarach jak biogaz. choćby jeżeli są kierunki odnawialnych źródeł energii, to są one bardzo szerokie – a na sam biogaz często przypada kilkadziesiąt godzin. Czy w tym czasie da się wykształcić specjalistę?”
Ekspertka zwróciła uwagę, iż największym problemem nie jest brak kierunków, ale ich ogólny charakter i niedostateczna liczba zajęć praktycznych.
Praktyka zamiast teorii – największe wyzwanie
Jeszcze ostrzej wybrzmiał wątek praktycznego kształcenia, które – jak wskazano – w wielu przypadkach praktycznie zanikło.
„Dziś szkoły często ograniczają się do prezentowania wszystkiego na slajdach. Uczniowie wychodzą z teorią, ale nie potrafią jej przełożyć na praktykę. choćby na poziomie technikum rolniczego to już widać bardzo wyraźnie” – podkreśliła dr hab. Alina Kowalczyk-Juśko, prof. UP.
To właśnie luka między teorią a praktyką jest dziś jednym z głównych ograniczeń rozwoju sektora bioenergetyki.
Branżowe Centra Umiejętności jako odpowiedź na lukę
W tym kontekście powstanie Branżowych Centrów Umiejętności w Swarożynie i Jabłoniu nabiera szczególnego znaczenia. To ośrodki, które mają wypełnić lukę systemową i zapewnić realne przygotowanie do pracy.
„Żeby uczyć praktycznie, potrzebna jest baza – a więc pieniądze. Laboratoria, instalacje, sprzęt. Mam nadzieję, iż Branżowe Centra Umiejętności przynajmniej częściowo wypełnią tę lukę w kształceniu praktycznym” – dodaje dr hab. Alina Kowalczyk-Juśko, prof. UP.
Centra oferują dostęp do nowoczesnych instalacji, laboratoriów oraz kursów prowadzonych we współpracy z branżą.
Branża mówi wprost: ludzi brakuje
Z perspektywy rynku sytuację jednoznacznie opisała Beata Matecka, wiceprezes UPEBBI oraz członek Rad BCU w Dziedzinie Bioenergetyka w Swarożynie i Jabłoniu: „Na ten moment wygląda to tak, iż albo przedsiębiorca sam wykształci pracownika, albo ‘podkupi’ go z innej biogazowni. Ta kadra po prostu krąży, a nowych specjalistów brakuje”.
Bioenergetyka wchodzi do szkół. Branżowe Centra Umiejętności mają przygotować kadry dla rolnictwa przyszłościJednocześnie podkreśliła, iż Branżowe Centra Umiejętności są odpowiedzią na realne zapotrzebowanie rynku, a nie projektem „na papierze”. Projekt zakłada partnerstwo szkoły zawodowej i organizacji branżowej. To bardzo dobre zestawienie – szkoła ma kompetencje edukacyjne, a partner merytoryczny wnosi wiedzę praktyczną i doświadczenie rynku”.
Jak poinformowała Beata Matecka, inicjatywa nie powstała przypadkowo, ale jako odpowiedź na realne braki kadrowe.
Biogazownie rosną, ale kadry nie nadążają
Rozwój sektora jest faktem, choć – jak zaznaczono – nie ma charakteru gwałtownego boomu: „To nie jest szybki boom, ale rozwój kroczący. Mamy już ponad czterysta biogazowni i każda z nich potrzebuje wykwalifikowanych ludzi” – podkreśla Beata Matecka.
To właśnie ten rosnący popyt na pracowników stał się impulsem do stworzenia systemowego rozwiązania.
Konkretne kwalifikacje i certyfikaty
Branżowe Centra Umiejętności mają odpowiadać na potrzeby rynku poprzez konkretne, certyfikowane szkolenia.
„W Jabłoniu będziemy prowadzić kwalifikację z obsługi biogazowni, a w Swarożynie z serwisowania instalacji. To długie, ponad 120-godzinne kursy zakończone certyfikatem branżowym”- dodaje Matecka.
To ważna zmiana – szkolenia mają nie tylko przekazywać wiedzę, ale realnie przygotowywać do pracy.
Biometan – nadchodzący kierunek rozwoju
Eksperci wskazują, iż przed branżą stoi kolejny etap – rozwój rynku biometanu: „Mamy już około 1200 wydanych warunków przyłączenia do sieci gazowej. To pokazuje skalę potencjału i kierunek, w którym zmierza rynek” – dodaje Beata Matecka.
Choć regulacje wciąż stanowią wyzwanie, sektor przygotowuje się na przyspieszenie inwestycji.
Twarde dane: sektor rośnie, zatrudnienie stoi w miejscu
Kluczowy głos w debacie należał również do Dariusza Dąbka z Orlen S.A., który przedstawił wyniki analiz przygotowanych na potrzeby projektu. „Powstały raporty pokazujące nie tylko stan kompetencji, ale przede wszystkim współpracę między szkołami, uczelniami i pracodawcami. Takich analiz wcześniej nie było”.
Jak podkreślił, wnioski są jednoznaczne – sektor rozwija się szybciej niż rynek pracy.
„Jeżeli popatrzymy na liczby, to produkcja biogazu i energii wzrosła kilkunastokrotnie, a liczba pracowników praktycznie się nie zmieniła” – podkreśla Dąbek.
To pokazuje skalę problemu – rozwój technologii nie idzie w parze z rozwojem kompetencji.
Pracodawcy szukają praktyków, nie teorii
Badania przeprowadzone wśród firm z branży nie pozostawiają wątpliwości. „Pracodawcy jasno wskazują, iż poszukują przede wszystkim praktyków – specjalistów od obsługi i serwisowania instalacji” – dodaje ekspert Orlenu.
To właśnie w tym miejscu Branżowe Centra Umiejętności mają odegrać kluczową rolę.
Konkretne kwalifikacje zamiast ogólnej wiedzy
Centra w Swarożynie i Jabłoniu oferują specjalistyczne kursy zakończone certyfikatem branżowym. To podejście odpowiada bezpośrednio na potrzeby rynku pracy.
Biometan – rynek gotowy na rozwój
Eksperci wskazują, iż Polska stoi u progu większych zmian w sektorze biometanu. Rozwój sektora jest nieunikniony – pytanie dotyczy jedynie tempa.
Branżowe Centra jako brakujące ogniwo
Wnioski z debaty są spójne: problemem nie jest brak inwestycji czy technologii, ale niedobór ludzi.
„Mam nadzieję, iż Branżowe Centra Umiejętności wypełnią lukę w kształceniu praktycznym” – podsumowała dr hab. Alina Kowalczyk-Juśko.
Z kolei przedstawiciel Orlenu podsumował to jeszcze dosadniej: „Sektor będzie się rozwijał. Pytanie tylko, czy będziemy mieć ludzi, którzy będą w stanie go obsłużyć”.
Rolnictwo i energia – wspólna przyszłość
Bioenergetyka przestaje być dodatkiem do rolnictwa, a staje się jego integralną częścią. Biogazownie, biometan i energia odnawialna to dziś nie tylko kierunek rozwoju, ale realna szansa na zwiększenie dochodów gospodarstw.
Jednak bez ludzi – dobrze przygotowanych, przeszkolonych i gotowych do pracy – ten potencjał pozostanie niewykorzystany.
Dwa centra, jeden kierunek
W Polsce działają dwa najważniejsze ośrodki, które mają przygotować ludzi do pracy w sektorze biogazu i biometanu. Choć działają w różnych regionach kraju, ich cel jest wspólny – praktyczne kształcenie specjalistów dla rolnictwa i energetyki odnawialnej.
Swarożyn – zaplecze technologiczne i serwisowe
Branżowe Centrum Umiejętności w Swarożynie, działające przy Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w województwie pomorskim, to jeden z pierwszych tego typu ośrodków w Polsce. Jego działalność koncentruje się przede wszystkim na technicznej stronie bioenergetyki, czyli funkcjonowaniu, diagnostyce i serwisowaniu instalacji biogazowych i biometanowych.
Centrum zostało uruchomione w listopadzie 2025 roku i od początku stawia na praktykę. Do dyspozycji uczestników oddano specjalistyczne pracownie i zaplecze laboratoryjne, które umożliwiają poznanie technologii wykorzystywanych w nowoczesnych instalacjach.
Istotnym elementem funkcjonowania ośrodka jest kooperacja z partnerami branżowymi – m.in. ORLEN, UPEBBI oraz instytutami badawczymi. Dzięki temu szkolenia są dostosowane do realnych potrzeb rynku, a uczestnicy mają kontakt z rozwiązaniami stosowanymi w praktyce.
Oferta kierowana jest szeroko – od uczniów szkół branżowych, przez nauczycieli, po osoby dorosłe planujące zmianę kwalifikacji. Docelowo przeszkolonych ma zostać kilkaset osób, które będą zasilać sektor bioenergetyki.
Jabłoń – operatorzy i nowe kwalifikacje
Drugim filarem systemu jest Branżowe Centrum Umiejętności w Jabłoniu na Lubelszczyźnie, które rozpoczęło działalność na początku 2026 roku. Ośrodek ten koncentruje się przede wszystkim na kształceniu operatorów biogazowni i przygotowaniu kadr do obsługi instalacji.
To właśnie tutaj wprowadzana jest nowa kwalifikacja rynkowa związana z obsługą biogazowni. Jest to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na pracowników, którzy nie tylko znają teorię, ale potrafią zarządzać procesem produkcji energii z biomasy.
Centrum oferuje kursy skierowane głównie do osób dorosłych, które chcą zdobyć nowe kompetencje lub przekwalifikować się w kierunku odnawialnych źródeł energii. Programy szkoleniowe mają charakter intensywny i praktyczny, a organizator zapewnia uczestnikom również zaplecze socjalne, co ułatwia udział osobom spoza regionu.
Inwestycja w Jabłoniu to także wyraźny sygnał, iż rozwój bioenergetyki będzie opierał się na wyspecjalizowanych kadrach technicznych, a nie tylko ogólnej wiedzy o OZE.
Uzupełniające się role
Choć oba centra działają niezależnie, ich funkcje się uzupełniają. Swarożyn skupia się bardziej na technologii i serwisie instalacji, natomiast Jabłoń na ich obsłudze i zarządzaniu procesem.
Wspólnie tworzą spójny system kształcenia, który obejmuje cały cykl funkcjonowania biogazowni – od budowy i utrzymania, po eksploatację.
To podejście odpowiada na najważniejszy problem rynku: brak specjalistów przygotowanych do konkretnych zadań, a nie tylko ogólnej wiedzy o energetyce odnawialnej.
Nowa jakość w edukacji rolniczej
Oba centra są przykładem zmiany podejścia do kształcenia zawodowego. Zamiast teorii oderwanej od rzeczywistości, oferują naukę opartą na praktyce, technologii i współpracy z biznesem.
W kontekście rosnącej liczby biogazowni i planowanych inwestycji w biometan oznacza to jedno – to właśnie takie miejsca będą decydować o tym, czy Polska będzie w stanie wykorzystać swój potencjał w bioenergetyce.

2 godzin temu














