CBAM ma objąć znacznie więcej produktów. UE rozszerza graniczną opłatę węglową

1 godzina temu

Unia Europejska przygotowuje kolejne rozszerzenie mechanizmu CBAM. w tej chwili opłata węglowa na granicy dotyczy przede wszystkim podstawowych surowców i produktów wysokoemisyjnych, takich jak stal, aluminium, cement czy nawozy. Komisja Europejska zaproponowała objęcie mechanizmem 180 kolejnych produktów, Rada UE mówi o około 200, a komisja środowiska Parlamentu Europejskiego chce pójść znacznie dalej – choćby do 457 pozycji. Celem jest uszczelnienie systemu i ograniczenie importu wyrobów, które powstają poza UE z wykorzystaniem wysokoemisyjnych surowców.

CBAM ma objąć znacznie więcej produktów. UE rozszerza graniczną opłatę węglową

CBAM już działa. Nawozy znalazły się w pierwszej grupie

Mechanizm dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2, czyli CBAM, wszedł w fazę docelowego stosowania 1 stycznia 2026 r. Ma on wyrównywać koszty emisji ponoszone przez producentów działających w Unii Europejskiej i dostawców z państw trzecich.

System obejmuje w tej chwili przede wszystkim żelazo i stal, aluminium, cement, nawozy, energię elektryczną oraz wodór. Importer towaru objętego CBAM musi uwzględnić emisje związane z jego produkcją, a mechanizm ma zapobiegać sytuacji, w której wysokoemisyjna produkcja przenosi się poza UE tylko po to, by ominąć koszty unijnego systemu ETS.

Dla rolnictwa istotne jest przede wszystkim objęcie CBAM nawozów. Oznacza to, iż polityka klimatyczna UE coraz mocniej wpływa również na rynek jednego z podstawowych środków produkcji rolnej.

Problem pojawił się niżej w łańcuchu produkcji

Dotychczasowy CBAM koncentruje się głównie na surowcach i podstawowych produktach. Komisja Europejska wskazuje jednak na ryzyko, iż firmy spoza UE mogą eksportować na europejski rynek nie samą stal czy aluminium, ale gotowe wyroby wykonane z tych materiałów.

W praktyce prowadziłoby to do sytuacji, w której europejski producent płaci za emisje w ramach ETS, podczas gdy konkurent spoza Unii mógłby sprowadzać gotowy produkt wykonany z wysokoemisyjnej stali lub aluminium bez porównywalnego obciążenia.

Dlatego Komisja zaproponowała rozszerzenie systemu o 180 produktów przetworzonych, charakteryzujących się wysokim ryzykiem ucieczki emisji oraz dużym udziałem stali lub aluminium. Według analiz Parlamentu Europejskiego materiały te stanowią średnio około 79 proc. ich składu.

Parlament chce znacznie szerszej listy

Właśnie w tym miejscu pojawiła się zasadnicza różnica pomiędzy unijnymi instytucjami.

Komisja Europejska zaproponowała 180 dodatkowych produktów.

Rada UE w stanowisku przyjętym 12 czerwca 2026 r. poszerzyła tę listę do około 200 wyrobów, obejmujących m.in. produkty przemysłowe, budowlane i urządzenia elektryczne o dużym udziale metali.

Komisja Ochrony Środowiska, Klimatu i Bezpieczeństwa Żywności Parlamentu Europejskiego poszła zdecydowanie dalej. Przyjęte przez nią stanowisko przewiduje rozszerzenie CBAM choćby do 457 produktów.

Na liście mogą znaleźć się między innymi kolejne gotowe wyroby stalowe i aluminiowe, takie jak elementy złączne, druty, sprężyny czy niektóre artykuły gospodarstwa domowego.

UE chce również zamknąć furtki do obchodzenia CBAM

Rozszerzenie liczby produktów to tylko część reformy.

Unijne instytucje chcą również uszczelnić system przed praktykami pozwalającymi formalnie ominąć obowiązek CBAM.

Jednym z problemów może być np. nieznaczne przetwarzanie lub modyfikowanie produktu, aby zmienić jego klasyfikację taryfową. W propozycjach pojawiają się również dodatkowe obowiązki raportowe oraz możliwość stosowania wartości domyślnych dla emisji w przypadku stwierdzenia schematów obchodzenia przepisów.

Zmiany mają dotyczyć także tzw. „resource shuffling”, czyli kierowania do UE produkcji o niższej emisyjności przy jednoczesnym pozostawianiu bardziej emisyjnych partii na innych rynkach.

Sprzedaż internetowa również pod lupą

Parlamentarna komisja chce, aby nowe przepisy lepiej obejmowały także towary trafiające do UE poprzez platformy internetowe.

Chodzi o ograniczenie możliwości dzielenia większych dostaw na wiele małych przesyłek, które pojedynczo mogłyby mieścić się poniżej progów powodujących obowiązki CBAM.

Proponowane rozwiązanie zakładałoby ocenę łącznej masy przesyłek sprzedawcy, a nie każdej paczki osobno.

Nawozy pozostają szczególnie wrażliwym obszarem

Dla rolnictwa istotny pozostało jeden element prac nad CBAM.

Komisja środowiska Parlamentu Europejskiego w pracach nad powiązanym tymczasowym funduszem dekarbonizacyjnym zaproponowała objęcie wsparciem również producentów nawozów oraz podmiotów wykorzystujących nawozy, które mierzą się z wyższymi kosztami związanymi z polityką węglową.

Wśród produktów wskazywanych w tym kontekście znalazły się m.in. mocznik, saletra amonowa i siarczan amonu. Parlamentarna komisja argumentowała przy tym, iż nawozy są strategicznym środkiem produkcji z punktu widzenia bezpieczeństwa żywnościowego.

Nie oznacza to jednak automatycznego uruchomienia takiego wsparcia – jest to element stanowiska parlamentarnego w trwającym procesie legislacyjnym.

Najpierw uproszczenie, teraz rozszerzenie

Rozwój CBAM pokazuje charakterystyczny kierunek unijnej polityki.

W 2025 r. zdecydowano o uproszczeniu systemu. Wprowadzono m.in. próg 50 ton importu rocznie, za pomocą którego około 90 proc. importerów – głównie mniejszych firm i osób sprowadzających niewielkie ilości towarów – zostało zwolnionych z części obowiązków. Według Parlamentu zmiana przez cały czas pozostawiła w systemie około 99 proc. emisji związanych z importem produktów z podstawowych sektorów CBAM.

Teraz Bruksela koncentruje się na drugim etapie: poszerzeniu zakresu produktowego i ograniczeniu możliwości obchodzenia mechanizmu.

Co oznacza rozszerzenie CBAM dla rynku?

Rozszerzenie systemu na kolejne wyroby może mieć znaczenie dla wielu sektorów gospodarki korzystających ze stali i aluminium – od budownictwa, przez przemysł maszynowy, po produkcję urządzeń.

Z perspektywy rolnictwa szczególnie istotne będą dwa obszary.

Pierwszy to nawozy, które już znajdują się w podstawowym zakresie CBAM. Koszt emisji związany z importem będzie więc jednym z czynników wpływających na konkurencyjność nawozów spoza UE.

Drugi to towary przemysłowe wykorzystywane w gospodarstwach – maszyny, urządzenia, elementy konstrukcyjne czy części wykonane ze stali i aluminium. To, czy i w jakim zakresie konkretne wyroby zostaną objęte nowymi regulacjami, będzie zależało od ostatecznej listy uzgodnionej w procesie legislacyjnym.

Tranzyt pod pełną kontrolą? Resort wyjaśnia, jak śledzone jest ukraińskie zboże

180, 200 czy 457 produktów? Ostateczna lista jeszcze przed negocjacjami

Najważniejsza kwestia nie pozostało rozstrzygnięta.

Komisja Europejska proponuje 180 dodatkowych produktów, Rada UE około 200, natomiast stanowisko komisji Parlamentu Europejskiego zakłada aż 457 pozycji.

To właśnie różnice między tymi stanowiskami będą musiały zostać rozstrzygnięte w dalszych negocjacjach unijnych instytucji.

Jedno jest już jednak wyraźne: CBAM nie ma pozostać instrumentem dotyczącym wyłącznie kilku podstawowych surowców. Unia chce przesuwać opłatę węglową coraz dalej w głąb łańcucha produkcyjnego, obejmując nią również gotowe towary wykonane z wysokoemisyjnych materiałów. Dla europejskich producentów ma to ograniczać przewagę importu z państw o niższych kosztach emisji, natomiast dla importerów oznacza rozszerzenie obowiązków i potencjalnych kosztów na kolejne grupy towarów.

Idź do oryginalnego materiału