Gaz ziemny w Europie gwałtownie drożeje, a jego ceny osiągnęły poziomy niewidziane od kryzysu energetycznego w 2022 roku. Na holenderskiej giełdzie TTF notowania przekroczyły 100 euro za megawatogodzinę, podczas gdy jeszcze pod koniec ubiegłego roku wynosiły około 26–28 euro. Rosną obawy o rachunki za ogrzewanie, ceny energii oraz koszty produkcji nawozów. Rząd zapowiada przygotowanie rozwiązań osłonowych, ale szczegóły mają być znane dopiero w listopadzie.
Ceny gazu wystrzeliły! Najdrożej od czterech lat. Rząd zapowiada pomoc, ale dopiero w listopadziePrzed zbliżającym się sezonem zimowym sytuacja na europejskim rynku gazu staje się coraz bardziej napięta. Rosnące ceny surowca i niższy niż zwykle poziom zapełnienia magazynów w Unii Europejskiej budzą obawy o kolejne podwyżki.
Problem dotyczy nie tylko gospodarstw domowych. Drogi gaz może przełożyć się również na wyższe koszty produkcji przemysłowej, w tym nawozów azotowych, które mają szczególne znaczenie dla rolnictwa.
Gaz przekroczył 100 euro za MWh. Tak drogo nie było od 2022 roku
W środę, 28 października 2026 roku, ceny gazu na holenderskim hubie TTF przekroczyły psychologiczną granicę 100 euro za megawatogodzinę.
Jeszcze rano kontrakty kosztowały 97,75 euro/MWh, jednak przed godziną 15 notowania przebiły poziom 100 euro.
Ostatni raz tak wysokie ceny obserwowano niemal cztery lata temu, podczas kryzysu energetycznego w 2022 roku.
Skalę wzrostu najlepiej pokazuje porównanie z końcówką ubiegłego roku. W grudniu 2025 roku gaz kosztował około 26–28 euro/MWh.
Oznacza to, iż obecne notowania są ponad trzykrotnie wyższe, a w porównaniu z poziomem 27 euro/MWh wzrost wynosi około 270 proc.
Ceny gazu na europejskim rynku TTF
0 EUR/MWh30 EUR/MWh60 EUR/MWh90 EUR/MWh120 EUR/MWhGrudzień 202528 października 2026
Wartości orientacyjne: 27 euro/MWh jako środek przedziału 26–28 euro oraz 100 euro/MWh jako próg przekroczony 28 października.
To właśnie gwałtowny wzrost cen hurtowych powoduje obawy o koszty energii w nadchodzących miesiącach.
Domański zapowiada działania. Konkretów mamy poznać w listopadzie
Na rosnące ceny gazu odniósł się minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Podczas rozmowy w Polsat News 29 października zapewnił, iż rząd pracuje nad rozwiązaniami mającymi ograniczyć skutki wysokich rachunków za energię.
– Dzisiaj mogę powiedzieć, iż realizowane są prace. Na stole jest kilka rozwiązań i w najbliższych tygodniach ministrowie będą o tym informowali – powiedział Domański.
Minister zaznaczył, iż przygotowanie konkretnych propozycji należy do kompetencji Ministerstwa Energii.
Według jego zapowiedzi rozwiązania dotyczące sytuacji na rynku gazu powinny zostać przedstawione jeszcze w listopadzie 2026 roku.
Na razie nie wiadomo jednak, jaki mechanizm wsparcia zostanie zastosowany, kto dokładnie będzie mógł z niego skorzystać ani kiedy nowe zasady miałyby wejść w życie.
Wśród rozważanych możliwości pojawia się powrót do mechanizmów ograniczających wzrost cen dla odbiorców, ale żadna konkretna forma pomocy nie została jeszcze ostatecznie zatwierdzona. pb.pl+1
Magazyny gazu w Europie mniej zapełnione niż zwykle
Niepokój na rynku zwiększa również sytuacja związana z zapasami surowca.
Według danych Gas Infrastructure Europe przytoczonych w publikacjach rynkowych magazyny gazu w Unii Europejskiej były zapełnione w 74,6 proc.
Dla porównania pięcioletnia średnia dla tego okresu wynosi 89,5 proc.
Oznacza to różnicę niemal 15 punktów procentowych.
Jeszcze trudniejsza sytuacja występuje w Niemczech, gdzie poziom zapełnienia magazynów wynosił 61,5 proc., wobec średniej pięcioletniej na poziomie 88,3 proc.
Niższe zapasy oznaczają, iż w przypadku zwiększonego zapotrzebowania na gaz podczas mroźnej zimy europejski rynek może być bardziej podatny na dalsze wzrosty cen.
Polska ma niemal pełne magazyny. Czy to ochroni nas przed podwyżkami?
Na tle innych państw europejskich sytuacja Polski wygląda korzystniej.
Według danych z 20 września 2026 roku polskie magazyny gazu były zapełnione w 99 proc.
To ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw, szczególnie przed rozpoczęciem zimowego sezonu grzewczego.
Nie oznacza to jednak, iż polscy odbiorcy są całkowicie chronieni przed wzrostem cen.
Krajowy rynek pozostaje powiązany z europejskim systemem handlu gazem. o ile surowiec drożeje na giełdach międzynarodowych, presja cenowa może z czasem przenosić się również na krajowych odbiorców.
Warto również pamiętać, iż polskie magazyny mają mniejszą pojemność niż instalacje w największych państwach Unii Europejskiej.
Wysoki poziom ich zapełnienia poprawia bezpieczeństwo energetyczne, ale nie eliminuje wpływu sytuacji międzynarodowej na ceny gazu.
Drogi gaz to problem dla rolników. Ceny nawozów mogą znaleźć się pod presją
Wzrost cen gazu ma szczególne znaczenie dla przemysłu chemicznego i produkcji nawozów.
Gaz ziemny jest podstawowym surowcem wykorzystywanym do wytwarzania amoniaku, z którego produkuje się nawozy azotowe. Stanowi również istotny składnik kosztów energetycznych zakładów nawozowych.
Dlatego gwałtowne podwyżki cen surowca mogą prowadzić do wzrostu kosztów wytwarzania między innymi mocznika, saletry amonowej i innych nawozów azotowych.
Dla rolników oznacza to ryzyko droższych zakupów przed kolejnym sezonem nawożenia.
Na razie jednak sam wzrost giełdowych cen gazu nie przesądza o skali ewentualnych podwyżek nawozów. Znaczenie będą miały między innymi ceny kontraktowe surowca, zapasy producentów, sytuacja na rynku nawozowym oraz konkurencja ze strony importu.
Najważniejszym pytaniem dla gospodarstw jest to, czy utrzymujące się wysokie ceny gazu przełożą się na cenniki nawozów azotowych przed wiosną 2027 roku.
Czy rachunki za gaz wzrosną już tej zimy?
Gwałtowne podwyżki na rynku hurtowym nie oznaczają automatycznego wzrostu rachunków dla wszystkich odbiorców.
Ceny płacone przez gospodarstwa domowe zależą między innymi od obowiązujących taryf i warunków umów ze sprzedawcami.
Eksperci rynku energetycznego wskazują jednak, iż skutki droższych zakupów gazu mogą być odczuwalne w taryfach w 2027 roku.
Andrzej Sikora, prezes Instytutu Studiów Energetycznych, zwracał uwagę, iż już we wrześniu prognozowane ceny gazu na okres zimowy były o około 20 proc. wyższe.
Przemysł chemiczny i nawozowy może odczuć skutki wzrostu cen surowca wcześniej niż gospodarstwa domowe.
To właśnie dlatego branże energochłonne są szczególnie wrażliwe na obecne zawirowania.
Rząd przewiduje 4,8 mld zł wsparcia dla firm energochłonnych
Równolegle do prac nad rozwiązaniami dla gospodarstw domowych procedowane są przepisy dotyczące pomocy przedsiębiorstwom energochłonnym.
Przyjęta przez Sejm ustawa, do której poprawki zgłosił Senat, przewiduje system wsparcia na lata 2027–2030.
Na pomoc dla przedsiębiorstw energochłonnych zaplanowano łącznie 4,8 mld zł do 2030 roku.
Wsparcie ma mieć charakter czasowy. Przedsiębiorstwa korzystające z pomocy będą zobowiązane do przeznaczenia co najmniej połowy jej ekwiwalentu na działania związane między innymi z poprawą efektywności energetycznej, dekarbonizacją, odnawialnymi źródłami energii czy magazynowaniem energii.
To jednak odrębne rozwiązanie od zapowiadanych mechanizmów ochrony gospodarstw domowych. Parkiet+1
Gaz drożeje, a zima dopiero przed nami. Co dalej z cenami?
Najbliższe tygodnie mogą być istotne dla europejskiego rynku gazu.
Wiele będzie zależało od temperatur w okresie zimowym, poziomu zużycia surowca, dostępności dostaw oraz sytuacji geopolitycznej.
Dla polskich odbiorców szczególnie ważne będą decyzje rządu dotyczące ochrony przed wzrostem rachunków.
Na 30 października 2026 roku nie przedstawiono jeszcze ostatecznych zasad nowej pomocy. Minister Andrzej Domański zapowiada, iż konkrety poznamy w listopadzie.
W rolnictwie uwaga będzie skupiona przede wszystkim na rynku nawozów. jeżeli ceny gazu utrzymają się na obecnych wysokich poziomach, producenci nawozów azotowych będą musieli mierzyć się ze znacznie wyższymi kosztami surowca.
A to może mieć bezpośrednie znaczenie dla kosztów produkcji rolnej w 2027 roku.

3 godzin temu
















