Ceny paliw w kraju: Czarna seria dla właścicieli pojazdów z silnikami wysokoprężnymi oraz rolników przygotowujących się do żniw trwa w najlepsze. Najnowsza, wtorkowa (21 lipca) tabela hurtowa PKN Orlen przyniosła kolejne drastyczne uderzenie w rynek oleju napędowego. Narodowy koncern podniósł cenę Ekodiesla o kolejne 92 zł/mł w stosunku do soboty, śrubując stawkę hurtową do poziomu 6 387 zł/mł.
To historyczny moment na krajowym rynku paliw, ale w jak najgorszym tego słowa znaczeniu – to już 19. podwyżka cen diesla w hurcie z rzędu! Nieprzerwany rajd w górę trwa od 24 czerwca, kiedy to paliwo kosztowało jeszcze 5 358 zł/mł. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia hurtowa cena ON skoczyła o 475 zł/mł, co oznacza wzrost o 58 groszy na litrze brutto.
Benzyna łapie oddech, ale diesel idzie na rekord
Podczas gdy rynek oleju napędowego płonie, benzyna Pb95 zaliczyła chwilową stabilizację. We wtorek jej cena wzrosła o symboliczną złotówkę, osiągając 5 819 zł/mł. Dysproporcja między oboma paliwami staje się jednak gigantyczna:
- Olej Napędowy (Ekodiesel): 6 387 zł/mł (7,86 zł/l brutto w samym hurcie)
- Benzyna Pb95 (Eurosuper): 5 819 zł/mł (7,16 zł/l brutto w samym hurcie)
Globalny klincz: Wojna USA-Iran i zablokowana Cieśnina Ormuz
Główną przyczyną tego potężnego tąpnięcia na rynkach paliwowych jest eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Trwająca wymiana ciosów między USA a Iranem doprowadziła do sytuacji krytycznej – kluczowa dla świata Cieśnina Ormuz jest w tej chwili praktycznie zablokowana. Obustronne działania militarne i odcięcie tego strategicznego szlaku, przez który transportowana jest jedna piąta światowego zapotrzebowania na ropę, wywołały gigantyczną panikę na giełdach towarowych. Poniedziałkowe zamknięcie przyniosło skok cen diesla ARA w Europie aż do 1 197,74 USD za tonę (najwyżej od maja), a ropa Brent zbliża się do granicy 89 USD za baryłkę.
Sytuację dodatkowo pogłębiają problemy w Europie Wschodniej, gdzie wojna trwale ogranicza podaż – Rosja całkowicie wstrzymała eksport diesla, a jej możliwości przerobowe i transportowe zostały sparaliżowane przez udane ataki dronów na rafinerie oraz tankowce. Połączenie bliskowschodniego kryzysu logistycznego z europejskim deficytem tworzy zabójczą mieszankę dla importerów paliw.
Co to oznacza na stacjach?
Biorąc pod uwagę, iż sam koszt zakupu diesla w rafinerii z podatkiem VAT to już niemal 7,86 zł za litr, detaliczna cena oleju napędowego na stacjach sieciowych nieuchronnie zmierza powyżej psychologicznej granicy 8,00 zł/l. Dotychczasowe oazy tańszego tankowania, jak stacje przymarketowych (gdzie jeszcze niedawno w Lublinie diesel kosztował 7,15 zł/l), będą musiały błyskawicznie skorygować cenniki, by nie dopłacać do interesu. Ponieważ Premier oficjalnie wykluczył powrót do tarcz osłonowych, kierowcy i sektor agro zostają z tą geopolityczną drożyzną całkowicie sami.
Źródło cen: PKN Orlen, Giełdy Towarowe
Prenumerata magazynu Agro Profil
Program Ochrony Roślin Rolniczych 2026
Koszulka Moje SERCE bije dla ROLNICTWA

10 godzin temu














