Ceny ziemniaków na Ukrainie mocno w górę. Rolnicy wstrzymują sprzedaż

3 godzin temu

Popyt wyraźnie przyspieszył. Czemu?

Na rynku ziemniaków na Ukrainie obserwowane jest wyraźne ożywienie. Zainteresowanie, jak przekazuje serwis EastFruit, znacząco wzrosło zarówno wśród firm hurtowych, jak i sieci detalicznych. Odbiorcy aktywnie uzupełniają zapasy, co bezpośrednio przekłada się na ceny.

Z tego względu producenci nie mają w tej chwili problemów ze zbytem towaru. Partie dobrej jakości ziemniaków sprzedają się szybko, a odbiorcy są gotowi zaakceptować wyższe stawki, aby zabezpieczyć dostawy. Wzrost aktywności niemal natychmiast przełożył się na korekty cen w górę.

Ceny rosną. Ile kosztuje kilogram?

W skali ostatniego tygodnia ceny ziemniaków w ukraińskich gospodarstwach wzrosły średnio o około 14%. w tej chwili producenci oferują towar w przedziale 8–15 UAH/kg (0,66-1,25 zł/kg), przy czym ostateczna cena zależy przede wszystkim od jakości, kalibru oraz wielkości oferowanej partii.

Najwyższe stawki uzyskują ziemniaki wyrównane, przeznaczone do sprzedaży detalicznej. Słabsze partie lub towar o gorszej strukturze wyceniany jest bliżej dolnej granicy wskazanego przedziału.

Producenci ograniczają sprzedaż. Z jakiego powodu?

Jednym z kluczowych czynników wpływających na sytuację rynkową jest zachowanie samych producentów. Część gospodarstw dysponujących zapasami ziemniaków decyduje się na ograniczenie bieżącej sprzedaży, licząc na dalsze wzrosty cen w najbliższych tygodniach.

Taka strategia dodatkowo zmniejsza ilość dostępnego towaru na rynku. W efekcie odbiorcy, chcąc zabezpieczyć dostawy, są skłonni zaakceptować wyższe ceny. Ograniczona podaż dobrej jakości ziemniaków staje się więc jednym z głównych motorów obecnych podwyżek.

Czy powtórzy się scenariusz z poprzedniego sezonu?

Część producentów przypomina sytuację z ubiegłego sezonu, gdy ceny ziemniaków na Ukrainie dochodziły choćby do 30 UAH/kg (2,49 zł/kg). Jednak – jak podkreślają analitycy EastFruit – większość dużych gospodarstw na rynku nie spodziewa się powtórzenia aż tak dynamicznego wzrostu.

Zbyt wysoki poziom cen mógłby bowiem pobudzić import, co byłoby rzecz jasna korzystne dla polskich producentów, ale jednocześnie ograniczyłoby dalsze podwyżki i ustabilizowało ukraiński rynek. Tym samym obecna sytuacja, choć dynamiczna, może mieć swoje naturalne ograniczenia.

Nadal taniej niż rok temu

Co istotne, mimo ostatnich podwyżek ziemniaki w Ukrainie wciąż pozostają średnio o 55% tańsze niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Najbliższe tygodnie pokażą, czy aktywny popyt utrzyma się na obecnym poziomie. jeżeli zainteresowanie zakupami nie osłabnie, a producenci przez cały czas będą ostrożnie wprowadzać towar na rynek, presja wzrostowa może się utrzymać, przy czym chwilowo skorzystać mogą również producenci z Polski, którzy nastawiają się na eksport.

Idź do oryginalnego materiału