Próchnica glebowa coraz częściej znajduje się w centrum uwagi rolników. Decyduje nie tylko o żyzności stanowiska i możliwościach plonowania, ale również o zdolności gleby do zatrzymywania wody, magazynowania składników pokarmowych oraz wiązania węgla. Warto jednak pamiętać, iż nie każda próchnica ma takie same adekwatności. Część pozostaje w glebie przez bardzo długi czas, natomiast inna gwałtownie uczestniczy w przemianach biologicznych i odżywianiu roślin.
Rolnik nie ma pełnej kontroli nad całkowitą zawartością próchnicy, ponieważ duże znaczenie mają warunki naturalne. Poprzez płodozmian, nawożenie organiczne, pozostawianie resztek pożniwnych i odpowiednią uprawę można jednak zwiększać dopływ materii organicznej oraz ograniczać jej straty.
Próchnica trwała i odżywcza. Na czym polega różnica?
W glebie wyróżnia się próchnicę trwałą oraz próchnicę odżywczą. Granica między nimi nie jest wyraźna, ponieważ poszczególne związki organiczne stopniowo przechodzą z jednej formy w drugą.
Próchnica trwała jest silnie związana z mineralnymi cząstkami gleby. Rozkłada się bardzo wolno, dlatego może pozostawać w profilu glebowym przez dziesiątki, a choćby setki lat. Właśnie ta część odpowiada w dużym stopniu za długotrwałe magazynowanie węgla.
Jej ilość zależy przede wszystkim od naturalnych adekwatności stanowiska. Znaczenie mają między innymi rodzaj skały macierzystej, zawartość części ilastych, stosunki wodne, temperatura i przebieg opadów. Próchnica trwała jest stosunkowo odporna na szybkie zmiany, dlatego choćby adekwatnie prowadzone gospodarowanie nie zawsze prowadzi do jej gwałtownego wzrostu.
Próchnica odżywcza powstaje natomiast z materiałów organicznych, które łatwiej ulegają rozkładowi. Należą do nich resztki pożniwne, korzenie roślin, obornik, kompost, międzyplony oraz biomasa mikroorganizmów.
To właśnie na tę część próchnicy rolnik może oddziaływać najbardziej bezpośrednio. Znaczenie mają gatunki uprawiane w płodozmianie, ilość pozostawianej słomy, stosowanie nawozów naturalnych, sposób zagospodarowania międzyplonów i intensywność uprawy roli.
Dlaczego gleby orne mają różną zawartość próchnicy?
Zawartość próchnicy może być zupełnie inna choćby na polach znajdujących się w tym samym gospodarstwie. Wynika to z połączenia warunków naturalnych i wieloletniego sposobu użytkowania gleby.
Duże znaczenie ma materiał, z którego powstała gleba. Gleby wytworzone z piasków zwykle mają mniejsze możliwości trwałego magazynowania materii organicznej niż gleby zawierające więcej części ilastych. Drobne cząstki mineralne mogą chronić związki próchniczne przed szybkim rozkładem.
Istotny jest również klimat. Wysoka temperatura i dobre uwilgotnienie sprzyjają aktywności mikroorganizmów, a tym samym przyspieszają rozkład materii organicznej. Podczas chłodnych lub bardzo wilgotnych okresów przemiany mogą przebiegać wolniej.
Na ilość próchnicy wpływają także:
• uziarnienie i rodzaj gleby
• poziom wód gruntowych
• występowanie okresowych zastoisk wody
• udział zbóż, roślin okopowych i bobowatych w płodozmianie
• częstotliwość stosowania obornika oraz innych nawozów organicznych
• ilość resztek pozostających na polu
• intensywność uprawy mechanicznej
• okresy, w których gleba pozostaje bez okrywy roślinnej
Gospodarowanie może więc zarówno wspierać odbudowę materii organicznej, jak i przyspieszać jej ubytek. Wieloletnia uprawa roślin pozostawiających niewielką ilość resztek, brak nawożenia organicznego oraz intensywne spulchnianie gleby zwykle prowadzą do szybszej mineralizacji.
Jak prawidłowo zbadać zawartość próchnicy?
Zawartość próchnicy powinna być określana na podstawie analizy laboratoryjnej. Sam kolor gleby nie wystarcza do rzetelnej oceny. Ciemniejsze zabarwienie może wskazywać na większą ilość materii organicznej, ale może również wynikać z adekwatności mineralnych, uwilgotnienia lub warunków powstawania gleby.
Sposób oznaczenia zależy między innymi od obecności węglanów. W glebach wapiennych występuje zarówno węgiel organiczny, jak i nieorganiczny zawarty w węglanach. Aby określić ilość węgla organicznego, laboratorium musi uwzględnić i odjąć udział węgla nieorganicznego.
W glebach bezwapiennych całkowita zawartość węgla może odpowiadać zawartości węgla organicznego. W niektórych glebach piaszczystych oraz organicznych wykorzystuje się także oznaczenie straty prażenia, czyli ubytku masy próbki po jej ogrzaniu w odpowiednio wysokiej temperaturze.
Duże znaczenie ma prawidłowe pobranie próby. Powinna ona reprezentować możliwie jednolity fragment pola. Nie należy mieszać gleby z obniżeń terenu, uwroci, miejsc po pryzmach obornika, poboczy i fragmentów o wyraźnie odmiennych adekwatnościach.
Analizy warto wykonywać regularnie, w podobnym terminie i z tej samej głębokości. Dzięki temu można porównywać wyniki oraz obserwować długoterminowy kierunek zmian.
Próchnica poprawia strukturę i zdolność zatrzymywania wody
Znaczenie próchnicy nie ogranicza się do dostarczania składników pokarmowych. Materia organiczna wpływa na adekwatności fizyczne, chemiczne i biologiczne gleby.
Większa ilość próchnicy sprzyja tworzeniu stabilnych agregatów glebowych. Gleba staje się mniej podatna na zaskorupianie, rozmywanie i wywiewanie. Poprawia się układ porów, dzięki czemu woda może łatwiej wsiąkać w profil zamiast spływać po powierzchni.
Dobrze zagregowana gleba może być także mniej podatna na zagęszczenie. Nie oznacza to jednak, iż wysoka zawartość próchnicy całkowicie chroni pole przed skutkami wjazdu ciężkich maszyn w nieodpowiednich warunkach. choćby gleba bogata w materię organiczną może zostać uszkodzona, o ile prace są prowadzone przy zbyt dużym uwilgotnieniu.
Próchnica zwiększa zdolność zatrzymywania wody dostępnej dla roślin. Efekt ten jest szczególnie istotny na glebach lekkich, które gwałtownie przesychają. Każdy wzrost zawartości materii organicznej może poprawić ich odporność na krótkotrwałe niedobory opadów.
Materia organiczna wspiera życie biologiczne gleby
Stały dopływ resztek roślinnych jest źródłem energii dla bakterii, grzybów i innych organizmów glebowych. Gdy na polu regularnie pojawia się świeża materia organiczna, wzrasta aktywność mikroorganizmów oraz dżdżownic.
Organizmy glebowe rozdrabniają i przetwarzają resztki, uczestniczą w tworzeniu agregatów oraz stopniowo uwalniają składniki pokarmowe. Dzięki temu część azotu, fosforu, siarki i mikroelementów przechodzi do form, które mogą zostać wykorzystane przez rośliny.
Tempo tych przemian zależy od temperatury, wilgotności, odczynu gleby, dostępności tlenu i rodzaju wprowadzonego materiału. Resztki o wąskim stosunku węgla do azotu rozkładają się zwykle szybciej niż materia bogata w trudno rozkładalne związki węglowe.
Nie należy więc traktować każdej tony resztek organicznych jako materiału o identycznym działaniu. Inaczej zachowuje się słoma zbóż, inaczej biomasa bobowatych, obornik, kompost czy korzenie wieloletnich roślin pastewnych.
Które praktyki pomagają zwiększać zawartość próchnicy?
Największe znaczenie ma regularne dostarczanie materii organicznej i ograniczanie warunków sprzyjających jej gwałtownej mineralizacji. Jednorazowe zastosowanie dużej dawki nawozu organicznego nie zastąpi wieloletniego, dobrze zaplanowanego gospodarowania.
W odbudowie próchnicy pomagają zwłaszcza płodozmiany z udziałem roślin bobowatych, traw i mieszanek pastewnych. Rośliny te pozostawiają rozbudowany system korzeniowy, który jest ważnym źródłem węgla w glebie.
Dobrym rozwiązaniem są również międzyplony. Chronią powierzchnię pola, ograniczają erozję, przechwytują składniki pokarmowe i dostarczają dodatkowej biomasy. Ich wpływ zależy jednak od terminu siewu, przebiegu pogody, składu mieszanki i sposobu zagospodarowania.
Znaczenie ma również pozostawianie słomy, o ile zostanie ona równomiernie rozdrobniona i wymieszana z glebą. Przy dużej ilości materiału o szerokim stosunku węgla do azotu może okresowo dochodzić do związania azotu przez mikroorganizmy. Trzeba to uwzględnić podczas planowania nawożenia.
Ważnym źródłem materii organicznej pozostają obornik, kompost, gnojowica i inne nawozy naturalne. Ich stosowanie powinno być dostosowane do potrzeb roślin, zasobności stanowiska oraz obowiązujących limitów nawozowych.
Ograniczenie intensywności uprawy może zmniejszyć napowietrzanie gleby i tempo rozkładu materii organicznej. Nie oznacza to jednak, iż każda uproszczona technologia automatycznie podniesie zawartość próchnicy. Efekt zależy od całego systemu produkcji, ilości biomasy oraz warunków panujących na konkretnym polu.
Jak duży wpływ ma rolnik na poziom próchnicy?
Na zawartość próchnicy wpływają klimat, adekwatności gleby oraz sposób gospodarowania. W niektórych opracowaniach przyjmuje się, iż około połowy zróżnicowania może wynikać z warunków klimatycznych, od 20 do 30 procent z adekwatności gleby, a od kilku do około 30 procent z użytkowania gruntów.
Wartości te należy traktować orientacyjnie, ponieważ rzeczywisty udział poszczególnych czynników zmienia się w zależności od regionu, typu gleby i historii pola. Pokazują one jednak, iż rolnik nie może dowolnie zwiększać zawartości próchnicy niezależnie od warunków naturalnych.
Może natomiast decydować o tym, czy poziom materii organicznej będzie stopniowo spadał, pozostanie względnie stabilny, czy zacznie powoli rosnąć. Najlepsze rezultaty daje łączenie wielu działań: zróżnicowanego płodozmianu, międzyplonów, nawożenia organicznego, ochrony gleby przed erozją oraz ograniczenia zbędnych zabiegów uprawowych.
Budowanie próchnicy jest procesem wieloletnim. Zmiany zachodzą powoli, a pierwsze efekty często łatwiej zauważyć w strukturze gleby, szybkości wsiąkania wody i aktywności biologicznej niż w samym wyniku analizy laboratoryjnej.

8 godzin temu















