Choroba niebieskiego języka znów atakuje. Weterynaria potwierdza pierwsze ogniska w 2026 roku

1 godzina temu

Nowy rok przyniósł kolejne sygnały zagrożenia dla hodowców bydła. Główny Lekarz Weterynarii poinformował o wykryciu trzech ognisk choroby niebieskiego języka (BT) na terytorium Polski. Przypadki potwierdzono w dwóch województwach – zachodniopomorskim i pomorskim.

Choroba niebieskiego języka znów atakuje. Weterynaria potwierdza pierwsze ogniska w 2026 roku

Choć służby uspokajają, iż nie zmienia to obecnych stref zakażenia, hodowcy powinni zachować szczególną czujność.

Pierwsze ogniska BT w 2026 roku

Jak wynika z komunikatu opublikowanego 27 stycznia 2026 r., choroba niebieskiego języka została stwierdzona:

• w powiecie świdwińskim (woj. zachodniopomorskie)
• w powiecie kołobrzeskim (woj. zachodniopomorskie)
• w powiecie człuchowskim (woj. pomorskie)

Wszystkie ogniska wykryto w gospodarstwach utrzymujących bydło.

Co istotne, znajdują się one na obszarach, które już wcześniej nie posiadały statusu wolnych od wirusa BT. Oznacza to, iż nie nastąpi zmiana zasięgu obowiązujących stref.

Służby uspokajają, ale ryzyko pozostaje

Weterynaria podkreśla, iż obecne przypadki mieszczą się w znanym schemacie występowania choroby i są objęte bieżącym monitoringiem.

Nie oznacza to jednak, iż problem można bagatelizować.

Choroba niebieskiego języka to wirusowa choroba zwierząt przeżuwających, przenoszona przez owady kłująco-ssące (głównie meszki). Może prowadzić do:

• spadku produkcji mleka
• problemów rozrodczych
• osłabienia zwierząt
• a w ciężkich przypadkach choćby do padnięć

Najbardziej narażone są owce, ale coraz częściej wirus dotyka także stada bydła.

Polska przez cały czas na obszarze zakażenia

Główny Inspektorat Weterynarii przypomina, iż część kraju od dłuższego czasu posiada status obszaru, na którym występuje wirus BT.

Aktualne dane dotyczące sytuacji epizootycznej, stref zakażenia oraz obowiązujących zasad przemieszczania zwierząt są na bieżąco publikowane przez GIW.

Dla rolników oznacza to konieczność:

• ścisłego przestrzegania zasad bioasekuracji
• monitorowania zdrowia zwierząt
• stosowania się do ograniczeń transportowych tam, gdzie obowiązują

Co powinni zrobić hodowcy?

Specjaliści zalecają przede wszystkim:

obserwować stada pod kątem objawów (gorączka, obrzęki pyska, kulawizny, spadek apetytu)
zgłaszać niepokojące przypadki lekarzowi weterynarii
ograniczać kontakt zwierząt z owadami (zwłaszcza w cieplejszych okresach)

Szybka reakcja może znacząco ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby.

Załamanie na rynku rolnym! Skupy płacą coraz mniej za większość produktów

Sytuacja pod kontrolą, ale sezon dopiero się zaczyna

Choć liczba ognisk na początku 2026 roku jest niewielka, eksperci przypominają, iż największe ryzyko rozwoju choroby pojawia się wraz z aktywnością owadów wiosną i latem.

Dla hodowców bydła i owiec to jasny sygnał, iż temat BT znów wraca i w kolejnych miesiącach może nabrać tempa.

Idź do oryginalnego materiału