Partnerzy ze świata kolei, nauki i przemysłu połączyło siły, by wprowadzić na polskie tory pojazd zdolny do autonomicznej jazdy. Porozumienie w tej sprawie podpisano 11 marca 2026 r. podczas konferencji „Telekomunikacja i informatyka na kolei” w Wiśle. Przedsięwzięcie realizowane będzie pod patronatem Ministerstwa Infrastruktury oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.
Do wspólnego projektu ATO (ang. Automatic Train Operation) przystąpiły PKP SA, PKP Informatyka, Warszawska Kolej Dojazdowa (WKD), Rail-Mil Computers, PESA Bydgoszcz, Politechnika Częstochowska oraz Instytut Kolejnictwa. Tak zróżnicowany skład gwarantuje kompleksowe podejście do wyzwania – przewoźnicy i zarządcy infrastruktury współpracują z producentem taboru, dostawcami rozwiązań IT oraz ośrodkami naukowo-badawczymi. Prace skoncentrują się na trzech obszarach: modyfikacji systemów sterowania ruchem kolejowym (srk), rozwoju specjalistycznego systemu oraz wdrożeniu zaawansowanej identyfikacji wizyjnej, która stanie się jednym z filarów całego systemu autonomicznego sterowania.
Kolej od chwili swojego powstania była w awangardzie nowych rozwiązań i od 200 lat, na każdym etapie swojego rozwoju, rozwiązania stosowane na kolei były synonimem nowoczesności i innowacji. Zawsze uważałem, iż kolej powinna być miejscem, gdzie sprawdza się przyszłość w praktyce – dlatego sukcesywnie zwiększamy zaangażowanie PKP S.A. w działania badawczo-rozwojowe. Idea projektu autonomicznego pojazdu kolejowego doskonale wpisuje się w nasze działania – wskzaywał Dariusz Grajda, wiceprezes zarządu PKP SA.

Poligon doświadczalny na Mazowszu
Testy zaplanowano na fragmencie linii kolejowej nr 48 WKD pomiędzy Podkową Leśną a Milanówkiem. Jednotorowy odcinek wyposażony w przejazdy kolejowo-drogowe stanowi odpowiednie środowisko do kontrolowanych prób – to właśnie jego specyfika zadecydowała o wyborze tej lokalizacji. Zanim jednak pojazd wyjedzie na szlak, powstanie jego cyfrowy bliźniak – wirtualna replika trasy i składu, umożliwiająca symulacje bez angażowania rzeczywistej infrastruktury. Oprogramowanie wyposażone w algorytmy analizy obrazu pozyskiwanego z kamer będzie wspierać maszynistę w prowadzeniu pociągu. Symulacje pozwolą również zweryfikować, przy jakich warunkach prawnych i technicznych możliwe byłoby uruchomienie w pełni autonomicznego pojazdu na sieci kolejowej.
EN97 jako platforma testowa
W kolejnej fazie do akcji wkroczy realny tabor. Elektryczny zespół trakcyjny (EZT) serii EN97, produkowany przez bydgoską PESĘ i eksploatowany na co dzień przez WKD, zostanie doposażony w niezbędne komponenty oraz dedykowane oprogramowanie. Jazdy wahadłowe między Podkową Leśną a Milanówkiem odbywać się będą w trybie GoA2 – maszynista pozostanie w kabinie, ale systemy pokładowe przejmą znaczną część jego obowiązków, aktywnie wspierając proces prowadzenia składu.
Całkowite wyeliminowanie człowieka z kabiny to perspektywa odleglejsza. Względy bezpieczeństwa pasażerów, kierowców na przejazdach i pieszych wymagają długotrwałych, precyzyjnych testów. Dopiero ich pozytywne rezultaty – potwierdzające maksymalną niezawodność zastosowanych rozwiązań – otworzą drogę do wdrażania pełnej automatyzacji przewozów pasażerskich na polskiej sieci kolejowej.
Autor: Damian Malesza
Fot. PIK
Zobacz również:

3 godzin temu








