Finansowanie ochrony zdrowia wraca do centrum debaty publicznej, a wraz z nim kwestia składki zdrowotnej i tzw. grup uprzywilejowanych, w tym rolników ubezpieczonych w KRUS. Wypowiedź minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy w RMF24 nie przynosi gotowych rozwiązań, ale jasno pokazuje kierunek dyskusji, która dopiero się rozpoczyna.
Czy rząd ruszy KRUS? Minister zdrowia o możliwych zmianachSkładka zdrowotna pod presją systemu
Minister zdrowia nie ukrywa, iż obecny model finansowania Narodowego Funduszu Zdrowia jest niewystarczający. Składka zdrowotna – w obecnym kształcie – nie pokrywa realnych kosztów funkcjonowania systemu, co wymusza poszukiwanie nowych rozwiązań.
Jak podkreśliła, problem nie dotyczy wyłącznie jednej grupy zawodowej, ale całej konstrukcji systemu. Stąd pojawiające się propozycje zmian, zarówno po stronie składki, jak i ewentualnych alternatywnych źródeł finansowania.
KRUS wśród analizowanych rozwiązań
W rozmowie pojawił się również wątek rolników objętych ubezpieczeniem w KRUS. Minister potwierdziła, iż jedna z propozycji dotyczących zmian w składce zdrowotnej odnosi się także do tego systemu, jednak jednoznacznie zaznaczyła, iż nie są to decyzje przesądzone.
Na tym etapie – jak wskazała – są to rozważania i postulaty pojawiające się w środowiskach eksperckich oraz politycznych, a nie gotowy projekt legislacyjny. najważniejsze mają być dalsze uzgodnienia na poziomie rządu i większości parlamentarnej.
„Grupy uprzywilejowane” pod lupą
Istotnym elementem wypowiedzi minister była uwaga o grupach uprzywilejowanych w systemie składki zdrowotnej. To właśnie ten aspekt coraz częściej pojawia się w debacie publicznej, zwłaszcza w kontekście rosnących potrzeb finansowych ochrony zdrowia.
Minister zaznaczyła, iż dyskusja na ten temat jest nieunikniona, choć na razie brak jest konkretnych rozstrzygnięć. Wskazała również, iż zmiany w samej składce zdrowotnej nie są w tej chwili przesądzone, ale równolegle analizowane są inne instrumenty fiskalne.
Nowy podatek zamiast zmian w składce?
W tle rozmowy pojawiła się także możliwość wprowadzenia nowego podatku, który mógłby częściowo wesprzeć system ochrony zdrowia. To rozwiązanie sygnalizowane jest w różnych środowiskach politycznych jako alternatywa wobec bezpośrednich zmian w składce zdrowotnej.
Minister nie odniosła się do szczegółów, podkreślając jedynie, iż „wszystko pozostało przed nami”, a najważniejsze będzie wypracowanie modelu, który zapewni stabilność finansową NFZ bez gwałtownych i jednostronnych decyzji.
Debata zamiast decyzji
Z wypowiedzi Jolanty Sobierańskiej-Grendy jasno wynika, iż rząd znajduje się na etapie diagnozy, a nie wdrażania zmian. Składka zdrowotna, KRUS i ewentualne nowe źródła finansowania to elementy jednej, szerszej układanki.
Dla rolników oznacza to jedno: na razie nie ma konkretnych projektów zmian, ale temat finansowania ochrony zdrowia – w tym udziału poszczególnych grup zawodowych – będzie wracał. I to raczej szybciej niż później, wraz z narastającą presją na budżet NFZ.

2 godzin temu













