Diesel bije rekordy. Tak drogiego paliwa w USA jeszcze nie było

2 godzin temu

Amerykanie jeszcze nigdy nie płacili za olej napędowy tyle, co obecnie. Rekordowe ceny diesla są efektem napiętej sytuacji na rynku ropy i paliw gotowych, problemów z podażą oraz konfliktów, które uderzają w światowe moce rafineryjne. To nie jest już wyłącznie problem kierowców ciężarówek. Drogi olej napędowy coraz mocniej podnosi koszty transportu, przemysłu i rolnictwa.

Diesel bije rekordy. Tak drogiego paliwa w USA jeszcze nie było

Diesel osiągnął historyczny rekord

Według danych firmy GasBuddy średnia cena oleju napędowego na amerykańskich stacjach wzrosła na początku września do około 5,82 dolara za galon, ustanawiając nowy rekord. Tym samym przekroczony został poprzedni szczyt z 2022 roku.

Oficjalne tygodniowe dane amerykańskiej Energy Information Administration również pokazują wyjątkowo wysokie ceny. W tygodniu zakończonym 31 sierpnia średnia cena diesla wyniosła 5,599 dolara za galon. Tydzień wcześniej było to 5,652 dolara.

Różnice między poszczególnymi zestawieniami wynikają z odmiennej metodologii i terminów badania cen, jednak kierunek jest jednoznaczny: diesel w USA pozostaje na ekstremalnie wysokim poziomie.

Od początku konfliktu ceny wzrosły o ponad połowę

Skala podwyżek jest szczególnie widoczna w ujęciu kilku miesięcy.

Według Reutersa od rozpoczęcia konfliktu USA i Izraela z Iranem ceny diesla w Stanach Zjednoczonych wzrosły o około 55 proc..

Kluczowym problemem pozostaje Bliski Wschód. Przez rejon Zatoki Perskiej przed eskalacją napięć przechodziło około 900 tys. baryłek oleju napędowego dziennie, czyli około 10 proc. globalnej podaży tego paliwa. Zakłócenia w transporcie gwałtownie przełożyły się więc na ceny.

Do tego dochodzą ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie, które ograniczają możliwości produkcji i eksportu paliw przez jednego z ważniejszych światowych dostawców.

Ropa drożeje, ale problem jest większy niż sama ropa

Wzrost cen diesla nie wynika wyłącznie z notowań surowej ropy.

Na początku września baryłka ropy Brent kosztowała już około 96 dolarów, a amerykańska WTI ponad 91 dolarów.

Jednocześnie rekordowo wysokie są marże rafineryjne na oleju napędowym. Tzw. crack spread, czyli różnica pomiędzy ceną paliwa a kosztem ropy potrzebnej do jego wyprodukowania, sięgnął w USA około 108 dolarów za baryłkę. To pokazuje, iż problemem jest także ograniczona dostępność gotowego paliwa.

Innymi słowy – choćby gdyby sama ropa przestała gwałtownie drożeć, niedobór diesla może przez cały czas utrzymywać ceny na wysokim poziomie.

Rafinerie pracują niemal na maksimum

Amerykańskie rafinerie próbują odpowiedzieć na niedobory zwiększeniem produkcji.

Według EIA wykorzystanie mocy rafineryjnych pod koniec sierpnia wzrosło do około 98 proc., czyli najwyższego poziomu od 2018 roku.

Tak wysokie wykorzystanie instalacji oznacza jednak, iż możliwości dalszego zwiększania produkcji są ograniczone.

Jednocześnie jesień to tradycyjnie okres remontów i przestojów części rafinerii. jeżeli zakłady rozpoczną planowane prace, podaż paliw może spaść. jeżeli remonty zostaną przesunięte, rośnie ryzyko awarii instalacji pracujących przez długi czas na bardzo wysokim obciążeniu.

Zapasy diesla są niebezpiecznie niskie

Szczególnie napięta sytuacja występuje na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

Zapasy destylatów, do których zalicza się olej napędowy i olej opałowy, pozostają tam na wyjątkowo niskim poziomie. Według Reutersa zapasy diesla na Wschodnim Wybrzeżu spadły do około 19,3 mln baryłek, osiągając rekordowo niski poziom.

Niski poziom magazynów przed sezonem zwiększonego zapotrzebowania dodatkowo podnosi ryzyko dalszych podwyżek.

Rolnictwo zaczyna sezon zwiększonego zużycia paliwa

Dla rolników sytuacja jest szczególnie istotna.

Jesienią rośnie zużycie oleju napędowego w związku ze zbiorami, transportem płodów rolnych, pracami polowymi i przygotowaniem pól do kolejnego sezonu. Reuters wskazuje, iż sezonowe zapotrzebowanie ze strony rolnictwa może w najbliższych tygodniach jeszcze zwiększać presję na rynek diesla.

Olej napędowy jest jednym z podstawowych kosztów produkcji rolnej. Wyższe ceny oznaczają droższą pracę ciągników, kombajnów, suszarni korzystających z paliw oraz transport produktów z gospodarstw.

Efekt nie kończy się więc przy dystrybutorze.

Drogi diesel podbija ceny żywności

Olej napędowy ma wyjątkowe znaczenie dla gospodarki, ponieważ napędza znaczną część transportu ciężarowego, maszyn budowlanych oraz sprzętu wykorzystywanego w rolnictwie i przemyśle.

Dlatego jego cena gwałtownie przekłada się na koszty przewozu praktycznie każdego towaru.

Droższy transport zbóż, nawozów, pasz, żywca czy produktów spożywczych oznacza wyższe koszty na kolejnych etapach łańcucha dostaw.

Właśnie dlatego ekonomiści coraz uważniej obserwują amerykański rynek diesla również pod kątem inflacji. Reuters wskazuje, iż wysokie ceny tego paliwa mogą stać się jednym z czynników utrudniających dalszy spadek inflacji w Stanach Zjednoczonych.

Po końcu CPN ceny paliw rosną. Diesel może kosztować niemal 9 zł

To nie jest wyłącznie amerykański problem

Rekordowe ceny w USA są kolejnym sygnałem, iż światowy rynek produktów naftowych pozostaje bardzo napięty.

Europa również odczuwa konsekwencje ograniczonej podaży. Marże rafineryjne na dieslu na europejskim rynku osiągały we wrześniu bardzo wysokie poziomy, sięgając blisko 79 dolarów na baryłce ponad cenę ropy Brent.

Dla europejskich i polskich rolników oznacza to, iż sytuację w USA warto obserwować. Paliwa są towarem globalnym, a niedobory w jednym regionie powodują przesuwanie dostaw i zmianę cen w innych częściach świata.

Jeżeli problemy rafinerii, zakłócenia na Bliskim Wschodzie i ograniczenia rosyjskiego eksportu będą się utrzymywać, presja na ceny oleju napędowego może pozostać wysoka także jesienią i zimą.

Idź do oryginalnego materiału