Dlaczego jedni zarabiają na trzodzie, a inni bankrutują? Prawda, której wielu hodowców nie chce usłyszeć

56 minut temu
Zdjęcie: Dlaczego jedni zarabiają na trzodzie, a inni bankrutują? Prawda, której wielu hodowców nie chce usłyszeć


Produkcja trzody chlewnej od lat jest jedną z najbardziej wymagających gałęzi rolnictwa. Jedni rozwijają gospodarstwa, inwestują w nowe chlewnie i zwiększają skalę produkcji. Inni z roku na rok toną w długach i rezygnują z hodowli. Co ciekawe, często działają w tych samych warunkach rynkowych, przy podobnych cenach skupu i kosztach pasz. Różnica tkwi gdzie indziej.

W nowoczesnej hodowli świń o sukcesie nie decyduje już wyłącznie ciężka praca. Coraz większe znaczenie mają organizacja produkcji, kontrola kosztów, zdrowotność stada i umiejętność reagowania na zmiany rynku. Branża wyraźnie pokazuje, iż przewagę osiągają najlepiej zarządzane gospodarstwa, a nie tylko największe fermy.

Najwięcej pieniędzy ucieka tam, gdzie hodowca nie liczy kosztów

Wielu producentów zna cenę sprzedaży tuczników, ale nie potrafi dokładnie określić kosztu wyprodukowania jednego kilograma żywca. To podstawowy problem prowadzący do strat.

Największą część wydatków stanowi żywienie. Pasze, komponenty białkowe, energia, woda oraz opieka weterynaryjna potrafią błyskawicznie zjadać marżę. Według branżowych analiz opłacalność produkcji pojawia się wtedy, gdy relacja ceny żywca do cen zbóż utrzymuje się na odpowiednim poziomie.

Rolnicy, którzy regularnie analizują zużycie paszy, przyrosty dobowe i współczynnik wykorzystania paszy, szybciej wychwytują problemy. Ci, którzy działają intuicyjnie, często dowiadują się o stratach dopiero wtedy, gdy na koncie zaczyna brakować pieniędzy.

Najbardziej dochodowe gospodarstwa traktują chlewnię jak przedsiębiorstwo. Każdy kilogram paszy, każdy upadek prosięcia i każdy dzień opóźnienia tuczu są dokładnie analizowane.

Zdrowe stado to dziś fundament rentowności

Jeszcze kilkanaście lat temu wielu hodowców bagatelizowało bioasekurację. Dziś wirus ASF całkowicie zmienił podejście do bezpieczeństwa produkcji.

Wystarczy jedno ognisko choroby, aby gospodarstwo straciło możliwość sprzedaży świń lub zostało zmuszone do czasowego wygaszenia produkcji. Straty liczone są wtedy nie w tysiącach, ale często w milionach złotych.

Eksperci podkreślają, iż skuteczna bioasekuracja nie polega na drogich rozwiązaniach, ale na konsekwencji i przestrzeganiu podstawowych zasad. Program ochrony fermy jest tak silny, jak jego najsłabszy element.

Najlepsi hodowcy doskonale rozumieją, iż zdrowotność stada bezpośrednio wpływa na wyniki finansowe. Choroby oznaczają:

  • gorsze przyrosty
  • wyższe zużycie paszy
  • większą śmiertelność
  • większe koszty leczenia
  • problemy ze sprzedażą

Coraz więcej gospodarstw inwestuje więc w dezynfekcję, kontrolę ruchu osób, szczelne ogrodzenia i system wszystko pełne, wszystko puste. To nie jest już dodatkowy koszt, ale forma ochrony biznesu.

Emocje są złym doradcą w hodowli świń

Jednym z największych błędów jest podejmowanie decyzji pod wpływem chwilowych emocji. Gdy ceny tuczników rosną, wielu producentów gwałtownie zwiększa skalę produkcji. Kiedy rynek się załamuje, pojawia się panika i wyprzedaż stada.

Tymczasem doświadczeni hodowcy wiedzą, iż rynek trzody chlewnej zawsze podlega cyklom. Okresy wysokiej opłacalności przeplatają się z momentami kryzysowymi. Zarabiają ci, którzy potrafią planować długoterminowo i budować finansową poduszkę bezpieczeństwa.

Coraz większą rolę odgrywa również kooperacja kontraktowa oraz zamknięty cykl produkcji. Gospodarstwa, które są mniej uzależnione od zakupu drogich warchlaków, zwykle lepiej radzą sobie podczas wahań rynku.

Nowoczesna technologia nie jest luksusem

Jeszcze niedawno automatyzacja kojarzyła się wyłącznie z ogromnymi fermami. Dziś choćby średnie gospodarstwa inwestują w systemy monitorowania temperatury, automaty paszowe czy technologie ograniczające zużycie energii.

Duńskie doświadczenia pokazują, iż nowoczesne rozwiązania pozwalają ograniczać koszty pracy i zwiększać efektywność produkcji. Coraz częściej wykorzystywane są choćby roboty myjące chlewnie, które skracają czas pracy ludzi i poprawiają higienę budynków.

Nowoczesny hodowca nie konkuruje już wyłącznie ceną. Konkuruje wydajnością, organizacją i powtarzalnością wyników.

To właśnie dlatego dwa gospodarstwa o podobnej liczbie świń mogą osiągać całkowicie różne wyniki finansowe.

Najlepsi hodowcy stale uczą się rynku

Produkcja trzody zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Rosną wymagania dotyczące dobrostanu, zmieniają się przepisy środowiskowe, pojawiają się nowe choroby i nowe technologie żywienia.

Rolnicy, którzy zatrzymali się mentalnie kilkanaście lat temu, coraz częściej wypadają z rynku. Ci, którzy regularnie analizują wyniki, uczestniczą w szkoleniach i wdrażają nowe rozwiązania, zwykle zwiększają rentowność choćby w trudnych czasach.

W branży coraz wyraźniej widać również jedną zależność. Najbardziej dochodowe gospodarstwa nie szukają oszczędności za wszelką cenę. One szukają większej efektywności.

Dobrym przykładem jest żywienie. Wielu producentów skupia się wyłącznie na najtańszej paszy, tymczasem lepsi hodowcy analizują, która mieszanka daje najlepsze przyrosty i najniższy koszt produkcji kilograma mięsa. Czasami droższa pasza okazuje się bardziej opłacalna niż tańsza.

Bankructwo rzadko przychodzi nagle

W większości przypadków upadek gospodarstwa zaczyna się dużo wcześniej. Najpierw pojawia się brak kontroli kosztów. Potem pogarsza się zdrowotność stada. Następnie rosną kredyty, a inwestycje są odkładane na później.

W pewnym momencie gospodarstwo przestaje się rozwijać i zaczyna walczyć wyłącznie o przetrwanie.

Tymczasem hodowcy osiągający stabilne zyski zwykle działają według podobnego schematu. Liczą koszty, pilnują zdrowotności, inwestują rozsądnie i nie podejmują decyzji pod wpływem chwilowej sytuacji rynkowej.

Dzisiejsza produkcja trzody chlewnej coraz mniej przypomina tradycyjne rolnictwo. To wymagający biznes, w którym wygrywają ci, którzy potrafią połączyć wiedzę zootechniczną z chłodną analizą ekonomiczną.

Łopatka miarka do paszy i zbóż

Zobacz w sklepie

Prowadzenie produkcji zwierzęcej cz. 2

Zobacz w sklepie

Prowadzenie produkcji zwierzęcej

Zobacz w sklepie

Prenumerata magazynu Agro Profil

Zobacz w sklepie
Idź do oryginalnego materiału