Fermy tracą tysiące ptaków. GIW podał nowe ogniska chorób drobiu

5 godzin temu

Sytuacja epizootyczna w krajowym drobiarstwie pozostaje trudna. Według aktualnych danych Głównego Inspektoratu Weterynarii w ostatnim tygodniu potwierdzono kolejne ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków w stadach komercyjnych. Choroba pojawiła się w dużych stadach indyków i gęsi w województwach wielkopolskim i lubelskim. Równolegle odnotowano także nowe ognisko rzekomego pomoru drobiu. GIW publikuje bieżące informacje o ogniskach HPAI i obszarach objętych ograniczeniami na swojej stronie poświęconej grypie ptaków.

Fermy tracą tysiące ptaków. GIW podał nowe ogniska chorób drobiu

Ponad 13 mln ptaków wybitych od początku roku

Skala strat w 2026 roku jest już bardzo duża. Od początku roku potwierdzono 142 ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków oraz 49 ognisk rzekomego pomoru drobiu w stadach komercyjnych.

W związku z tym wybito odpowiednio 9 698 756 ptaków w ogniskach grypy ptaków oraz 3 645 840 ptaków w ogniskach rzekomego pomoru drobiu. Łącznie daje to 13 344 596 sztuk drobiu.

To liczby, które pokazują, iż choroby zakaźne drobiu pozostają jednym z największych zagrożeń dla produkcji. Dla ferm oznaczają nie tylko likwidację stad, ale również przerwy produkcyjne, restrykcje weterynaryjne, dezynfekcję, kontrole oraz problemy organizacyjne w całym łańcuchu dostaw.

Trzy nowe ogniska grypy ptaków w dużych stadach

W ostatnim tygodniu GIW potwierdził trzy kolejne ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków.

Ognisko nr 140 potwierdzono 19 maja w stadzie liczącym 65 218 indyków rzeźnych. Gospodarstwo znajduje się w gminie Nowe Skalmierzyce, w powiecie ostrowskim, w województwie wielkopolskim.

Ognisko nr 141 potwierdzono 22 maja w stadzie liczącym 42 609 indyków rzeźnych. Chodzi o gminę Międzyrzec Podlaski, powiat bialski, województwo lubelskie.

Ognisko nr 142 potwierdzono 25 maja w stadzie liczącym 7209 gęsi rzeźnych. Gospodarstwo znajduje się w gminie Ceków, w powiecie kaliskim, w województwie wielkopolskim.

Wszystkie te przypadki dotyczą produkcji komercyjnej, a więc stad, których likwidacja ma bezpośrednie znaczenie dla podaży drobiu, sytuacji ekonomicznej gospodarstw i pracy zakładów współpracujących z fermami.

Rzekomy pomór drobiu także obecny w fermach

W ubiegłym tygodniu potwierdzono również jedno ognisko rzekomego pomoru drobiu. Chorobę stwierdzono 21 maja w stadzie liczącym 29 550 kur rzeźnych w gminie Wróblew, w powiecie sieradzkim.

Rzekomy pomór drobiu, podobnie jak grypa ptaków, wymaga zdecydowanych działań weterynaryjnych. GIW prowadzi oddzielny nadzór i publikuje informacje dotyczące tej choroby, w tym ognisk u drobiu oraz ptaków utrzymywanych w niewoli.

Dla producentów oznacza to konieczność utrzymywania wysokiego poziomu bioasekuracji nie tylko ze względu na HPAI. Ryzyko dotyczy kilku chorób zakaźnych, które mogą w krótkim czasie doprowadzić do likwidacji całego stada.

Najtrudniejsze regiony: Mazowsze i Wielkopolska

Ogniska chorób drobiu w 2026 roku wystąpiły w większości województw, ale szczególnie wyraźne skupiska widać w dwóch rejonach kraju.

Pierwszy to północno-zachodnie Mazowsze, przede wszystkim okolice Płocka, Żuromina i Mławy. Drugi to centralna i wschodnia Wielkopolska, w tym okolice Środy Wielkopolskiej, Ostrowa Wielkopolskiego, Kalisza i Turku.

To regiony o dużej koncentracji produkcji drobiarskiej. W takich obszarach każde nowe ognisko ma znaczenie nie tylko dla jednej fermy, ale również dla sąsiednich gospodarstw, transportu, zakładów paszowych, ubojni i lokalnych służb weterynaryjnych.

Stada przydomowe też chorują, ale straty są mniejsze

Do danych dotyczących ferm komercyjnych trzeba doliczyć ogniska w stadach niekomercyjnych, czyli przydomowych. W 2026 roku potwierdzono 16 ognisk grypy ptaków oraz 66 ognisk rzekomego pomoru drobiu w takich stadach.

Skala strat jest tam zdecydowanie mniejsza niż w produkcji towarowej i wynosi łącznie niespełna 6 tys. ptaków. Nie oznacza to jednak, iż ogniska przydomowe są bez znaczenia. Mogą być ważnym sygnałem obecności wirusa w środowisku i wpływać na wyznaczanie obszarów objętych ograniczeniami.

W 2025 roku straty były jeszcze większe

Dla porównania, w 2025 roku w Polsce potwierdzono 128 ognisk grypy ptaków oraz 86 ognisk rzekomego pomoru drobiu w stadach komercyjnych. Likwidacja tych ognisk wymusiła wybicie ponad 19 mln ptaków.

Obecny rok przez cały czas trwa, a liczba ognisk grypy ptaków już przekroczyła poziom z całego 2025 roku. To pokazuje, iż presja chorób zakaźnych w drobiarstwie nie słabnie i przez cały czas wymaga stałego nadzoru.

Bioasekuracja pozostaje podstawowym zabezpieczeniem ferm

Dla producentów najważniejsze pozostaje ograniczenie ryzyka zawleczenia choroby do gospodarstwa. W praktyce oznacza to kontrolę wjazdów i wejść na fermę, zmianę odzieży i obuwia, dezynfekcję, zabezpieczenie paszy i ściółki, ograniczenie kontaktu drobiu z dzikimi ptakami oraz rygorystyczne przestrzeganie procedur przez pracowników i osoby z zewnątrz.

Szczególnie ważne jest szybkie reagowanie na spadek pobierania paszy i wody, wzrost śmiertelności, objawy nerwowe, oddechowe lub nagłe pogorszenie kondycji stada. W takich przypadkach konieczny jest kontakt z lekarzem weterynarii.

GIW przypomina przy informacjach o grypie ptaków, iż nie istnieje zagrożenie zakażenia konsumentów przez spożywanie mięsa drobiowego i jego przetworów. Problem dotyczy przede wszystkim zdrowia stad, strat produkcyjnych oraz ograniczeń weterynaryjnych.

Kto odpowie za pola zniszczone przez ptaki? KRIR domaga się pilnych zmian

Dla branży drobiarskiej to kolejny trudny sezon

Najnowsze ogniska pokazują, iż sektor drobiarski przez cały czas pracuje w warunkach podwyższonego ryzyka. Duże stada indyków, gęsi i kur są szczególnie wrażliwe na skutki decyzji administracyjnych po potwierdzeniu choroby, bo likwidacja jednego ogniska oznacza często dziesiątki tysięcy wybitych ptaków.

W 2026 roku choroby drobiu doprowadziły już do wybicia ponad 13,3 mln ptaków w stadach komercyjnych. To wystarczający sygnał, iż bioasekuracja, szybka diagnostyka i bieżące śledzenie komunikatów GIW pozostają dla producentów drobiu absolutną podstawą prowadzenia produkcji.

Idź do oryginalnego materiału