„Autonomia strategiczna Europy zaczyna się na polu, w gospodarstwie i w łańcuchu dostaw żywności. Bez bezpieczeństwa żywnościowego europejska suwerenność jest iluzją” – podkreślił minister Stefan Krajewski podczas debaty ministrów w Brukseli.
Tegoroczne Forum, które odbyło się w dniach 2–3 marca 2026 r., zgromadziło kluczowych decydentów unijnych, ministrów rolnictwa oraz liderów branży. Wśród uczestników znaleźli się m.in. minister Stefan Krajewski, Annie Genevard (Francja) oraz Francesco Lollobrigida (Włochy).
WPR jako filar stabilności
Podczas wydarzenia jednoznacznie wybrzmiała teza, iż europejskie rolnictwo znalazło się w punkcie zwrotnym. Uczestnicy podkreślali, iż ostatnia dekada – naznaczona pandemią COVID-19, wojną Rosji przeciwko Ukrainie, kryzysem energetycznym oraz inflacją – obnażyła kruchość dotychczasowych założeń o stabilnym otoczeniu geopolitycznym Europy. Wskazano, iż Wspólna Polityka Rolna (WPR) nie jest wyłącznie instrumentem wsparcia dochodów, ale filarem stabilności UE, umożliwiającym utrzymanie ciągłości produkcji żywności w warunkach kryzysów.
Ostrzeżenie przed renacjonalizacją
Minister Stefan Krajewski ostrzegał przed faktyczną renacjonalizacją polityki rolnej. Zwrócono uwagę, iż 27 odrębnych systemów oznaczałoby rozmontowanie wspólnych fundamentów UE oraz wzrost napięć wewnętrznych między państwami członkowskimi.
– jeżeli rozbijemy WPR na 27 różnych modeli krajowych, stracimy nie tylko jednolity rynek, ale także zdolność do reagowania na kryzysy. Europa w rolnictwie musi działać razem – zaznaczył minister.
Kierunki rozwoju i finansowanie
Wskazano na konieczność wzmocnienia samowystarczalności w zakresie białka roślinnego i nawozów oraz inwestycji w innowacje, cyfryzację i infrastrukturę magazynową. Eksperci zgodzili się, iż ambicje te muszą być poparte adekwatnym finansowaniem na poziomie unijnym – bez tego nowe zadania WPR pozostaną jedynie deklaracją polityczną.
Od Redakcji Agroprofil: Czyżby ministrowie pominęli milczeniem kwestię otwierania unijnego rynku na tani import towarów rolno-spożywczych z państw Mercosur oraz Ukrainy, które często nie spełniają rygorystycznych norm środowiskowych i jakościowych narzucanych rolnikom w UE? Nie ma słowa o tym problemie w relacji zamieszczonej na stronie MRiRW. Zwłaszcza sposób wprowadzenia w życie części handlowej umowy z krajami Mercosur budzi wielkie emocje wśród unijnych rolników.
Przeczytaj również – Wojna na Bliskim Wschodzie przykryła Mercosur. Francuscy rolnicy biją na alarm
Źródło: MRiRW

3 godzin temu














