Importowana żywność pod lupą. IJHARS zatrzymał towar z Tajlandii

2 godzin temu

olejne partie importowanej żywności zostały zatrzymane na granicy. Tym razem kontrolerzy Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) zakwestionowali produkty sprowadzone z Tajlandii. Chodzi o napój sojowy oraz kapustę chińską oznaczoną jako kiszona. W obu przypadkach stwierdzono poważne nieprawidłowości w oznakowaniu produktów.

Importowana żywność pod lupą. IJHARS zatrzymał towar z Tajlandii

Jak poinformował Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, decyzjom o zakazie wprowadzenia towaru do obrotu nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

Dwie partie produktów zatrzymane na granicy

Oddział IJHARS w Warszawie wydał decyzję o zakazie wprowadzenia na polski rynek dwóch partii żywności pochodzącej z Tajlandii.

Pierwsza z nich to napój sojowy o łącznej objętości 720 litrów. Kontrolerzy stwierdzili brak informacji o zastosowanym aromacie mlecznym w składzie produktu oraz inne błędy dotyczące oznakowania.

Druga partia obejmowała 1 814,4 kg kapusty chińskiej. Produkt został oznaczony jako kiszony, jednak w rzeczywistości był marynowany. Dodatkowo na etykiecie zabrakło informacji o zastosowanych dodatkach technologicznych, w tym regulatorze kwasowości, wzmacniaczu smaku oraz środku konserwującym.

Błędne oznakowanie przez cały czas głównym problemem

Przypadek produktów z Tajlandii wpisuje się w szerszy problem wykrywany podczas kontroli żywności importowanej spoza Unii Europejskiej. Jak pokazują dane IJHARS, najczęstszą przyczyną wydawania zakazów są właśnie nieprawidłowości w oznakowaniu.

Nieprawidłowe informacje na etykietach mogą wprowadzać konsumentów w błąd, a w niektórych przypadkach utrudniać ocenę składu produktu, obecności dodatków do żywności czy potencjalnych alergenów.

Mniej zakazów mimo większej liczby kontroli

Z danych IJHARS wynika, iż w 2025 roku inspektorzy skontrolowali ponad 81 tys. partii artykułów rolno-spożywczych sprowadzanych do Polski z zagranicy. W tej liczbie znalazło się również 7 207 partii świeżych owoców i warzyw.

Mimo dużej skali kontroli liczba wydanych zakazów była wyraźnie niższa niż rok wcześniej.

Jak poinformował dr Tomasz Białas, dyrektor Biura Strategii i Kontroli Wewnętrznej GIJHARS:

W 2025 r. wydano łącznie 95 decyzji zakazujących wprowadzenia do obrotu 119 partii artykułów rolno-spożywczych pochodzących z państw trzecich.

Dla porównania, w 2024 roku wydano aż 234 decyzje zakazujące, które dotyczyły 332 partii produktów.

Najwięcej zastrzeżeń do towarów z Ukrainy i Chin

Wśród krajów, których produkty najczęściej były kwestionowane przez inspektorów w 2025 roku, znalazły się:

  • Ukraina – 21 partii,
  • Chiny – 17 partii,
  • Turcja – 10 partii,
  • Egipt – 10 partii,
  • Wielka Brytania – 9 partii.

Kontrolerzy wskazują, iż poza błędnym oznakowaniem częstymi powodami wydawania zakazów były także niespełnienie wymagań dla produktów ekologicznych oraz obecność żywych lub martwych szkodników.

Te produkty najczęściej wpadają podczas kontroli

Według danych IJHARS najwięcej nieprawidłowości stwierdzano w przypadku:

  • przetworów warzywnych,
  • przetworów rybnych,
  • przypraw i ziół,
  • napojów bezalkoholowych,
  • soków i nektarów,
  • owoców morza,
  • wyrobów ciastkarskich,
  • przetworów owocowych,
  • ryb,
  • owoców mrożonych.

Ostatnia decyzja dotycząca produktów z Tajlandii pokazuje, iż kontrole importowanej żywności pozostają jednym z kluczowych elementów ochrony konsumentów i monitorowania jakości produktów trafiających na polski rynek. W tym przypadku oba zakwestionowane towary zostały zatrzymane jeszcze przed wprowadzeniem do sprzedaży.

Bruksela chce rozmów o końcu embarga. Czy ukraińskie zboże znów zaleje polski rynek?
Idź do oryginalnego materiału