Wysłuchaj komentarza eksperta:
Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Wrześniowy odczyt inflacji na poziomie 4% r/r jest blisko naszej prognozy. Ekonomiści przewidywali ją również powyżej poziomu wskazanego przez GUS (4,1%). My zakładaliśmy 4,2%, przede wszystkim ze względu na oczekiwany wyraźnie mocniejszy wzrost cen paliw na stacjach, rzędu 14% m/m. W rzeczywistości wzrost wyniósł zaledwie 9,2%. Te niedoszacowania ze stacji paliw widzieliśmy już wcześniej. GUS zbiera ceny głównie w pierwszych dwóch dekadach miesiąca, przez co część zmian cen z jego końcówki nie trafia do statystyk. Najprawdopodobniej część zmian zostanie uwzględniona dopiero w odczycie za październik, dlatego przyszły miesiąc może przynieść zaskoczenie w drugą stronę.
Ciekawszy od paliw, mimo wszystko, jest dla nas wątek żywności. Roczna dynamika cen żywności przez cały czas pozostaje ujemna, ale już tylko symbolicznie, na poziomie minus 0,5%. W ujęciu miesięcznym ceny żywności wróciły natomiast na plus. To sygnał, iż obserwowana od wiosny deflacja żywnościowa wygasa szybciej, niż zakładaliśmy (szacowaliśmy powrót wzrostów na październik). Presja podażowa na rynku żywności najwyraźniej słabnie wcześniej, niż się spodziewaliśmy. Z punktu widzenia obrazu inflacji jest to dla nas ważniejsza informacja niż comiesięczne wahania cen paliw.
Całościowo nie zmienia to naszej oceny sytuacji. Inflacja nie przyspiesza gwałtownie, ale nie ma też podstaw, by zakładać szybki powrót do celu NBP. Tym bardziej iż część wzrostu cen paliw, którego GUS nie uwzględnił we wrześniowym odczycie, najpewniej pojawi się w statystykach za październik.
Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki, https://x.com/MariuszZielon11
Konfederacja Lewiatan














