
- Ponieśliśmy ogromne koszty związane z wchodzeniem do Unii Europejskiej, również nielogicznie niszcząc znaczną część polskiego rolnictwa, polskiego przetwórstwa rolno-spożywczego. Jesteśmy wypychani z rynku europejskiego, z Europy Zachodniej, w szczególności z Europy Południowej: z Włoch, Portugalii, Hiszpanii, Grecji. Nie możemy sprzedawać swojej żywności do tej części Europy, bo jest zalewana żywnością z Ukrainy – uważa były minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski.














