Kierowcy i rolnicy zapłacą więcej? Program CPN znika z rynku paliw

6 godzin temu

Kierowcy i rolnicy muszą przygotować się na zmiany na rynku paliw. Ministerstwo Finansów rozpoczęło proces wygaszania programu CPN (Ceny Paliwa Niżej), który od końca marca obniżał koszty tankowania poprzez czasowe ulgi podatkowe i mechanizm cen maksymalnych.

Kierowcy i rolnicy zapłacą więcej? Program CPN znika z rynku paliw

Pierwszy etap zmian już wszedł w życie. Od 16 czerwca przestały obowiązywać obniżone stawki akcyzy na paliwa, a preferencyjna stawka VAT pozostanie tylko do końca miesiąca.

Rząd kończy program CPN

Ministerstwo Finansów poinformowało, iż decyzja o stopniowym ograniczaniu programu została podjęta w związku ze zmieniającą się sytuacją geopolityczną i stabilizacją na światowych rynkach paliw.

Jak podkreślono w komunikacie resortu, obniżona stawka VAT na paliwa będzie obowiązywała jedynie do 30 czerwca 2026 roku.

To oznacza, iż od 1 lipca kierowcy wrócą do standardowych zasad opodatkowania paliw, chyba iż rząd zdecyduje się na kolejne działania osłonowe.

Obniżona akcyza już przeszła do historii

Pierwszy etap wygaszania programu nastąpił 16 czerwca.

Od tego dnia przestały obowiązywać obniżone stawki akcyzy na benzynę i olej napędowy. W praktyce oznacza to powrót do poziomów podatkowych obowiązujących przed uruchomieniem pakietu CPN.

Według wcześniejszych wyliczeń obniżka akcyzy zmniejszała cenę paliwa o około:

  • 29 groszy na litrze benzyny,
  • 28 groszy na litrze oleju napędowego.

Koszt tej ulgi dla budżetu państwa szacowano na około 700 mln zł miesięcznie.

VAT wróci do 23 proc. od lipca

Jeszcze większe znaczenie dla cen paliw będzie miało zakończenie obniżonej stawki VAT.

W ramach programu CPN VAT na benzynę, olej napędowy oraz biokomponenty został obniżony z 23 proc. do 8 proc.

Według szacunków Ministerstwa Finansów koszt tej preferencji wynosił około 900 mln zł miesięcznie.

Minister energii Miłosz Motyka przyznał, iż powrót wyższej stawki VAT może oznaczać wzrost cen paliw o kilkadziesiąt groszy na litrze. Jednocześnie zaznaczył, iż wpływ zmian podatkowych może zostać częściowo zneutralizowany przez spadające ceny ropy i paliw na światowych rynkach.

Program działał od końca marca

Pakiet CPN został uruchomiony po gwałtownym wzroście cen ropy naftowej wywołanym napięciami na Bliskim Wschodzie oraz zakłóceniami na rynku surowców energetycznych.

Program obejmował:

  • obniżenie VAT z 23 proc. do 8 proc.,
  • czasowe obniżenie akcyzy,
  • wprowadzenie maksymalnych cen paliw na stacjach.

Celem było ograniczenie skutków wzrostu cen paliw dla gospodarstw domowych, przedsiębiorców oraz rolników.

Resort energii zapowiadał stopniowe wycofywanie wsparcia

Jeszcze na początku czerwca przedstawiciele Ministerstwa Energii sygnalizowali, iż program nie będzie utrzymywany bezterminowo.

Rzecznik resortu Grzegorz Łaguna tłumaczył wówczas, iż sytuacja geopolityczna jest stale monitorowana, a decyzje dotyczące ewentualnego przedłużenia programu mają być podejmowane co dwa tygodnie.

Jednocześnie podkreślano, iż jeżeli ceny paliw zaczną systematycznie spadać, możliwe będzie rozpoczęcie procesu wygaszania programu.

Czy kierowcy odczują podwyżki?

Najważniejsze pytanie brzmi dziś, czy zakończenie programu przełoży się bezpośrednio na ceny przy dystrybutorach.

Eksperci wskazują, iż wiele zależy od sytuacji na światowym rynku ropy oraz polityki cenowej krajowych koncernów paliwowych.

W ostatnich tygodniach notowania ropy Brent oraz paliw gotowych wyraźnie spadały, co może częściowo zrównoważyć skutki powrotu wyższych podatków.

Jeżeli trend spadkowy utrzyma się również w lipcu, kierowcy mogą nie odczuć pełnej skali zmian podatkowych. jeżeli jednak ceny surowców ponownie wzrosną, zakończenie programu CPN może oznaczać wyraźnie wyższe rachunki za tankowanie.

Rolnicy także odczują skutki zmian

Zmiany na rynku paliw mają szczególne znaczenie dla gospodarstw rolnych, które w okresie letnim zużywają duże ilości oleju napędowego podczas żniw, zbiorów i prac polowych.

Każdy wzrost ceny paliwa przekłada się bezpośrednio na koszty produkcji rolnej, transportu oraz usług wykonywanych przez gospodarstwa.

Dlatego najbliższe tygodnie będą najważniejsze dla oceny, czy wygaszanie programu CPN przebiegnie bez większych konsekwencji dla kierowców i rolników, czy też doprowadzi do kolejnej fali wzrostu kosztów paliwa.

Karny Ogóras dla marketów. Ruszyła akcja przeciw fałszowaniu pochodzenia warzyw i owoców
Idź do oryginalnego materiału