Kierowcy tankują taniej, ale rynek ostrzega przed powrotem podwyżek

2 godzin temu

Początek czerwca przyniósł wyraźne spadki cen paliw zarówno w hurcie, jak i na stacjach. Benzyna Pb95 oraz olej napędowy były tankowane najtaniej od początku funkcjonowania pakietu CPN. To dobra informacja dla kierowców, rolników i firm transportowych, dla których koszty paliwa są jednym z kluczowych elementów codziennej działalności.

Kierowcy tankują taniej, ale rynek ostrzega przed powrotem podwyżek

Problem w tym, iż korzystny trend może nie potrwać długo. Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie i wyraźny wzrost cen ropy Brent zwiększają ryzyko powrotu podwyżek na stacjach paliw. Rynek coraz uważniej patrzy na sytuację w rejonie Zatoki Perskiej, gdzie ewentualne ograniczenia dostaw surowca mogłyby gwałtownie przełożyć się na ceny w rafineriach.

Hurtowe ceny paliw mocno spadły

Na krajowym rynku hurtowym początek czerwca przyniósł wyraźną przecenę wszystkich głównych produktów rafineryjnych. W porównaniu z 27 maja potaniały benzyny, olej napędowy oraz lekki olej opałowy.

Aktualnie metr sześcienny benzyny bezołowiowej Pb98 kosztuje 5734,00 zł, benzyna Pb95 kosztuje 5202,80 zł, olej napędowy 5628,00 zł, a lekki olej opałowy 4678,80 zł.

Oznacza to tygodniowy spadek odpowiednio o 322 zł dla Pb98, 342,80 zł dla Pb95, 160 zł dla diesla oraz 180,40 zł dla lekkiego oleju opałowego na metrze sześciennym.

Najmocniej potaniała popularna benzyna Pb95. Jej cena spadła o 6,18 proc. W przypadku oleju napędowego obniżka wyniosła 2,76 proc.

Diesel znów wyraźnie droższy od benzyny

W tym tygodniu szczególnie widoczna jest różnica między ceną benzyny Pb95 a olejem napędowym. w tej chwili wynosi ona 425,20 zł na metrze sześciennym na niekorzyść diesla.

To oznacza, iż po krótkim okresie zbliżenia cen, olej napędowy znów stał się wyraźnie droższy od benzyny. Kierowcy coraz częściej widzą to także na pylonach stacji paliw.

Dla rolników i firm korzystających z maszyn oraz transportu napędzanego dieslem to istotna informacja. Olej napędowy pozostaje paliwem strategicznym dla gospodarstw, logistyki i usług rolniczych, dlatego każda zmiana jego ceny ma bezpośrednie znaczenie dla kosztów produkcji.

Na stacjach też widać duże obniżki

Spadki w hurcie przełożyły się również na ceny detaliczne. Z ostatniego notowania cen paliw wynika, iż benzyna Pb98 potaniała o 42 grosze i kosztuje średnio 6,53 zł/l.

Benzyna Pb95 spadła o 47 groszy, do poziomu 5,94 zł/l. Podobnej skali obniżka dotyczy oleju napędowego, który jest tańszy o 46 groszy i kosztuje przeciętnie 6,25 zł/l.

Autogaz potaniał znacznie mniej. Za litr LPG kierowcy płacą w tej chwili średnio 3,57 zł, czyli o 5 groszy mniej niż tydzień wcześniej.

Resort energii obniżył maksymalne ceny benzyn

Od 4 czerwca resort energii obniżył maksymalne ceny benzyn, pozostawiając bez zmian limit dla oleju napędowego. Nowe stawki wynoszą 6,52 zł/l dla Pb98, 5,94 zł/l dla Pb95 oraz 6,40 zł/l dla oleju napędowego.

Zgodnie z zapowiedzią ministra energii, ustalone ceny maksymalne mają obowiązywać przez nadchodzący długi weekend.

To oznacza, iż kierowcy przynajmniej krótkoterminowo otrzymali ochronę przed gwałtownymi podwyżkami. Sytuacja na rynku ropy pokazuje jednak, iż presja cenowa może wrócić szybciej, niż jeszcze kilka dni temu zakładano.

Rynek paliw czeka na rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie

Hurtowy rynek paliw wszedł w tej chwili w fazę wyczekiwania. Najważniejszym czynnikiem pozostaje sytuacja geopolityczna, zwłaszcza oddalające się szanse na porozumienie na Bliskim Wschodzie.

To właśnie ten element może w najbliższych dniach najmocniej wpływać na notowania ropy i paliw gotowych, a następnie na ceny w krajowych rafineriach.

Na ten moment najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla hurtu są korekty wzrostowe. Oznacza to, iż obecne obniżki mogą zostać częściowo cofnięte, jeżeli ropa przez cały czas będzie drożeć.

Ropa Brent znów zbliża się do 100 dolarów

Początek czerwca na rynku naftowym przyniósł wzrost cen ropy. Baryłka Brent, która w poniedziałek kosztowała 93 dolary, w środę była już wyceniana na ponad 98 dolarów.

To oznacza, iż ropa ponownie zbliża się do psychologicznej granicy 100 dolarów za baryłkę.

Wzrost cen napędzają obawy o przedłużający się kryzys na Bliskim Wschodzie. Oddala się wizja porozumienia pokojowego pomiędzy USA i Iranem, a rynek coraz mocniej wycenia ryzyko dłuższego ograniczenia dostaw ropy z rejonu Zatoki Perskiej.

Cieśnina Ormuz znów w centrum uwagi

Jednym z głównych źródeł niepokoju jest sytuacja wokół cieśniny Ormuz. To strategiczny szlak dla globalnego handlu ropą naftową. Każde ryzyko jego zablokowania lub ograniczenia przepływu surowca natychmiast odbija się na notowaniach.

Dodatkowo inwestorzy reagują na doniesienia o wzajemnych uderzeniach pomiędzy Iranem i USA oraz informacje o wstrzymaniu pośrednich negocjacji z Amerykanami przez władze w Teheranie.

Napięcie podbijają również działania zbrojne prowadzone przez Izrael na południu Libanu. Dla rynku ropy oznacza to jedno: premia za ryzyko geopolityczne znów rośnie.

MAE ostrzega przed niskimi zapasami

Perspektywa przedłużającego się ograniczenia podaży surowca budzi niepokój analityków. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej w letnim szczycie zapotrzebowania na paliwa globalne zapasy ropy i produktów naftowych mogą spaść do krytycznie niskiego poziomu.

Na razie sytuację częściowo stabilizuje polityka Chin, które ograniczają import surowca. Nie ma jednak pewności, iż taki kierunek zostanie utrzymany w kolejnych miesiącach.

Jeżeli popyt sezonowy wzrośnie, a jednocześnie utrzymają się ograniczenia podaży, presja na ceny paliw może wyraźnie wzrosnąć.

Prognoza cen paliw na 8–14 czerwca

Według analizy e-petrol.pl w przyszłym tygodniu, czyli od 8 do 14 czerwca, przy braku jednoznacznego przełomu na Bliskim Wschodzie, ceny paliw mogą kształtować się w następujących przedziałach:

Benzyna Pb98: 6,53–6,67 zł/l

Benzyna Pb95: 5,93–6,07 zł/l

Olej napędowy: 6,42–6,54 zł/l

Autogaz: 3,49–3,58 zł/l

Największe ryzyko wzrostu dotyczy oleju napędowego. Prognozowany przedział dla diesla jest wyraźnie wyższy od obecnej średniej ceny detalicznej, co może oznaczać szybkie odbicie po ostatnich obniżkach.

Kierowcy tankują taniej, ale ryzyko podwyżek rośnie

Obecne ceny paliw są korzystniejsze niż jeszcze kilka tygodni temu. Benzyna Pb95 spadła poniżej 6 zł/l, a diesel potaniał do średnio 6,25 zł/l. To poziomy, które dały kierowcom wyraźną ulgę na początku czerwca.

Jednocześnie rynek paliw jest dziś wyjątkowo wrażliwy na informacje z Bliskiego Wschodu. jeżeli ropa Brent przebije poziom 100 dolarów za baryłkę, a napięcie wokół Iranu, USA i cieśniny Ormuz będzie narastać, presja na krajowe ceny hurtowe może gwałtownie wzrosnąć.

Dla kierowców oznacza to, iż obecne obniżki mogą być krótkim oknem tańszego tankowania. Dla rolników i przedsiębiorców transportowych sytuacja pozostało bardziej istotna, bo ewentualny wzrost cen diesla bezpośrednio podniesie koszty pracy maszyn, przewozów i usług.

Na razie paliwa są tańsze, ale rynek wysyła jasny sygnał: spokój na stacjach może być chwilowy.

Gorące powietrze zmierza do Polski. Eksperci wskazują konkretny termin
Idź do oryginalnego materiału