Kondycja zbóż we Francji pod lupą: Czy deszcz zahamuje spadki ocen?

1 godzina temu
Zdjęcie: Kondycja zbóż we Francji


Kondycja zbóż we Francji jest w tej chwili kluczowym tematem dla całej Europy. Jako największy unijny producent, Francja wyznacza kierunek cen na giełdzie w Paryżu, która jest punktem odniesienia dla polskich skupów. Choć najnowsze raporty pokazały lekkie pogorszenie nastrojów, prognozy produkcji pozostają optymistyczne.

Raport Céré’Obs: Chwilowe wahania na polach

Najnowszy raport FranceAgriMer (stan na 27 kwietnia 2026 r.) wskazuje, iż brak opadów w drugiej połowie kwietnia odbił się na ocenach kondycji roślin:

  • Pszenica miękka: Oceny „dobre do bardzo dobrych” spadły do 81% (zjazd o 2 pkt w tydzień), co jednak wciąż jest wynikiem solidnym na tle historycznym.
  • Pszenica durum: Odnotowała najsilniejszą korektę, spadając do poziomu 72% (obniżka o 9 pkt w tydzień).
  • Jęczmień ozimy: Formę plantacji oceniono na 77%.
  • Kukurydza: Siewy postępują błyskawicznie – zasiano już 73% areału, co stanowi wzrost o 17 punktów w ciągu tygodnia.

Prognozy produkcji: Francja wraca do gry

Mimo korekt w raportach polowych, twarde dane z najnowszego zestawienia biurowego sugerują, iż kondycja zbóż we Francji pozwoli na kolejne dobre zbiory po trudnym 2024 roku:

  • Pszenica miękka: Prognoza na 2026 rok wzrosła do 33,018 mln ton, co jest wynikiem wyższym niż szacunki sprzed miesiąca (32,45 mln t).
  • Ogólny bilans: Całkowita produkcja zbóż ma wynieść 62,397 mln ton, co niemal idealnie pokrywa się ze średnią pięcioletnią (odchylenie zaledwie -0,1%).

Deszcz ratuje potencjał i studzi giełdę

Kluczowa dla rynków informacja nadeszła z frontu pogodowego. Prognozowany na najbliższe 10 dni powrót opadów ma mieć charakter systemowy i objąć nie tylko Francję, ale również Beneluks, Niemcy i Polskę.

  • Dla giełdy MATIF, która reaguje na każdy sygnał dotyczący suszy u lidera, zapowiadane deszcze są sygnałem uspokajającym.
  • Dostarczenie wilgoci w fazie kłoszenia (gdzie uprawy mają 6-7 dni przewagi nad średnią) może zatrzymać trend spadkowy w raportach Céré’Obs.

Co to oznacza dla polskiego rolnika?

Sytuacja we Francji bezpośrednio rzutuje na ceny w Polsce. Wysoki potencjał produkcyjny nad Sekwaną, w połączeniu z rekordowymi dostawami z Argentyny i Australii, ogranicza pole do wzrostów cenowych na giełdzie w Paryżu. jeżeli zapowiadane deszcze faktycznie poprawią sytuację na polach, presja wzrostowa na europejskim rynku zbóż może wyhamować w najbliższych miesiącach.

Idź do oryginalnego materiału