Koniec paliwowej ulgi! Od lipca ceny mogą ruszyć ostro w górę

4 godzin temu

Wakacyjne wyjazdy dopiero się zaczynają, a kierowcy już z większą uwagą śledzą ceny na pylonach stacji. Końcówka czerwca przynosi jeszcze względną stabilizację, jednak od 1 lipca rynek paliw wejdzie w nową rzeczywistość. Wygasa bowiem ostatni element pakietu CPN – preferencyjna stawka VAT. Choć rząd zapewnia, iż nie powinno dojść do gwałtownego skoku cen, coraz więcej wskazuje na to, iż szczególnie właściciele samochodów z silnikiem Diesla muszą przygotować się na droższe tankowanie.

Koniec paliwowej ulgi! Od lipca ceny mogą ruszyć ostro w górę

Jednocześnie sieci paliwowe rozpoczęły letnią walkę o klientów. Rabaty sięgające choćby 35–40 groszy na litrze mogą częściowo złagodzić skutki zmian podatkowych, ale zwykle wymagają korzystania z aplikacji, programów lojalnościowych albo aktywowania kuponów promocyjnych.

Pakiet CPN wygasa. Od lipca zmieni się VAT na paliwa

Program CPN jest stopniowo wygaszany. 16 czerwca przestała obowiązywać obniżona akcyza, a z końcem czerwca wygasa również preferencyjna stawka VAT. Od 1 lipca kierowcy będą więc tankować już bez osłon wprowadzonych wcześniej przez państwo.

Minister energii Miłosz Motyka przekonuje, iż zakończenie pakietu nie powinno oznaczać gwałtownej podwyżki. Według jego oceny wzrost VAT może zostać częściowo zrekompensowany przez niższe ceny paliw w hurcie i spadki notowań ropy na światowych giełdach.

Rynek pozostaje jednak bardzo wrażliwy na sytuację międzynarodową. choćby przy niższych cenach ropy znaczenie będą miały kurs złotego, marże paliwowe, odbudowa dostaw z Bliskiego Wschodu oraz tempo wzrostu cen w krajowym hurcie.

Hurt już drożeje. Najmocniej podskoczył olej napędowy

Ostatnie dane z rynku hurtowego nie są korzystne dla kierowców. W porównaniu z 20 czerwca wyraźnie wzrosły ceny podstawowych paliw silnikowych.

Najsilniej podrożał olej napędowy, którego cena zwiększyła się o 59 zł za metr sześcienny, do poziomu 5415 zł za metr sześcienny. Benzyna Pb95 zdrożała o 33 zł za metr sześcienny i osiągnęła 5274 zł za metr sześcienny. Mniejszy wzrost zanotowała benzyna Pb98 – jej cena poszła w górę o 11 zł za metr sześcienny, do 5904 zł za metr sześcienny.

Wyjątkiem pozostaje olej opałowy. Jego cena praktycznie się nie zmieniła i spadła jedynie o 4 zł za metr sześcienny, do poziomu 4217 zł za metr sześcienny.

Dla rolników i firm transportowych szczególnie istotne są notowania diesla. Wzrost cen hurtowych może z opóźnieniem przełożyć się na ceny detaliczne, a to oznacza wyższe koszty prac polowych, transportu płodów rolnych oraz dostaw środków do produkcji.

Ceny do końca czerwca mają być stabilne

Do 30 czerwca kierowcy mogą jeszcze liczyć na względny spokój na stacjach. Według prognoz detaliczne ceny powinny utrzymać się w następujących przedziałach:

  • Pb95: od 5,90 do 6,03 zł za litr,
  • Pb98: od 6,61 do 6,73 zł za litr,
  • olej napędowy: od 6,01 do 6,13 zł za litr,
  • LPG: od 3,29 do 3,36 zł za litr.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada brak większych zmian przed końcem miesiąca. Sytuacja może jednak gwałtownie zmienić się po wygaśnięciu osłon podatkowych.

Szacunki wskazują, iż cena benzyny Pb95 może po zmianach wzrosnąć do około 6,70–6,80 zł za litr, natomiast diesel może zbliżyć się do granicy 7 zł za litr. Ostateczna skala podwyżek będzie zależała od tego, czy niższe ceny ropy rzeczywiście przełożą się na polski rynek detaliczny.

Ropa mocno potaniała po odblokowaniu transportu przez Ormuz

Na światowym rynku naftowym w ostatnich dniach nastąpiła wyraźna przecena. Wstępne porozumienie dotyczące zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz rosnący przepływ ropy przez cieśninę Ormuz zwiększyły podaż surowca.

Cena ropy Brent, która pod koniec poprzedniego tygodnia przekraczała 80 dolarów za baryłkę, w trakcie czwartkowej sesji spadła do 72,06 dolarów za baryłkę. Tak niskie poziomy notowań obserwowano ostatnio przed amerykańsko-izraelskim uderzeniem na Iran pod koniec lutego.

Rynek zareagował nerwowo na informacje o incydencie w pobliżu Omanu, gdzie statek miał zostać trafiony przez nieznany pocisk. Zdarzenie nie zatrzymało jednak ruchu tankowców przez cieśninę Ormuz. Z regionu Zatoki Perskiej przez cały czas wypływają duże ilości ropy, co zwiększa obawy o chwilową nadpodaż surowca.

Dodatkowym czynnikiem osłabiającym notowania jest brak wyraźnego wzrostu zakupów ze strony Chin. Przed weekendem cena Brent ponownie spadła poniżej 73 dolarów za baryłkę.

Tańsza ropa nie oznacza automatycznie tańszego paliwa

Spadki cen ropy są dla kierowców dobrą wiadomością, ale nie należy zakładać, iż od razu przełożą się na niższe ceny przy dystrybutorach. Do kraju trafia paliwo kupowane wcześniej, a kończący się pakiet CPN może ograniczyć efekt przeceny surowca.

W pierwszych dniach po odblokowaniu cieśniny Ormuz na rynek trafia przede wszystkim ropa, która wcześniej pozostawała uwięziona na tankowcach w Zatoce Perskiej. W dłuższej perspektywie najważniejsze będzie tempo odbudowy załadunków, stabilność transportu morskiego oraz zdolność regionu do przywrócenia regularnych dostaw.

Dla polskich kierowców najbliższe dni będą więc okresem przejściowym. Niższe notowania ropy mogą ograniczać podwyżki, ale wzrost VAT i rosnące ceny diesla w hurcie pozostają realnym zagrożeniem dla cen na stacjach.

Wakacyjne promocje mogą obniżyć rachunek za tankowanie

Sieci paliwowe tradycyjnie wykorzystują sezon urlopowy do przyciągania klientów. Circle K, Shell, bp i Orlen uruchomiły promocje, w których rabaty mogą sięgać choćby 35–40 groszy na litrze.

Najczęściej konieczne jest korzystanie z aplikacji mobilnej, uczestnictwo w programie lojalnościowym lub aktywowanie kuponu. W części ofert dodatkowe rabaty można uzyskać po zakupie produktów na stacji.

Największą oszczędność ma oferować Orlen, gdzie w trakcie wakacyjnej akcji kierowca może zaoszczędzić łącznie choćby 200 zł. Dla osób regularnie podróżujących samochodem promocje mogą mieć realne znaczenie, zwłaszcza gdy ceny paliw po 1 lipca zaczną rosnąć.

Warto jednak dokładnie sprawdzać warunki akcji. Rabaty często obowiązują tylko przy określonej liczbie tankowań, mają limity litrów lub dotyczą wyłącznie wybranych rodzajów paliwa.

Polska i Francja łączą siły. Wspólny front przeciw Mercosur i żywności spoza UE

Co dalej z cenami paliw?

Najbliższy tydzień pokaże, czy niższe ceny ropy zdołają zneutralizować skutki zakończenia pakietu CPN. Na razie kierowcy mogą korzystać ze stabilnych stawek i wakacyjnych promocji, ale po 1 lipca rynek może wyraźniej odczuć powrót pełnego VAT.

Najbardziej niepewna pozostaje sytuacja oleju napędowego. Rosnące ceny hurtowe i wygasające osłony podatkowe mogą sprawić, iż koszt tankowania diesla ponownie stanie się jednym z głównych obciążeń dla transportu, gospodarstw rolnych i firm korzystających z samochodów dostawczych.

Idź do oryginalnego materiału