Zadeklarowałeś kompostowanie bioodpadów i dzięki temu płacisz mniej za odbiór śmieci? Trzeba liczyć się z kontrolą. W wielu gminach urzędnicy sprawdzają, czy przydomowy kompostownik rzeczywiście znajduje się na posesji i jest wykorzystywany zgodnie z deklaracją. Stwierdzenie nieprawidłowości oznacza przede wszystkim utratę ulgi. Co więcej, przepisy przewidują okres, w którym właściciel nieruchomości nie może ponownie skorzystać ze zwolnienia.
Kontrole kompostowników na posesjach. Można stracić ulgę na odpady i dostać półroczną blokadę. Fot. wygenerowane przez AIKontrole prowadzone są m.in. jesienią. Jak wynika z informacji zebranych przez „Rzeczpospolitą”, w zależności od samorządu działania mogą potrwać do końca października lub listopada. Część mieszkańców jest wcześniej informowana o wizycie, ale zdarzają się również kontrole wyrywkowe.
Sprawa dotyczy przede wszystkim właścicieli domów jednorodzinnych, którzy zadeklarowali kompostowanie bioodpadów i korzystają dzięki temu z częściowego zwolnienia z opłaty za gospodarowanie odpadami.
Masz ulgę za kompostownik? Gmina może to sprawdzić
Możliwość obniżenia rachunku za odpady nie jest wyłącznie dobrą wolą poszczególnych samorządów. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach przewiduje częściowe zwolnienie z opłaty dla właścicieli nieruchomości zabudowanych budynkami jednorodzinnymi, którzy kompostują bioodpady komunalne w przydomowym kompostowniku.
Jeżeli właściciel zadeklarował korzystanie z takiego rozwiązania, gmina ma możliwość zweryfikowania, czy informacje podane w deklaracji odpowiadają rzeczywistości.
Kontrolerzy mogą więc sprawdzić przede wszystkim, czy kompostownik rzeczywiście znajduje się na posesji oraz czy faktycznie trafiają do niego bioodpady. Podczas prowadzonych w tej chwili kontroli może być sporządzana również dokumentacja fotograficzna. Kontrolujący powinni posiadać odpowiednie upoważnienie i legitymację.
Sam pojemnik w ogrodzie może nie wystarczyć
Kluczowa jest jedna kwestia: ulga przysługuje za kompostowanie bioodpadów, a nie za samo posiadanie pustego kompostownika.
Przepisy wskazują trzy sytuacje, które mogą skutkować utratą prawa do zwolnienia. Pierwsza to brak przydomowego kompostownika pomimo złożonej deklaracji. Druga – posiadanie kompostownika, ale niekompostowanie w nim bioodpadów komunalnych.
Trzeci przypadek jest szczególnie istotny: konsekwencje może spowodować również uniemożliwienie przeprowadzenia oględzin nieruchomości, które mają zweryfikować zgodność deklaracji ze stanem faktycznym.
Dlatego odmowa przeprowadzenia kontroli nie jest prostym sposobem na uniknięcie sprawdzenia kompostownika.
Urzędnik przed bramą. Czy trzeba go wpuścić?
Jeżeli kontrola odbywa się na podstawie obowiązujących przepisów i przeprowadza ją upoważniona osoba, właściciel nieruchomości powinien umożliwić wykonanie czynności kontrolnych.
Co więcej, przepisy przewidują możliwość zwrócenia się przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta do adekwatnego komendanta Policji o pomoc, o ile jest ona niezbędna do przeprowadzenia kontroli.
Warto więc przed kontrolą zweryfikować tożsamość urzędnika oraz jego upoważnienie, ale samo uniemożliwienie oględzin może mieć konsekwencje dla osoby korzystającej z ulgi.
Utrata ulgi to nie wszystko. Jest półroczna blokada
Jeżeli kontrola wykaże, iż warunki zwolnienia nie są spełniane, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może w drodze decyzji stwierdzić utratę prawa do ulgi za kompostowanie. Podstawę takiego działania wprost przewiduje ustawa.
W praktyce oznacza to powrót do standardowej stawki za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Na tym jednak konsekwencje się nie kończą. Ponowne skorzystanie ze zwolnienia nie jest możliwe natychmiast. Jak wskazują informacje dotyczące prowadzonych kontroli, możliwość ponownego zadeklarowania kompostowania pojawia się dopiero po upływie odpowiedniego okresu – co najmniej sześciu miesięcy od dnia, w którym decyzja o utracie zwolnienia stała się ostateczna.
A co z karą do 5 tys. zł? Tu potrzebne jest rozróżnienie
W medialnych informacjach dotyczących kontroli pojawia się również kwota do 5 tys. zł. „Rzeczpospolita” wskazuje, iż w skrajnych przypadkach konsekwencje finansowe mogą sięgać właśnie takiego poziomu.
Nie należy jednak utożsamiać tej kwoty z automatyczną karą za każdy brak kompostownika.
Bezpośrednią konsekwencją przewidzianą w przepisach dotyczących ulgi za kompostowanie jest utrata prawa do zwolnienia, o ile właściciel nie ma kompostownika, nie kompostuje w nim bioodpadów albo uniemożliwia przeprowadzenie oględzin.
To ważne rozróżnienie, ponieważ samo stwierdzenie nieprawidłowości podczas kontroli nie oznacza, iż każdy właściciel automatycznie otrzyma karę w wysokości 5 tys. zł.
Dlaczego samorządy ruszyły z kontrolami?
Mechanizm jest stosunkowo prosty. Gospodarstwo domowe deklaruje kompostowanie bioodpadów, a w zamian otrzymuje obniżkę opłaty za gospodarowanie odpadami.
Gmina musi jednak wiedzieć, czy przyznana preferencja ma pokrycie w rzeczywistości. Stąd kontrole posesji osób, które zadeklarowały korzystanie z przydomowych kompostowników.
Jesienne działania prowadzone są w tej chwili w różnych częściach kraju. Kontrole odnotowano m.in. w Gdańsku, Kołobrzegu, Szczecinku i Krośnie.
Nie oznacza to jednak jednej ogólnopolskiej akcji prowadzonej według identycznego harmonogramu. Sposób prowadzenia kontroli, ich częstotliwość oraz wysokość samej ulgi zależą od konkretnego samorządu.
Co warto zrobić przed ewentualną kontrolą?
Właściciel nieruchomości korzystający ze zwolnienia powinien przede wszystkim upewnić się, iż stan faktyczny odpowiada informacjom przekazanym gminie. Kompostownik powinien znajdować się na posesji i być rzeczywiście wykorzystywany do zagospodarowania odpowiednich bioodpadów.
Warto również sprawdzić lokalny regulamin utrzymania czystości i porządku oraz uchwały swojej gminy. To właśnie na poziomie samorządu ustalane są szczegółowe rozwiązania dotyczące gospodarki odpadami oraz wysokość przysługującej mieszkańcom ulgi.
Najważniejsza zasada jest jednak prosta: jeżeli właściciel korzysta z niższej opłaty dlatego, iż zadeklarował kompostowanie bioodpadów, musi być przygotowany na wykazanie, iż rzeczywiście to robi.

2 godzin temu















