Kontrole szamb ruszają w gminach. Co sprawdzają urzędnicy?

1 godzina temu

Właściciele domów, gospodarstw i innych nieruchomości korzystających z szamb lub przydomowych oczyszczalni ścieków muszą liczyć się z kontrolą urzędu gminy. Samorządy mają obowiązek regularnie sprawdzać, czy nieczystości ciekłe są odbierane legalnie i z odpowiednią częstotliwością. Podczas kontroli najważniejsze będą nie deklaracje, ale dokumenty: umowa z firmą asenizacyjną, rachunki, faktury i potwierdzenia wywozu.

Kontrole szamb ruszają w gminach. Co sprawdzają urzędnicy?

Kontrole nie są jednorazową ogólnopolską akcją. Wynikają wprost z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Przepisy zobowiązują wójta, burmistrza lub prezydenta miasta do sprawdzania właścicieli nieruchomości korzystających ze zbiorników bezodpływowych i przydomowych oczyszczalni co najmniej raz na dwa lata.

Oznacza to, iż w kolejnych gminach kontrole będą prowadzone cyklicznie, a właściciel nieruchomości musi być przygotowany na wykazanie, co dzieje się ze ściekami powstającymi w jego domu lub gospodarstwie.

Urzędnik przede wszystkim poprosi o dokumenty

Najważniejszym dokumentem jest umowa na opróżnianie szamba lub odbiór nieczystości ciekłych, zawarta z przedsiębiorcą posiadającym odpowiednie zezwolenie albo z gminną jednostką świadczącą takie usługi.

Sama umowa jednak nie wystarczy.

Urzędnicy mogą zażądać także dokumentów potwierdzających, iż ścieki rzeczywiście były regularnie odbierane. W praktyce chodzi przede wszystkim o:

  • faktury,
  • rachunki,
  • potwierdzenia zapłaty,
  • inne dokumenty potwierdzające wykonanie usługi.

Przepisy nakładają na gminy obowiązek kontroli zarówno posiadania umowy, jak i dowodów uiszczania opłat za odbiór nieczystości.

Za mało wywozów? Urząd może zacząć pytać

Jednym z najważniejszych elementów kontroli jest porównanie częstotliwości opróżniania zbiornika z ilością ścieków, które mogą powstawać na danej nieruchomości.

Nie obowiązuje jedna ogólnopolska zasada, zgodnie z którą szambo należy opróżniać np. raz w miesiącu albo raz na kwartał. Szczegółowe wymagania określają lokalne regulaminy utrzymania czystości i porządku.

Wywóz musi jednak odbywać się na tyle często, aby nie dochodziło do przepełnienia zbiornika ani przedostawania się nieczystości do gruntu lub wód.

Jeżeli więc w domu mieszka kilka osób, zużycie wody jest wysokie, a dokumenty pokazują jeden wywóz ścieków przez wiele miesięcy, urząd może zainteresować się sprawą dokładniej.

Faktury za wodę też mogą trafić pod lupę

W niektórych przypadkach kontrola może wyjść poza sprawdzanie samej umowy i rachunków za wywóz nieczystości.

Jeżeli ilość odebranych ścieków wydaje się nieproporcjonalnie mała w stosunku do liczby mieszkańców albo zużycia wody, urząd może zwrócić się o dodatkowe wyjaśnienia.

Przykładowo niektóre samorządy wymagają w takich sytuacjach przedstawienia faktur lub rozliczeń za wodę za kontrolowany okres. Pozwala to porównać zużycie wody z ilością ścieków odbieranych przez firmę asenizacyjną.

Dla właścicieli nieruchomości oznacza to jedno: samo okazjonalne opróżnienie szamba przed kontrolą może nie wystarczyć.

Kontrola nie zawsze oznacza wizytę na posesji

Właściciele nieruchomości nie powinni zakładać, iż kontrola zawsze rozpocznie się od przyjazdu urzędnika.

Samorządy stosują różne rozwiązania. Część z nich wysyła wezwania i zobowiązuje mieszkańców do dostarczenia wymaganych dokumentów bezpośrednio do urzędu. Dopiero gdy pojawiają się wątpliwości, może dojść do kontroli na miejscu.

W praktyce właściciel może więc otrzymać pismo z określonym terminem i wykazem dokumentów, które musi przedstawić.

Czy urzędnik może wejść na działkę? Tak

Jeżeli kontrola odbywa się bezpośrednio na nieruchomości, upoważniony pracownik urzędu lub strażnik gminny ma określone ustawowo uprawnienia.

W przypadku nieruchomości, na której nie jest prowadzona działalność gospodarcza, kontroler może wejść na teren posesji w godzinach od 6.00 do 22.00. Może żądać okazania dokumentów, uzyskania informacji oraz przeprowadzić czynności niezbędne do ustalenia, czy właściciel wywiązuje się ze swoich obowiązków. Z przebiegu kontroli sporządzany jest protokół.

Brak umowy może oznaczać dodatkowe problemy

Jeżeli kontrola wykaże, iż właściciel nieruchomości nie ma wymaganej umowy na odbiór nieczystości, sprawa nie kończy się jedynie na pouczeniu.

Gmina może zorganizować odbiór ścieków w trybie zastępczym oraz wydać decyzję określającą m.in. wysokość opłat i terminy wykonywania usługi. Taka decyzja może otrzymać rygor natychmiastowej wykonalności.

To oznacza, iż właściciel traci możliwość swobodnego wyboru sposobu realizacji obowiązku, a koszty mogą zostać określone administracyjnie.

Za nieprawidłowości grozi grzywna

Nieprawidłowe gospodarowanie nieczystościami ciekłymi może mieć również konsekwencje finansowe.

W komunikatach samorządów wskazywane są mandaty sięgające 500 zł, natomiast o ile sprawa trafi do sądu, grzywna może wynieść choćby 5000 zł. Odpowiedzialność może również grozić osobie, która utrudnia albo uniemożliwia przeprowadzenie kontroli.

Warto więc reagować na wezwania urzędu i nie ignorować korespondencji dotyczącej kontroli.

Gminy też są rozliczane z kontroli

Presja na samorządy nie jest przypadkowa. Przepisy wymagają, aby kontrole właścicieli szamb i przydomowych oczyszczalni były wykonywane co najmniej raz na dwa lata według przygotowanego planu.

Jeżeli gmina nie realizuje tego obowiązku, także może zostać ukarana. Przewidziane sankcje sięgają od 10 tys. do 50 tys. zł.

Dlatego właściciele nieruchomości powinni zakładać, iż kontrole będą kontynuowane również w następnych latach.

Co przygotować przed kontrolą szamba?

Najbezpieczniej wcześniej sprawdzić, czy dokumentacja dotycząca odbioru ścieków jest kompletna.

Właściciel powinien przede wszystkim posiadać aktualną umowę z uprawnionym odbiorcą nieczystości oraz zachować faktury i rachunki za wszystkie wykonane usługi. Warto również sprawdzić w regulaminie swojej gminy, jak często powinno być opróżniane szambo lub osadnik przydomowej oczyszczalni.

Jeżeli liczba wywozów jest niewielka, dobrze mieć dokumenty pozwalające wyjaśnić tę sytuację, np. informacje o rzeczywistym zużyciu wody.

PiS ogłasza „siódemkę dla wsi”. Tańsze paliwo, mniej kontroli i łatwiejsze inwestycje

Kontrole szamb będą stałym elementem, a nie jednorazową akcją

Najważniejsza informacja dla mieszkańców terenów nieskanalizowanych jest taka, iż obowiązek kontroli ma charakter cykliczny.

Urzędników interesuje przede wszystkim to, czy ścieki są odbierane legalnie, regularnie i przez uprawnioną firmę. najważniejsze znaczenie ma więc dokumentacja.

W praktyce właściciel nieruchomości powinien traktować umowę, faktury i potwierdzenia wywozu nieczystości tak samo jak inne ważne dokumenty dotyczące domu czy gospodarstwa. Brak kilku rachunków może bowiem stać się początkiem znacznie dokładniejszej kontroli.

Idź do oryginalnego materiału