Kosmiczny sojusz. Satelity Iranu na orbicie dzięki Rosji

1 dzień temu

Iran przy wsparciu Rosji umieścił na orbicie trzy nowe satelity obserwacyjne. Start z kosmodromu Wostocznyj na rakiecie Sojuz-2.1b to nie tylko technologiczny sukces, ale też czytelny sygnał dotyczący rozwoju irańskiego sektora kosmicznego mimo zachodnich sankcji.

Dnia 28 grudnia 2025 roku z rosyjskiego Wostocznego, coraz ważniejszego ośrodka na globalnym rynku usług wynoszenia satelitów, rakieta Sojuz-2.1b wyniosła łącznie 52 ładunki. Wśród nich znalazły się trzy irańskie satelity obserwacji Ziemi: Paya, Zafar-2 oraz Kowsar-1.5. Misja miała charakter rideshare, z dwoma rosyjskimi satelitami Aist-2T oraz dziesiątkami cubesatów dla różnych klientów, w tym rosyjskich uczelni i służb hydrometeorologicznych.

Irańskie satelity trafiły na niską orbitę okołoziemską o wysokości ok. 500 km. Według irańskich mediów ich projektowana żywotność wynosi od trzech do pięciu lat. Zgodnie z planami irańskiej agencji kosmicznej nowe satelity mają wzmocnić sieć obserwacyjną kraju i pozwolić częściej monitorować dowolny punkt na jego terytorium.

Trzy satelity

Najważniejszym z trójki jest Paya, określany jako jeden z najbardziej zaawansowanych i najcięższy jak dotąd satelita obrazujący zbudowany w Iranie. Waży ok. 150 kg i powstał w państwowym Iran Electronics Industries. Na pokładzie ma kamerę do szczegółowego obrazowania powierzchni Ziemi oraz systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję do poprawy rozdzielczości uzyskiwanych obrazów.

Zafar-2 to satelita przygotowany przez Iran University of Science and Technology. Ma aluminiową konstrukcję, masę na poziomie ok. 100–135 kg i jest projektowany do przekazywania obrazów wysokiej rozdzielczości na potrzeby monitoringu zasobów naturalnych, środowiska oraz rolnictwa, a także zarządzania kryzysowego w sytuacjach klęsk żywiołowych.

Trzecim ładunkiem jest Kowsar-1.5, ulepszona wersja wcześniejszego satelity Kowsar. Zbudowała go prywatna firma Space Omid, co dobrze ilustruje włączanie sektora prywatnego w irański program kosmiczny. Satelita waży ok. 35 kg, oferuje rozdzielczość zobrazowania rzędu 4 metrów i może równocześnie wykonywać zdjęcia oraz zbierać dane z czujników rozmieszczonych na Ziemi. Przewidziano go między innymi do zastosowań w rolnictwie precyzyjnym, monitoringu zasobów wodnych i środowiska oraz nadzorze nad terytorium.

Wszystkie trzy satelity mają według oficjalnych deklaracji Teheranu charakter cywilny. Ich główne zadania to zarządzanie zasobami wodnymi, monitoring rolnictwa i środowiska, mapowanie oraz wsparcie reagowania na klęski żywiołowe, takie jak powodzie czy trzęsienia ziemi. Dane satelitarne mają wspierać planowanie polityk publicznych i lepsze zarządzanie infrastrukturą w skali całego kraju.

Kontynuacja współpracy

Start z Wostocznego był już siódmą misją, w której Iran skorzystał z rosyjskiej rakiety do wyniesienia swoich satelitów. W ciągu dwóch ostatnich lat kraj przeprowadził około dziesięciu startów, część z wykorzystaniem własnych rakiet, część z pomocą Rosji. Dla Moskwy i Teheranu to także element zacieśniania współpracy dwóch państw objętych sankcjami, od współdziałania militarnego po projekty kosmiczne.

Władze Iranu podkreślają, iż rozwój przemysłu kosmicznego to strategiczna konieczność. Szef Irańskiej Agencji Kosmicznej Hassan Salarieh zapowiada, iż plan zakłada wykonywanie 5–6 startów rocznie z użyciem krajowych rakiet, uzupełnianych misjami z zagranicznych kosmodromów. realizowane są prace nad nowymi ośrodkami kosmicznymi w Chabahar nad Oceanem Indyjskim oraz w rejonie Salmas, a także nad kapsułą biologiczną o masie jednej tony, której wyniesienie planowane jest do września 2026 r. Te kroki, według Salarieha, mają doprowadzić do sytuacji, w której irański sektor kosmiczny stanie się ekonomicznie opłacalny

Paweł Ziemnicki

Idź do oryginalnego materiału