Krajewski zostaje. Wotum nieufności odrzucone!

3 godzin temu

Wieczorne głosowanie w Sejmie zakończyło jeden z najostrzejszych sporów politycznych ostatnich tygodni wokół rolnictwa. Wniosek o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego przepadł, ale sama debata pokazała, iż spór o kierunek polityki rolnej w Polsce dopiero się zaostrza.

Krajewski zostaje. Votum nieufności odrzucone!

Za odwołaniem ministra zagłosowało 201 posłów, przeciw było 235. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Oznacza to, iż Krajewski utrzymał stanowisko, choć opozycja jasno zarysowała swoje zarzuty.

Opozycja uderza: Mercosur i Ukraina w centrum krytyki

Wniosek złożony przez posłów Prawa i Sprawiedliwości opierał się przede wszystkim na dwóch wątkach: umowie UE–Mercosur oraz relacjach handlowych z Ukrainą.

Zdaniem wnioskodawców minister miał dopuścić do rozwiązań niekorzystnych dla polskiego rolnictwa, w tym otwarcia rynku na import produktów rolnych, które nie spełniają unijnych standardów lub stanowią zagrożenie konkurencyjne dla krajowych producentów.

To argumentacja dobrze znana z ostatnich miesięcy – szczególnie w kontekście protestów rolniczych i napięć wokół napływu produktów rolno-spożywczych spoza UE.

Rząd kontruje: „to spór polityczny, nie merytoryczny”

Podczas debaty stanowczo w obronie ministra wystąpił premier Donald Tusk. W ostrych słowach ocenił politykę rolną poprzedników, porównując jej skutki do klęski żywiołowej.

„Nie wiem, co gorsze dla polskiego rolnictwa: wasze rządy czy powódź” – powiedział z mównicy sejmowej.

Premier podkreślił również, iż Stefan Krajewski pozostanie na stanowisku, nazywając go „bardzo dobrym ministrem”, który skutecznie realizuje interesy państwa.

Krajewski: „to polityczna zemsta”

Sam minister nie pozostawił zarzutów bez odpowiedzi. W swoim wystąpieniu określił wniosek jako „akt zemsty politycznej”, wskazując, iż jego działania w resorcie doprowadziły do audytów i zawiadomień do prokuratury.

Szczególnie mocno odniósł się do kwestii umowy z krajami Mercosur:

„Mercosur to nieślubne dziecko Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego” – powiedział, zarzucając poprzedniej władzy odpowiedzialność za kierunek negocjacji handlowych.

Minister oskarżył także opozycję o hipokryzję w sprawie importu z Ukrainy, wskazując na gwałtowny wzrost napływu zboża w czasie rządów PiS.

Twarde dane zamiast polityki? Minister wskazuje na eksport

W swojej obronie Krajewski sięgnął po argumenty ekonomiczne. Podkreślił, iż w 2025 roku wartość eksportu rolno-spożywczego osiągnęła 250 mld zł, czyli o 50 mld zł więcej niż w 2022 roku.

Dziś sektor odpowiada za około 16% całego polskiego eksportu, a rząd – jak zaznaczył minister – otwiera kolejne rynki, m.in. w Azji.

To element narracji pokazującej, iż mimo napięć politycznych i handlowych, polskie rolnictwo utrzymuje silną pozycję eksportową.

Polityka rolna na pierwszej linii sporu

Debata nad wotum nieufności pokazała, iż rolnictwo stało się jednym z głównych pól konfliktu politycznego. W centrum znajdują się dziś kwestie:
– umów handlowych UE,
– bezpieczeństwa rynku wewnętrznego,
– konkurencji z importem,
– oraz przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej.

Jednocześnie rząd podkreśla, iż musi „sprzątać po poprzednikach”, zanim w pełni wdroży własne rozwiązania.

Emerytury rolnicze w górę! Nowe stawki już od marca

Wynik głosowania zamyka sprawę? Niekoniecznie

Choć Sejm odrzucił wniosek, polityczne napięcie wokół rolnictwa nie maleje. Wręcz przeciwnie – można się spodziewać, iż wraz z kolejnymi decyzjami dotyczącymi handlu międzynarodowego i regulacji unijnych, spór będzie się zaostrzał.

Idź do oryginalnego materiału