
Gospodarstwa rodzinne muszą mierzyć się z rosnącymi kosztami i spadającymi cenami w skupach. Czy w obliczu obecnego kryzysu rolnicy będą mogli liczyć na większą pomoc państwa? Ministerstwo rolnictwa wskazuje, iż część rolników będzie mogła otrzymać dotacje o 50% większe niż obecnie. Kto dostanie taką pomoc?
Kryzys uderza w gospodarstwa rodzinne — skąd biorą się problemy?
Sytuacja gospodarstw rodzinnych w Polsce staje się coraz trudniejsza. Zauważa to także Maciej Małecki, poseł PiS, w swojej interpelacji do resortu rolnictwa. Parlamentarzysta podkreśla, iż z jednej strony gospodarstwa rodzinne stanowią fundament bezpieczeństwa żywnościowego kraju oraz stabilności polskiej wsi. Jednak z drugiej strony zmagają się w tej chwili z ogromnymi trudnościami.
– W ostatnich latach gospodarstwa rodzinne mierzą się z rosnącymi kosztami produkcji, spadkiem opłacalności, skutkami importu spoza UE oraz brakiem adekwatnych mechanizmów ochronnych – uważa polityk.
Według posła, obecny system wsparcia nie zapewnia rekompensaty za znaczny wzrost kosztów działalności rolniczej. Maciej Małecki uważa również, iż system wsparcia w niewystarczający sposób chroni rolników przed kryzysami cenowymi. Dodatkowo, w jego opinii, obecne rozwiązania bardziej sprzyjają koncentracji kapitału kosztem właśnie gospodarstw rodzinnych.
– Czy ministerstwo zamierza zwiększyć dopłaty i preferencyjne instrumenty dla rodzinnych gospodarstw rolnych? – jedno z pytań posła do resortu rolnictwa. Polityk chce również wiedzieć, jak rząd zamierza powstrzymać zjawisko likwidacji rodzinnych gospodarstw i ich przejęcia przez duże podmioty?
Wsparcie dla rodzinnych gospodarstw rolnych to część strategii rozwoju wsi
Małgorzata Gromadzka, wiceminister rolnictwa, podkreśla, iż wsparcie dla rodzinnych gospodarstw rolnych jest jednym z elementów „Strategii zrównoważonego rozwoju wsi, rolnictwa i rybactwa 2030”. Dokument ten zakłada przede wszystkim zapewnienie wielofunkcyjnego rozwoju gospodarczego wsi oraz trwały wzrost dochodów jej mieszkańców.
Ministerstwo podkreśla, iż chce osiągnąć te cele poprzez:
- dalszą modernizację gospodarstw rolnych,
- rozwój kooperacji między producentami,
- wzmocnienie powiązań gospodarstw rolnych i rybackich z zakładami przetwórczymi,
- rozwój przetwórstwa i krótkich łańcuchów dostaw,
- wsparcie rolników i rybaków w sytuacjach kryzysowych,
- ochronę gospodarstw rodzinnych.
Premia dla młodego rolnika wzrośnie o 50 proc. Ale nie dla wszystkich
Wiceminister rolnictwa podaje także, iż gospodarstwa rodzinne mogą liczyć na wiele dotacji. Ministerstwo rolnictwa chce także zwiększyć poziom finansowania w ramach Premie dla młodych rolników. Jednak tylko część z nich otrzyma wyższe dotacje. Są to młodzi rolnicy prowadzący produkcję zwierzęcą na odpowiednim poziomie. W ich przypadku kwota premii ma wzrosnąć o 50 proc. – z 200 000 zł do aż 300 000 zł.
Pozostali rolnicy, zajmujący się produkcją roślinną lub mieszaną, otrzymają wsparcie na dotychczasowym poziomie 200 000 zł. Jednak jeszcze nie wiadomo, kiedy wyższe dotacje wejdą w życie, ponieważ najpierw musi je zaakceptować Komisja Europejska.
Małgorzata Gromadzka dodaje, iż rolnicy prowadzący gospodarstwa rodzinne mogą korzystać także z innego dofinansowania. Są to m.in. dotacje na inwestycje zwiększające konkurencyjność czy rozwój małych gospodarstw. Rolnicy mogą występować też o dotacje przyczyniające się do ochrony środowiska i klimatu.
Czy polityka KOWR chroni gospodarstwa rodzinne przed przejmowaniem przez korporacje?
Wiceminister rolnictwa zapewnia też, iż obecne obowiązujące prawo już teraz chroni gospodarstwa rodzinne przed przejmowaniem przez wielki kapitał. Małgorzata Gromadzka wspomina tu o zapisach ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Ograniczają one możliwość kupowania ziemi rolnej niemal wyłącznie do rolników indywidualnych. Dodatkowo łączna powierzchnia gospodarstwa rodzinnego po zakupie nie może przekroczyć 300 ha użytków rolnych.
Z kolei Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wydzierżawia grunty ze Skarbu Państwa w pierwszej kolejności właśnie na powiększenie gospodarstw rodzinnych.
– w tej chwili obowiązujące przepisy – w zakresie gospodarowania nieruchomościami rolnymi – zapewniają już zatem ochronę gospodarstw rodzinnych – przekonuje wiceminister Gromadzka.
Z kolei Stefan Krajewski, minister rolnictwa dodaje, iż do Sejmu już trafił projekt ustawy, który zakłada przedłużenie ochrony ziemi rolnej w Polsce przed sprzedażą do 2036 roku
Definicja aktywnego rolnika – co zmieni nowa ustawa?
Minister Krajewski dodaje też, iż niedługo w Sejmie rozpoczną się prace nad ustawą wprowadzającą definicję rolnika aktywnego zawodowo. Resort tłumaczy, iż dzięki niej znacznie więcej dotacji ze Wspólnej Polityki Rolnej trafi do rolników faktycznie prowadzących działalność rolniczą.
Automatycznie za rolnika aktywnego uznani będą m.in. gospodarze utrzymujący zwierzęta lub korzystający z określonych dopłat i dotacji rozwojowych. Natomiast dla ok. 600 tys. najmniejszych gospodarstw przewidziano okres przejściowy w 2026 roku.
– Nie chcemy nikogo wykluczać. Dajemy czas na dostosowanie się, a jednocześnie porządkujemy system, by wsparcie było sprawiedliwe – zapewnia minister Krajewski.
Rolnicy, w tym prowadzący gospodarstwa rodzinne, przeważnie wyrażają poparcie dla nowych regulacji. Uważają, iż pomoże to ukrócić proceder „wyłudzania dopłat przez pseudo rolników”.
– Prawdziwy rolnik nic nie będzie musiał udowodnić, bo zakupy nawozów lub nasion będzie miał faktury i faktury sprzedażowe. Dopłaty mają na celu wsparcia rolnictwa przy niskich cenach płodów, a nie, jak w przypadku dzierżaw, służą jako haracz i opłacania KRUS przez ludzi, którzy pracują na umowach zleceniach – komentuje rolnik z Małopolski.
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Dopłaty bezpośrednie 2026: tylko 570 tys. rolników pewnych wypłaty. Co z resztą?
Jak rolnicy mogą zwiększyć swoje zyski?
Natomiast wiceministra rolnictwa dodaje, iż gospodarstwa rodzinne powinny w większym stopniu ze sobą współpracować.
– Wspólne działanie przynosi szereg korzyści, zarówno w sferze produkcji, handlu, jak i zaopatrzenia, co przekłada się na stabilizację cen i zwiększenie dochodów poszczególnych producentów – przekonuje Małgorzata Gromadzka.
Dlatego resort zachęca do tworzenia organizacji i grup producentów oraz rozwijania współpracy w ramach systemów jakości żywności. Taka kooperacja pozwala małym gospodarstwom uzyskać siłę przebicia zarezerwowaną dotąd jedynie dla największych graczy na rynku.
Czy takie działania zatrzymają likwidację gospodarstw rodzinnych? Eksperci wskazują, iż raczej nie, ale odpowiedni system wsparcia rolnictwa może ją znacznie zminimalizować. najważniejsze w tej kwestii będzie doprowadzenie, iż produkcja rolna będzie opłacalna.
Źródła: Interpelacja posła Macieja Małeckiego, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Agrofakt.pl.

1 dzień temu
















![Jaki pierwszy mecz Igi, taki cały sezon? [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/695ba812a5d817_00136072.jpg)