W dniach 25-26 kwietnia wybrane połączenia Leo Express w relacji z Pragi do Krakowa i Warszawy obsłużą dwuskłady pięcioczłonowych Flirtów. Jako iż przewoźnik dysponuje zaledwie pięcioma pojazdami tego typu, będzie to oznaczało wykorzystanie taboru do granic możliwości. Spółka deklaruje zarazem gotowość do uruchomienia od 30 kwietnia nowych połączeń na Słowację.
LeoExpress przygotował specjalną ofertę “1PLUS1” dla zakochanych (fot. LeoExpress)Pojawienie się w latach 2025-2026 na polskim rynku czeskich przewoźników kolejowych RegioJet i Leo Express niewątpliwie zapisze się w historii transportu publicznego w naszym kraju. Podjęta została bowiem pierwsza próba przełamania monopolu PKP Intercity w połączeniach komercyjnych przez podmioty, które nie realizują w Polsce jakichkolwiek dotowanych przewozów o charakterze użyteczności publicznej. Powyższe zastrzeżenie jest o tyle ważne, iż w przeszłości połączenia przynajmniej teoretycznie komercyjne uruchamiały Przewozy Regionalne (obecnie Polregio). Wszystko wskazuje jednak na to, iż faktyczna demonopolizacja obsługi najbardziej obleganych relacji z Warszawy do Krakowa, Trójmiasta i Poznania okaże się – przynajmniej w średnim okresie – krótkim epizodem.
RegioJet po zaledwie kilku miesiącach realizowania przewozów i w momencie, w którym udało mu się je ustabilizować na poziomie bliskim zakładanemu na ten rok, ogłosił wycofanie się z obsługi relacji krajowych z dniem 4 maja. Krótko po oświadczeniu spółki należącej do Radima Jančury drugi czeski przewoźnik, Leo Express, zapowiedział, iż pozostanie obecny na polskim rynku i zamierza się na nim rozwijać. Przypomnijmy, iż spółka ta, kontrolowana w tej chwili przez hiszpańskie koleje państwowe Renfe, uruchamia od 1 marca 4 pary pociągów z Pragi do Krakowa, z czego dwie kursują w relacji wydłużonej do Trójmiasta. Od 25 czerwca pojawi się trzecia para pociągów Praga – Kraków – Warszawa i dodatkowo jedna para pociągów kursujących w relacji Warszawa – Kraków.
Nie oszukujmy się – wciąż mówimy tu o raczej symbolicznej obecności, której wpływ na konkurencję będzie ograniczony. Leo Express nie ma zresztą większych możliwości w zakresie zwiększenia oferty przewozowej, ponieważ wciąż dysponuje zaledwie 5 pięcioczłonowymi Flirtami produkcji Stadlera. Spółka stara się jednak wykorzystywać posiadany tabor do granic możliwości – pojazdy w barwach Leo Express w segmencie komercyjnym jeżdżą niemal nieustannie, a rezerwa taborowa jest minimalna. Jak poinformował przewoźnik w komunikacie prasowym, z uwagi na rosnące zainteresowanie jego ofertą w dniach 24-27 kwietnia wybrane połączenia zostaną obsłużone dwuskładem Flirtów. Wzmocniony skład wyjedzie z Pragi do Warszawy w piątek 24 kwietnia, by kolejnego dnia dotrzeć do stacji docelowej i natychmiast zawrócić do Czech.
Identyczna operacja zostanie zrealizowana w niedzielę i poniedziałek. Podwójny skład obsłuży w tych dniach także kursy w relacji Praga – Bohumín. Warto dodać, iż wzmocnione pociągi obsłużą wymienione połączenia na kilka dni przed pierwszym w historii funkcjonowania spółki powiększeniem parku taborowego przewoźnika w segmencie komercyjnym. Od 30 kwietnia Leo Express wróci na Słowację, oferując dwukrotnie więcej pociągów niż przed czasowym zawieszeniem połączeń w tym kierunku. Przypomnijmy, iż przewoźnik uruchamiał przez wiele lat 2 pary pociągów z Pragi do Koszyc. Jednym z powodów ich wstrzymania była chęć uruchomienia – zgodnie z deklaracjami – kolejnych połączeń do Krakowa z wydłużeniami relacji do Warszawy.

3 godzin temu







