Masz słup na działce? Możesz odzyskać choćby kilkadziesiąt tysięcy

2 godzin temu

Dla wielu właścicieli gruntów słupy energetyczne i linie wysokiego napięcia są elementem krajobrazu, z którym trzeba się pogodzić. Tymczasem w świetle obowiązujących przepisów taka sytuacja bardzo często oznacza jedno: ograniczenie prawa własności, za które należy się rekompensata. I nie są to symboliczne kwoty.

Masz słup na działce? Możesz odzyskać choćby kilkadziesiąt tysięcy

Działka pod linią traci na wartości – i to realnie

Obecność infrastruktury przesyłowej wpływa na sposób użytkowania gruntu w dużo większym stopniu, niż się powszechnie uważa. W przypadku działek budowlanych może to oznaczać ograniczenie lub całkowite uniemożliwienie zabudowy. W gospodarstwach rolnych problem dotyczy z kolei utrudnionej pracy maszyn, ograniczeń w zagospodarowaniu przestrzeni czy wyłączenia części areału z produkcji.

To przekłada się bezpośrednio na wartość nieruchomości. Grunt z linią wysokiego napięcia jest po prostu mniej wart, a właściciel ponosi z tego tytułu wymierną stratę.

Kluczowe pytanie: czy firma energetyczna ma do tego prawo?

Nie każda linia na działce oznacza automatycznie odszkodowanie. najważniejsze jest ustalenie, czy przedsiębiorstwo energetyczne korzysta z gruntu legalnie.

Jeżeli nie ma podpisanej umowy, wpisu służebności w księdze wieczystej ani odpowiedniej decyzji administracyjnej, mówimy o tzw. bezumownym korzystaniu z nieruchomości. W takiej sytuacji właściciel ma prawo domagać się wynagrodzenia – zarówno za obecne użytkowanie, jak i za lata wstecz.

Co istotne, choćby jeżeli infrastruktura stoi na działce od wielu lat, nie oznacza to automatycznie, iż sprawa jest zamknięta. W wielu przypadkach roszczenia przez cały czas są możliwe.

Rekompensata może być wysoka. W grę wchodzą dziesiątki tysięcy złotych

Największym zaskoczeniem dla właścicieli działek jest skala możliwych odszkodowań. W praktyce kwoty często sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych, a w bardziej skomplikowanych przypadkach mogą być jeszcze wyższe.

Wysokość rekompensaty zależy od kilku czynników, ale najważniejsze są stopień ingerencji w działkę oraz jej wartość rynkowa. Linie wysokiego napięcia należą do najbardziej uciążliwych – zajmują szerokie pasy techniczne i znacząco ograniczają możliwości wykorzystania gruntu. To właśnie dlatego w ich przypadku odszkodowania są zwykle najwyższe.

Nie tylko słupy. Problem często jest niewidoczny

Warto pamiętać, iż roszczenia nie dotyczą wyłącznie widocznych elementów infrastruktury. Równie istotne są instalacje podziemne – kable czy inne urządzenia przesyłowe. Choć nie rzucają się w oczy, również ograniczają korzystanie z nieruchomości i mogą stanowić podstawę do dochodzenia wynagrodzenia.

Czas ma znaczenie. Zwlekanie może kosztować

Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest odkładanie sprawy na później. Tymczasem roszczenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości ulegają przedawnieniu, a dodatkowo przedsiębiorstwo przesyłowe może z czasem nabyć prawo do korzystania z działki przez zasiedzenie.

To oznacza, iż każdy rok zwłoki działa na niekorzyść właściciela i może zmniejszyć kwotę możliwą do odzyskania.

Coraz więcej taniego miodu spoza UE. Czy to początek problemów dla branży?

Wniosek: wielu właścicieli oddaje pieniądze, choćby o tym nie wiedząc

Linie wysokiego napięcia na działkach to w Polsce powszechne zjawisko, ale świadomość praw właścicieli wciąż jest ograniczona. Tymczasem przepisy jasno wskazują, iż ograniczenie korzystania z nieruchomości powinno być rekompensowane.

Idź do oryginalnego materiału