W obliczu katastrofalnych przymrozków, które w ostatnich tygodniach spustoszyły polskie sady i plantacje, resort rolnictwa przechodzi do ofensywy na forum unijnym. Podczas nieformalnego szczytu ministrów rolnictwa UE na Cyprze (04.05.2026), szef resortu Stefan Krajewski zapowiedział walkę o nadzwyczajne środki z Brukseli oraz głęboką reformę Wspólnej Polityki Rolnej.
Kryzys w sadach: Straty sięgające 100%
Sytuacja w wielu regionach kraju, ze szczególnym uwzględnieniem Lubelszczyzny, jest dramatyczna. Fala anomalii pogodowych zniszczyła uprawy w stopniu uniemożliwiającym zbiory w wielu gospodarstwach.
- Wniosek do KE: Polska delegacja oficjalnie potwierdziła, iż przygotowuje wniosek o wsparcie nadzwyczajne do Komisji Europejskiej. Środki te mają pochodzić z unijnej rezerwy rolnej, dedykowanej sytuacjom klęsk żywiołowych.
- Wsparcie krajowe: Niezależnie od funduszy unijnych, resort zabezpieczył pieniądze w budżecie krajowym. Pomoc ma być uruchamiana niezwłocznie po zakończeniu prac komisji wojewódzkich szacujących straty.
WPR do poprawki – systemowa niewydolność
Wypowiedzi ministra w Nikozji rzucają światło na szerszy problem unijnej polityki. Obecne mechanizmy zarządzania ryzykiem okazują się fikcją dla większości producentów.
- Niska partycypacja: Z unijnych narzędzi ochrony korzysta w tej chwili zaledwie 2,5% gospodarstw w UE, choć celem było 12%.
- Bariera biurokratyczna: Polska domaga się uproszczenia zasad WPR. „Obecne instrumenty muszą być lepiej dopasowane do realiów gospodarstw. Rolnicy muszą móc z nich faktycznie korzystać” – podkreślał minister Krajewski.
Prewencja zamiast gaszenia pożarów
Przy średnich stratach klimatycznych w rolnictwie UE sięgających 28 mld euro rocznie, Polska postuluje zmianę strategii z reaktywnej na prewencyjną. najważniejsze inwestycje, które mają zwiększyć odporność gospodarstw, to przede wszystkim:
- Retencja wody – kluczowa w walce z suszą i stabilizacją upraw.
- Bioasekuracja – ochrona przed zagrożeniami biologicznymi.
- Systemy wczesnego ostrzegania – lepsze wykorzystanie danych meteorologicznych do ochrony plantacji.
Okiem redakcji
Sytuacja w maju 2026 roku pokazuje, iż polskie rolnictwo znalazło się w kleszczach. Z jednej strony rolnicy borykają się z niestabilnym rynkiem globalnym i presją cenową, z drugiej – z brutalnymi zmianami klimatu. Skuteczne sięgnięcie po unijną rezerwę rolną jest w tej chwili niezbędne, by utrzymać płynność finansową tysięcy gospodarstw sadowniczych, które bez pomocy mogą nie przetrwać do kolejnego sezonu.
Źródło: Opracowanie redakcyjne na podstawie komunikatów MRiRW oraz relacji ze szczytu ministerialnego w Nikozji (04.05.2026).

1 godzina temu
![Pszenica drożeje o 20 zł, kukurydza o 30 zł. Takie są dziś ceny skupu zbóż i rzepaku [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/04/540151.webp)











