Lutowe dane GUS pokazują wyraźnie: rynek płodów rolnych w Polsce znalazł się pod silną presją cenową. Choć miesiąc do miesiąca pojawiło się lekkie odbicie, to w ujęciu rocznym sytuacja wygląda znacznie gorzej. Średnie ceny skupu spadły aż o 9,9% w porównaniu z lutym 2025 roku.
Najnowsze dane GUS: Skupy płacą mniej niż rok temuTo oznacza jedno – rolnicy sprzedają taniej niż rok temu, podczas gdy koszty produkcji wciąż pozostają wysokie.
Delikatne odbicie, ale tylko chwilowe
W porównaniu ze styczniem 2026 r. ceny skupu wzrosły o 0,8%. Jednak ten wzrost nie zmienia ogólnego obrazu rynku. To raczej krótkotrwała korekta niż realna poprawa sytuacji.
W lutym drożej skupowano:
- żywiec wołowy
- żywiec wieprzowy
Bez zmian pozostały ceny drobiu, a spadki objęły:
- pszenicę
- żyto
- mleko
Struktura zmian jasno pokazuje, iż roślinna produkcja rolna przez cały czas znajduje się pod największą presją cenową.
Zboża wyraźnie tańsze niż rok temu
Największe spadki widoczne są w segmencie zbóż.
Pszenica w skupie osiągnęła poziom 74,58 zł/dt, co oznacza:
- spadek o 0,4% miesiąc do miesiąca
- aż 18,8% mniej niż rok temu
Podobnie wygląda sytuacja żyta – 60,83 zł/dt, czyli:
- spadek o 0,7% m/m
- 15,1% r/r mniej
To poziomy, które dla wielu gospodarstw zaczynają zbliżać się do granicy opłacalności.
Ziemniaki w górę tylko na chwilę
Wyraźniejszy ruch w górę zanotowano przy ziemniakach. W skupie ceny wzrosły o 9% względem stycznia, osiągając 89,35 zł/dt.
Jednak w ujęciu rocznym sytuacja wygląda zupełnie inaczej:
- spadek o blisko 20% rok do roku
To pokazuje, iż choćby dynamiczne miesięczne odbicia nie są w stanie nadrobić wcześniejszych strat.
Mięso daje oddech, ale nie wszystkim
Na tle rynku wyróżnia się żywiec wołowy, który jako jedyny sektor wyraźnie zyskuje:
- 16,17 zł/kg w skupie
- wzrost o 5,6% m/m
- aż 29,2% r/r
To rzadki przykład rynku, który realnie poprawia dochodowość produkcji.
Dodatnie sygnały widać też w trzodzie chlewnej:
- 5,09 zł/kg
- +7,1% miesiąc do miesiąca
- +13,5% rok do roku
Natomiast drób pozostaje w stagnacji – ceny nie zmieniły się względem stycznia, a w skali roku spadły.
Mleko znów pod presją
Sektor mleczarski ponownie znalazł się w trudnej sytuacji.
Cena skupu wyniosła 186,44 zł/hl, co oznacza:
- spadek o 1,3% m/m
- aż 18% mniej niż rok temu
To jeden z najbardziej dotkliwych spadków w całym zestawieniu. Produkcja mleka przy obecnych kosztach energii i pasz staje się coraz mniej rentowna.
Rozjazd między skupem a targowiskami
Ciekawym zjawiskiem jest różnica między rynkiem skupu a targowiskami.
Na targowiskach:
- część produktów (jak pszenica i żyto) drożała
- ale większość – taniała
To pokazuje, iż rynek lokalny nie zawsze podąża za trendami skupów, a ceny dla rolników mogą się znacząco różnić w zależności od kanału sprzedaży.
Rynek pod presją, decyzje przed rolnikami
Obecna sytuacja to klasyczny przykład nożyc cenowych – przychody spadają, a koszty nie.
Dane z lutego pokazują jasno:
- produkcja roślinna traci na opłacalności
- sektor mleka znajduje się pod silną presją
- jedynie część produkcji zwierzęcej daje realne odbicie
Dla wielu gospodarstw nadchodzące miesiące będą kluczowe. Decyzje o strukturze produkcji, sprzedaży i inwestycjach będą musiały być podejmowane w warunkach dużej niepewności.

2 godzin temu














