
Rok 2026 nie przynosi ulgi na rynku nawozów azotowych. Utrzymująca się niestabilność geopolityczna i wysokie koszty produkcji sprawiają, iż strategiczne planowanie nawożenia staje się dla rolników prawdziwym wyzwaniem. Czy w tej sytuacji jedyną drogą jest akceptacja wysokiego ryzyka i kosztów, czy może nadszedł czas, w którym potrzebna jest nowa strategia nawożenia azotem? Być może warto zdywersyfikować sposoby dostarczania azotu roślinom?
Okazuje się, iż wysoka cena nawozów mineralnych to tylko wierzchołek góry lodowej. Co roku dotkliwym problemem ograniczona efektywność w warunkach wiosennej suszy oraz twarde limity stosowania narzucone przez Dyrektywę Azotanową. Właśnie w tym złożonym krajobrazie rolnicy coraz śmielej sięgają po inteligentną optymalizację, której fundamentem stają się sprawdzone rozwiązania mikrobiologiczne. O tym, jak w praktyce wygląda strategia łącząca tradycyjne nawożenie z nowoczesną biotechnologią i jak przełamywać bariery plonowania bez przekraczania dopuszczalnych dawek azotu, rozmawiamy z Pawłem Kossakowskim z PUH Chemirol.
Jakie są największe wyzwania w nawożeniu azotowym w 2026 roku, biorąc pod uwagę obecną sytuację rynkową i geopolityczną?

Paweł Kossakowski, dyrektor działu Chemirol Biologiczny w PUH Chemirol Sp. z o.o.
fot. materiały firmowe
Paweł Kossakowski: Rok 2026 potwierdza długotrwały trend narastającej niestabilności rynku nawozów azotowych. najważniejsze czynniki to gwałtowne wzrosty cen gazu, będącego podstawowym surowcem do produkcji nawozów, wynikające m.in. z napięć wokół Iranu i ograniczeń transportowych w rejonie Cieśniny Ormuz.
W takiej sytuacji rolnicy mają do czynienia nie tylko z wysokimi cenami, ale także ryzykiem braku dostępności nawozów. Zakłócenia w żegludze przez Ormuz, przez którą przechodzi 25–30% światowego eksportu nawozów azotowych, dodatkowo destabilizują rynek podaży.
Dla gospodarstw oznacza to niepewność oraz narzuca konieczność modyfikacji strategii zakupowych. Trudno jest więc pozostać przy tradycyjnych planach nawozowych, bez jakiejkolwiek korekty dawki, czy modyfikacji technologii.
Czy w obliczu wysokich kosztów nawożenia mineralnego, rolnicy powinni poszukiwać alternatywnych rozwiązań, czy potrzebna jest nowa strategia nawożenia azotem?
Owszem, ale nie tylko z powodów czysto ekonomicznych. Nawozy azotowe stanowią dziś 45–60% kosztów produkcji roślinnej. Wysokie i zmienne ceny energii oraz transportu bezpośrednio wpływają na koszty nawozów. Dlatego gospodarstwa coraz częściej potrzebują uniezależnienia od rynkowych wahań.
Nie chodzi jednak o rezygnację z nawozów mineralnych, ale o optymalizację sposobu dostarczania roślinom azotu. Rozwiązania biologiczne oparte na endofitach – czyli produktach wiążących azot atmosferyczny bezpośrednio w liściach – pozwalają obniżyć koszty nawożenia, a tym samym zwiększyć rentowność gospodarstwa. Jednocześnie zapewniają stabilność plonowania, choćby przy ograniczeniu dawek azotu mineralnego. Postęp technologiczny i naukowy, w połączeniu z rosnącą dostępnością rzetelnych badań, sprawił, iż technologie wykorzystujące mikroorganizmy stały się realną alternatywą dla tradycyjnych nawozów. Doskonałym przykładem jest tutaj BlueN.
Jaka jest rola produktów mikrobiologicznych, takich jak BlueN, w strategii nawożenia? Czy należy je traktować jako zamiennik, czy raczej uzupełnienie nawozów mineralnych?
BlueN należy traktować jako uzupełnienie nawożenia mineralnego, a nie jego całkowity zamiennik. Program badań ścisłych realizowanych w państwowych ośrodkach badawczych i doświadczalnych wykazał, iż BlueN – w zależności od uprawy – dostarcza roślinom średnio ekwiwalent od 47 do 70 kg azotu na hektar. Jest to biologicznie asymilowana, amonowa forma azotu, powstająca dzięki aktywności unikatowych bakterii Methylobacterium symbioticum szczep SB0023/3 T, które kolonizują tkanki liści i dostarczają azot bezpośrednio do rośliny, niezależnie od jego dostępności w glebie.
Taka synergiczna technologia nawożenia, która łączy obniżone nawożenie mineralne z aplikacją BlueN, w dużym stopniu niweluje minusy tradycyjnych nawozów. Zmniejsza zależność od warunków pogodowych, redukuje problem niskiej skuteczności nawozów glebowych w warunkach suszy, a w konsekwencji poprawia dostępność azotu dla roślin w kluczowych fazach ich rozwoju.
Efektem takiego podejścia jest nie tylko ochrona przed spadkiem plonu, ale również utrzymanie jego jakości, która w klasycznych systemach często ulega pogorszeniu przy ograniczonej dostępności azotu. Synergia nawożenia mineralnego i technologii biologicznej umożliwia utrzymanie wysokiego potencjału plonowania przy zredukowanych dawkach azotu mineralnego. Potwierdzają to liczne wyniki badań i doświadczeń prowadzonych zarówno w Polsce, jak i za granicą.
W jaki sposób aplikacja nalistna produktów wiążących azot z atmosfery odpowiada na problem wiosennych susz i ograniczonej dostępności składników z nawozów posypowych?
W warunkach wiosennej suszy nawozy posypowe tracą efektywność. Brak odpowiedniej ilości opadów deszczu uniemożliwia ich rozpuszczenie, a następnie włączenie do obiegu glebowego oraz przemieszczenie na głębokość korzeni. BlueN działa inaczej, bakterie wnikają przez aparaty szparkowe i kolonizują roślinę, funkcjonując niezależnie od stopnia uwilgotnienia gleby.
W efekcie roślina otrzymuje stałe i kontrolowane źródło azotu, także w okresach niedoboru opadów. To pozwala lepiej wykorzystać jej potencjał plonotwórczy oraz ograniczyć ryzyko spadków plonu. Z punktu widzenia gospodarstwa przekłada się to bezpośrednio na większą stabilność produkcji i bardziej przewidywalny, korzystny wynik ekonomiczny.
Jakie rozwiązanie oferują produkty mikrobiologiczne w kontekście prawnych limitów stosowania azotu mineralnego narzuconych przez dyrektywę azotanową? Czy nowa strategia nawożenia azotem ma też wpływ na tę kwestię?
Obowiązujące regulacje, w tym Dyrektywa Azotanowa, wyznaczają twarde ramy stosowania azotu mineralnego. W praktyce ograniczają możliwość klasycznego „dokładania” nawozu w celu zwiększenia plonu. Coraz więcej gospodarstw dochodzi do momentu, w którym dalsza intensyfikacja nawożenia mineralnego nie jest możliwa prawnie, czy uzasadniona ekonomicznie. Natomiast, azot uzyskany dzięki produktom mikrobiologicznym, takim jak BlueN, nie wlicza się do bilansu nawożenia mineralnego.
W praktyce oznacza to możliwość utrzymania lub zwiększenia potencjału plonowania bez przekraczania dopuszczalnych dawek azotu. Takie podejście pozwala przełamać barierę regulacyjną, jaka w ostatnich latach coraz częściej ogranicza rozwój technologii nawożenia.
Poza wpływem na wielkość plonu, w jaki sposób zrównoważone dostarczanie azotu przez bakterie wpływa na parametry jakościowe ziarna, takie jak zawartość białka czy glutenu?
Azot dostarczany w późniejszych fazach rozwoju roślin jest najważniejszy dla kształtowania jakości ziarna. Mikroorganizmy zawarte w BlueN utrzymują stałą aktywność metaboliczną w tkankach roślin aż do końca wegetacji. To zapewnia długotrwałą dostępność biologicznego azotu wykorzystywanego w procesie syntezy białek ziarna zbóż. Ma to szczególne znaczenie w okresach niekorzystnych warunków atmosferycznych, które zwykle ograniczają efektywność i dostępność azotu pochodzącego z nawozów mineralnych.
W praktyce oznacza to możliwość uzyskania wyższych parametrów jakościowych ziarna, takich jak zawartość białka czy glutenu. To bezpośrednio przekłada się na lepszą cenę w skupie, a w konsekwencji na realną poprawę rentowności tej uprawy.
Gdzie rolnicy mogą znaleźć wiarygodne źródła informacji, wyniki badań i zalecenia dotyczące włączenia produktów mikrobiologicznych do swoich technologii uprawy?
Najbardziej rzetelnymi źródłami informacji o BlueN są:
- Oficjalna strona BlueN – prezentująca wyniki doświadczeń, materiały szkoleniowe oraz zalecenia stosowania.
- Strona Chemirol.com.pl – zawierająca opis, dokumentację produktu, broszury i rekomendacje dla upraw rolniczych, warzywniczych i sadowniczych.
- Zespół Doradców Klienta Chemirolu oraz platformy doświadczeń w jednostkach badawczych i naukowych, których wyniki publikowane są w prasie branżowej.
To zapewnia rolnikom przejrzystość i dostęp do realnych danych z pola, a nie tylko teoretycznych deklaracji.
Nowa strategia nawożenia azotem – podsumowanie
Dziękujemy za rozmowę. Jak wynika z wypowiedzi naszego rozmówcy, nowa strategia nawożenia azotem nie jest jedynie odpowiedzią na aktualną sytuację rynkową. Jest to innowacyjne i racjonalne podejście do kwestii odżywiania azotowego. Pozwala to maksymalizować plony i optymalizować nakłady, a to są kwestie ponadczasowe i istotne w każdych warunkach.

3 godzin temu





![Nawozy są, ale rolnicy nie kupują. Ile dziś kosztuje saletra, RSM i polifoska? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/04/27/586649.webp)











