Nowe dopłaty do nawozów. Komisja Europejska ujawnia szczegóły programu

2 godzin temu

Komisja Europejska potwierdza fundusz nawozowy

Unijna pomoc do zakupu nawozów nabiera realnych kształtów. Podczas wspólnego briefingu prasowego minister rolnictwa Stefan Krajewski oraz unijny komisarz ds. rolnictwa Christophe Hansen potwierdzili, iż Komisja Europejska pracuje nad uruchomieniem specjalnego funduszu wsparcia dla rolników. Polska ma być jednym z głównych beneficjentów programu.

Komisarz Christophe Hansen poinformował, iż Komisja Europejska zaproponowała utworzenie funduszu nawozowego o wartości 540 mln euro.

– jeżeli weźmiemy pod uwagę, iż od 2024 roku cena nawozów wzrosła o 17 proc., zdajemy sobie sprawę, jak ogromnym jest to obciążenie dla rolników. W tym kontekście decyzją Komisji Europejskiej jest przeznaczenie specjalnego funduszu na rzecz wsparcia nawozowego w wysokości 540 mln euro – powiedział Hansen.

Jak wyjaśnił, państwa członkowskie będą mogły zwiększyć wartość wsparcia dzięki środkom krajowym.

– Państwa członkowskie mają dodatkową opcję powiększenia tych środków o 200 proc., czyli w efekcie mówimy o potencjalnej kwocie 1,6 mld euro – dodał komisarz.

Na razie nie wiadomo jeszcze, jaka dokładnie kwota trafi do Polski. Komisja Europejska pracuje nad podziałem środków pomiędzy państwa członkowskie.

Polska ma być drugim największym beneficjentem programu

Hansen nie chciał podawać konkretnych wyliczeń, ale przyznał, iż Polska znajdzie się w gronie największych beneficjentów programu.

– Polska będzie najprawdopodobniej drugim największym beneficjentem funduszu – zapowiedział.

Według wcześniejszych informacji przedstawianych przez Komisję Europejską całkowita wartość wsparcia dla rolników w UE po dołożeniu środków krajowych może sięgnąć około 1,4–1,6 mld euro.

Minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreślił, iż Polska jest gotowa do uruchomienia programu, ale najpierw konieczne jest poznanie ostatecznych zasad jego funkcjonowania.

– Czekamy na pełną informację, jak te środki będą podzielone na kraje członkowskie. Mamy też przygotowane środki w budżecie, które mogłyby stanowić uzupełnienie pomocy z budżetu krajowego – powiedział minister.

Jednocześnie zaznaczył, iż w tej chwili pozostało za wcześnie, by mówić o konkretnych stawkach wsparcia dla gospodarstw.

– Za wcześnie jest dzisiaj składać obietnicę, jaka to będzie kwota – podkreślił Krajewski.

Jak wyjaśnił Christophe Hansen, propozycja została przedstawiona przez Komisję Europejską 19 maja i trafiła już do Parlamentu Europejskiego w trybie pilnym.

Jeżeli procedura przebiegnie zgodnie z planem, głosowanie ma odbyć się jeszcze w lipcu. Dopiero wtedy możliwe będzie przyjęcie ostatecznych przepisów oraz podział środków pomiędzy państwa członkowskie.

To oznacza, iż szczegóły programu mogą być znane jeszcze przed rozpoczęciem jesiennych zakupów nawozów.

Nawet 80 proc. refundacji w wybranych przypadkach

Z wcześniejszych informacji wynika, iż pomoc nie będzie najprawdopodobniej wypłacana w formie jednej stawki dla wszystkich gospodarstw. Komisja Europejska dopuściła możliwość rekompensowania części dodatkowych kosztów poniesionych przez rolników w związku z gwałtownym wzrostem cen nawozów. Wsparcie ma być liczone w odniesieniu do powierzchni gospodarstwa oraz rzeczywistych kosztów poniesionych na zakup nawozów. W niektórych przypadkach poziom refundacji może sięgnąć choćby 80 proc. dodatkowych wydatków związanych z zakupem nawozów.

Dla większości gospodarstw intensywność pomocy będzie niższa. Komisja Europejska przewiduje jednak możliwość wyższego wsparcia dla gospodarstw znajdujących się w trudniejszej sytuacji ekonomicznej lub szczególnie dotkniętych wzrostem kosztów produkcji. Szczegółowe zasady podziału środków mają zostać określone dopiero po przyjęciu unijnych przepisów i przygotowaniu krajowego programu pomocy.

Nawozy to nie wszystko

Podczas briefingu minister Krajewski przypomniał, iż rolnicy mierzą się w tej chwili nie tylko z wysokimi cenami nawozów.

– Sytuacja na rynkach jest trudna. To nie tylko kwestia nawozów i paliwa, ale również wsparcia różnych sektorów produkcji w Polsce – zaznaczył.

Resort rolnictwa liczy również na możliwość szybszego uruchomienia wyższych zaliczek dopłat bezpośrednich. Jak zapowiedział minister, pierwsze wypłaty mogłyby ruszyć już na początku października.

Na razie jednak największe zainteresowanie rolników budzi właśnie pomoc nawozowa. Ostateczna wysokość dopłat będzie zależeć zarówno od decyzji Brukseli, jak i od skali zaangażowania środków z budżetu krajowego.

Źródło: tygodnik-rolniczy.pl

Idź do oryginalnego materiału