Nowe przepisy UE o psach i kotach. Czipowanie i handel pod kontrolą

2 godzin temu

Czipowanie psów i kotów w całej UE stanie się obowiązkowe, a handel i hodowla zwierząt zostaną objęte większą kontrolę. Parlament Europejski przyjął przepisy, które mają ograniczyć nielegalny handel i kontrowersyjne praktyki hodowlane. Zmiany nie ominą także Polski, gdzie już przyjęto ustawę o KROPiK.

Nowe regulacje to odpowiedź na problemy, które od lat narastają na rynku zwierząt domowych. Coraz więcej sprzedaży odbywa się przez internet, a brak wspólnych zasad w UE utrudniał kontrolę pochodzenia zwierząt i warunków ich hodowli.

Jednocześnie zmiany wpisują się w szerszy kontekst krajowy. W Polsce przyjęto już ustawę o KROPiK, dlatego nowe przepisy unijne nie będą funkcjonować w próżni. W praktyce oznacza to, iż krajowy system identyfikacji stanie się częścią większych, europejskich rozwiązań.

UE porządkuje rynek zwierząt

To pierwsze wspólne regulacje na poziomie całej Unii, które obejmują tak szeroki zakres – od hodowli, przez sprzedaż, aż po identyfikację zwierząt. Nie chodzi tylko o formalności. W tle jest dynamicznie rosnący rynek i coraz większa skala handlu przez internet.

Dlatego nowe przepisy mają ograniczyć nadużycia i poprawić dobrostan zwierząt. Jednocześnie wprowadzają zasady, które mają obowiązywać we wszystkich krajach UE.

Czipowanie psów i kotów w UE – co się zmieni

Najważniejszą zmianą jest obowiązkowa identyfikacja zwierząt. W praktyce oznacza to, iż każdy pies i kot będzie musiał mieć mikrochip i zostać wpisany do krajowej bazy danych.

System ma być powiązany między państwami. Dzięki temu łatwiej będzie ustalić pochodzenie zwierzęcia i ograniczyć nielegalny handel.

Zmiana obejmie nie tylko hodowle czy schroniska, ale także zwierzęta prywatne. To właśnie dlatego jest tak istotna.

Nowe przepisy UE zakładają obowiązkowe czipowanie wszystkich kotów. To ważna zmiana, bo polski system KROPiK nie przewiduje takiego obowiązku w pełnym zakresie

fot. Małgorzata Polańska

Kiedy czipowanie psów i kotów będzie obowiązkowe

Nowe przepisy nie zaczną obowiązywać od razu. Unia przewidziała długie okresy przejściowe, które różnią się w zależności od tego, kogo dotyczą zmiany.

Hodowcy, sprzedawcy i schroniska będą mieli cztery lata od wejścia w życie przepisów na dostosowanie się do nowych wymogów.

W przypadku właścicieli prywatnych terminy są znacznie dłuższe. Obowiązek czipowania zacznie ich dotyczyć po 10 latach w przypadku psów oraz po 15 latach w przypadku kotów.

To oznacza, iż dla większości właścicieli zmiany nie będą natychmiastowe, ale kierunek jest już przesądzony.

Koniec hodowli „na wygląd”

Nowe przepisy uderzają w praktyki, które od lat budzą kontrowersje. Chodzi przede wszystkim o hodowlę zwierząt z wyolbrzymionymi cechami fizycznymi, które prowadzą do problemów zdrowotnych.

Zakazana będzie także hodowla w bliskim pokrewieństwie. To oznacza zmianę podejścia – zdrowie zwierząt ma być ważniejsze niż ich wygląd.

Handel i import pod większą kontrolą

Regulacje obejmują również sprzedaż zwierząt, zwłaszcza w internecie. To właśnie tam najczęściej dochodzi do nadużyć.

Nowe przepisy zamykają luki, które pozwalały wwozić zwierzęta do UE jako „niekomercyjne”, a następnie je sprzedawać. Każde zwierzę będzie musiało być zidentyfikowane i zarejestrowane.

Zmiany obejmą także osoby przyjeżdżające z państw spoza UE. W wielu przypadkach konieczne będzie wcześniejsze zgłoszenie zwierzęcia w systemie.

Co z KROPiK w Polsce

Polska nie zaczyna od zera. W kwietniu 2026 r. przyjęto ustawę o KROPiK, czyli Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów.

System zakłada obowiązkowe znakowanie psów oraz objęcie rejestrem także kotów. Nowe przepisy UE idą jednak szerzej, bo obejmują nie tylko identyfikację, ale również hodowlę i handel.

W praktyce oznacza to, iż KROPiK stanie się częścią szerszego systemu unijnego. Krajowe rozwiązania będą musiały być z nim spójne.

👉 Pisaliśmy o tym szerzej:
Obowiązkowe czipowanie psów w Polsce. Kto skorzysta na KROPiK

Dlaczego UE wprowadza nowe przepisy

Skala zjawiska jest duża. Już dziś niemal połowa mieszkańców UE ma zwierzę domowe, a większość uważa, iż ich ochrona powinna być lepsza.

Jednocześnie rynek wart jest ponad miliard euro rocznie i gwałtownie się rozwija. Coraz więcej zwierząt kupowanych jest przez internet, co zwiększa ryzyko nadużyć.

Dlatego wspólne przepisy mają uporządkować sytuację i ograniczyć nieuczciwe praktyki.

„Zwierzę to nie przedmiot”

Nowe regulacje mają też wyraźny wymiar społeczny.

Zwierzę domowe to członek rodziny, a nie przedmiot czy zabawka. Nareszcie mamy silniejsze przepisy, które pomogą przeciwdziałać tym, którzy traktują zwierzęta jako źródło szybkiego zysku – podkreśla Veronika Vrecionová, przewodnicząca Komisji Rolnictwa PE.

Co to oznacza dla właścicieli

Dla większości właścicieli zmiany nie będą natychmiastowe. Jednak w dłuższej perspektywie każdy pies i kot będzie musiał być zidentyfikowany.

W efekcie łatwiej będzie odnaleźć zwierzę, ale też trudniej będzie je sprzedać poza systemem. To oznacza większą kontrolę rynku i mniej miejsca na nadużycia.

Co dalej z przepisami

Aby regulacje zaczęły obowiązywać, muszą jeszcze zostać formalnie przyjęte przez Radę UE. Dopiero wtedy rozpocznie się ich wdrażanie.

Co zmieni się dla właścicieli psów i kotów w UE

Unia Europejska po raz pierwszy wprowadza wspólne zasady dotyczące identyfikacji, hodowli i handlu psami oraz kotami.

Zmiany nie będą natychmiastowe, ale wyznaczają kierunek. Większa kontrola, mniej nadużyć i większy nacisk na dobrostan zwierząt – to właśnie ma przynieść nowa regulacja.

Źródło: PE

Idź do oryginalnego materiału