Coraz częściej na polskiej wsi ścierają się dwa światy. Jeden to gospodarstwa, pola, budynki inwentarskie, maszyny, zapachy, transport i praca od świtu do nocy. Drugi to nowi mieszkańcy, którzy przeprowadzają się poza miasto w poszukiwaniu ciszy, zieleni i spokoju. Problem zaczyna się wtedy, gdy normalna działalność rolnicza zaczyna być traktowana jak uciążliwość.
Rząd i prezydent chcą chronić produkcję rolną na wsi. Projekty trafiły do konsultacjiWłaśnie w tym kontekście do konsultacji społecznych trafiły dwa projekty ustaw o ochronie funkcji produkcyjnych wsi: rządowy i prezydencki. Ich głównym celem jest wzmocnienie pozycji rolników oraz zapewnienie im stabilnych warunków prowadzenia działalności. Wielkopolska Izba Rolnicza ocenia kierunek zmian pozytywnie, ale podkreśla, iż obecne zapisy są zbyt ogólne i wymagają doprecyzowania.
Rolnik ma mieć prawo normalnie pracować
Zdaniem Wielkopolskiej Izby Rolniczej sama idea ochrony funkcji produkcyjnej wsi jest potrzebna. Rolnictwo nie może być spychane na margines tylko dlatego, iż na terenach wiejskich przybywa zabudowy mieszkaniowej.
Wieś nie jest wyłącznie miejscem wypoczynku. To przede wszystkim przestrzeń produkcji żywności. Oznacza to pracę maszyn, hodowlę zwierząt, nawożenie pól, transport płodów rolnych, przejazdy ciągników i inne zjawiska, które są naturalną częścią działalności rolniczej.
Problem polega na tym, iż przepisy muszą jasno określać, co jest normalnym następstwem prowadzenia gospodarstwa, a co rzeczywiście stanowi naruszenie prawa. Bez tego rolnicy przez cały czas będą narażeni na skargi, spory sąsiedzkie i niepewność prawną.
„Ponad przeciętną miarę” — zapis, który może budzić spory
Jednym z kluczowych punktów rządowego projektu jest proponowany art. 1441. Zgodnie z nim:
„Właściciel nieruchomości w wyniku prowadzenia działalności rolniczej nie zakłóca korzystania z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę, wynikającą z art. 144, chyba iż działalność ta jest prowadzona niezgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej lub przepisami prawa.”
Wielkopolska Izba Rolnicza zwraca uwagę, iż sformułowanie „ponad przeciętną miarę” jest niejednoznaczne. Nie wiadomo, według jakich konkretnych kryteriów miałaby być oceniana ta „przeciętna miara”. To z kolei może prowadzić do różnych interpretacji, a w praktyce również do nadużyć.
Dla jednego sąsiada hałas ciągnika o poranku będzie normalnym elementem życia na wsi. Dla innego może być podstawą do skargi. Podobnie z zapachami, pyłem, ruchem maszyn czy pracami polowymi prowadzonymi wieczorem. Jeżeli ustawodawca nie doprecyzuje tych pojęć, spory zamiast zniknąć mogą się nasilić.
Działalność rolnicza nie zatrzymuje się na jednej granicy działki
WIR wskazuje również na użycie w projekcie określenia „nieruchomość sąsiednia”. Zdaniem izby adekwatnsze byłoby posłużenie się liczbą mnogą, czyli określeniem „nieruchomości sąsiednie”.
To ważna uwaga, bo oddziaływanie gospodarstwa rzadko ogranicza się do jednej działki graniczącej bezpośrednio z siedliskiem. Zapachy, hałas, ruch maszyn czy inne skutki prowadzenia produkcji mogą obejmować większy obszar. W praktyce dotyczą często kilku nieruchomości, a nie tylko jednej.
Takie doprecyzowanie miałoby znaczenie zwłaszcza tam, gdzie zabudowa mieszkaniowa rozwija się w pobliżu dużych gospodarstw lub terenów intensywnej produkcji zwierzęcej.
Czym są „zasady prawidłowej gospodarki rolnej”?
Kolejna wątpliwość dotyczy zapisu, iż działalność rolnicza nie będzie chroniona, o ile jest prowadzona niezgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej lub przepisami prawa.
Na poziomie ogólnym brzmi to rozsądnie. Rolnik powinien działać zgodnie z przepisami i dobrą praktyką. Problem w tym, iż „zasady prawidłowej gospodarki rolnej” nie zostały precyzyjnie zdefiniowane w przepisach.
W uzasadnieniu projektu wskazano, iż pojęcie to ma charakter klauzuli generalnej. Oznacza to, iż jego ocena może wymagać wiedzy specjalistycznej, np. opinii biegłych. Wielkopolska Izba Rolnicza uważa, iż w takich sprawach warto wykorzystać wiedzę praktyków — pracowników Ośrodków Doradztwa Rolniczego oraz przedstawicieli izb rolniczych.
To osoby, które znają realia gospodarstw, technologie produkcji, cykle prac polowych i specyfikę hodowli. Ich udział mógłby ograniczyć ryzyko ocen oderwanych od praktyki rolniczej.
Kupujesz dom na wsi? Powinieneś wiedzieć, iż obok może działać gospodarstwo
Ważnym elementem projektów jest obowiązek informowania nabywców nieruchomości, iż w sąsiedztwie może być prowadzona działalność rolnicza. Chodzi o to, aby osoba kupująca dom lub działkę była świadoma, iż na wsi mogą występować zwykłe skutki produkcji rolnej.
W projekcie prezydenckim przewidziano zapis, zgodnie z którym notariusz miałby zamieszczać w akcie notarialnym pouczenie:
„Nabywca oświadcza, iż jest świadomy, iż na nieruchomościach sąsiednich może być prowadzona działalność rolnicza, a w związku z tym mogą występować zwykłe następstwa prowadzenia działalności rolniczej, mogące powodować zakłócenia korzystania z nabywanej nieruchomości.”
Wielkopolska Izba Rolnicza popiera ten kierunek, ale chce rozszerzenia zakresu przepisu. Zdaniem WIR pouczenie powinno obejmować nie tylko nieruchomości położone poza granicami administracyjnymi miast, ale również te znajdujące się w ich obrębie, jeżeli graniczą z terenami wiejskimi lub rolniczymi.
Powód jest prosty: oddziaływanie działalności rolniczej nie kończy się na granicy administracyjnej miasta czy gminy.
Strefy planistyczne i odległość od terenów rolniczych
WIR postuluje także, aby przepisy odnoszące się do planów ogólnych gmin i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego zostały doprecyzowane poprzez wskazanie konkretnych stref planistycznych.
Chodzi m.in. o strefy: SJ – wielofunkcyjną z zabudową mieszkaniową jednorodzinną, SZ – wielofunkcyjną z zabudową zagrodową, SR – produkcji rolniczej oraz SO – otwartą.
Wielkopolski samorząd rolniczy proponuje również, aby obowiązek pouczenia obejmował nieruchomości położone w określonej odległości od takich stref, np. do 200 metrów od ich granic. Takie rozwiązanie miałoby ograniczyć sytuacje, w których nabywca działki formalnie nie graniczy z gospodarstwem, ale w praktyce odczuwa skutki działalności rolniczej.
Rozwój gospodarstwa nie może być traktowany jak zagrożenie
W projekcie prezydenckim WIR wskazuje na kolejny problem: zapis mówiący o tym, iż „nie nastąpiła istotna zmiana intensywności” działalności. Zdaniem izby to pojęcie również jest zbyt nieprecyzyjne.
W praktyce może pojawić się pytanie, czy niewielkie zwiększenie skali produkcji, np. wzrost obsady z 50 do 60 sztuk zwierząt, będzie już uznane za istotną zmianę. o ile tak, rolnik może zostać narażony na spory i konsekwencje prawne mimo naturalnego, racjonalnego rozwoju gospodarstwa.
Gospodarstwa rolne muszą mieć możliwość stopniowego rozwoju. Modernizacja, zwiększenie skali produkcji czy dostosowanie do wymagań rynku nie powinny być automatycznie traktowane jako zagrożenie dla otoczenia.
WIR postuluje więc, aby ustawodawca jasno odróżnił normalne, stopniowe zwiększanie produkcji od zmian rzeczywiście znaczących, które mogą wywierać istotny wpływ na sąsiednie nieruchomości.
Izby rolnicze powinny uczestniczyć w mediacjach
Pozytywnie oceniono zapis projektu prezydenckiego, zgodnie z którym:
„Na wniosek strony w mediacjach bierze udział przedstawiciel adekwatniej miejscowo izby rolniczej”.
Zdaniem Wielkopolskiej Izby Rolniczej to bardzo dobre rozwiązanie. Udział przedstawiciela izby może zapewnić merytoryczne wsparcie i pomóc w wyjaśnieniu, które elementy działalności są normalną częścią prowadzenia gospodarstwa.
WIR chce także, aby przy sporządzaniu protokołów dotyczących gospodarstwa mogły uczestniczyć nie tylko wojewódzkie ośrodki doradztwa rolniczego, ale również adekwatne miejscowo izby rolnicze. Dlatego proponuje dodanie do przepisu zapisu: „lub adekwatna miejscowo izba rolnicza”.
Zdaniem samorządu rolniczego udział ODR i izb rolniczych pozwoliłby na bardziej kompleksową i obiektywną ocenę tego, czy działalność jest prowadzona zgodnie z przepisami i zasadami dobrej praktyki rolniczej.
Ustawa musi być spójna z przepisami odorowymi
Wielkopolska Izba Rolnicza zwraca również uwagę, iż nowe regulacje powinny być analizowane wspólnie z tzw. ustawą odorową. Chodzi o to, aby wykluczyć kolizje między przepisami.
Nie może być tak, iż jedna ustawa będzie wzmacniała ochronę działalności rolniczej, a druga w praktyce będzie ją ograniczać lub blokować rozwój gospodarstw. Szczególnie dotyczy to produkcji zwierzęcej, która najczęściej staje się przedmiotem sporów związanych z zapachami i lokalizacją budynków inwentarskich.
WIR wskazuje także, iż planowanie przestrzenne powinno ograniczać potencjalne konflikty. Zabudowa zagrodowa nie powinna być lokalizowana bezpośrednio przy zabudowie mieszkaniowej, a duże inwestycje w produkcję zwierzęcą powinny być uzupełniane inwestycjami w biogazownie.
Wieś musi pozostać miejscem produkcji żywności
Najważniejsze przesłanie Wielkopolskiej Izby Rolniczej jest jasne: rolnicy nie mogą być traktowani jak intruzi na terenach wiejskich. To oni są gospodarzami tej przestrzeni i odpowiadają za produkcję żywności.
W obecnej sytuacji geopolitycznej bezpieczeństwo żywnościowe państwa nabiera szczególnego znaczenia. Dlatego przepisy powinny wzmacniać funkcję produkcyjną wsi, a nie tworzyć kolejne bariery dla gospodarstw.
Nowa ustawa powinna chronić rolników przed nieuzasadnionymi roszczeniami, ale jednocześnie jasno określać zasady współistnienia produkcji rolnej i zabudowy mieszkaniowej.
Potrzebne są przepisy praktyczne, a nie ogólne hasła
WIR apeluje, aby w dalszych pracach legislacyjnych wybrać z projektu rządowego i prezydenckiego te rozwiązania, które najlepiej zabezpieczą interesy rolników. Celem powinno być stworzenie przejrzystych przepisów, które będą możliwe do stosowania w praktyce.
Same dobre intencje nie wystarczą. o ile w ustawie pozostaną niejasne pojęcia, takie jak „przeciętna miara”, „istotna zmiana intensywności” czy „zasady prawidłowej gospodarki rolnej”, rolnicy przez cały czas będą funkcjonować w niepewności.
Wieś potrzebuje prawa, które rozumie realia produkcji rolnej. Bez tego ochrona funkcji produkcyjnej pozostanie tylko hasłem, a nie realnym wsparciem dla gospodarstw.

2 godzin temu













![Maj 2026. Kalendarz do druku [pdf]](https://g.infor.pl/p/_files/39128000/maj-2026-kalendarz-do-druku-39128236.jpg)

