Rosnące koszty produkcji, drogi pieniądz i coraz trudniejsza płynność finansowa gospodarstw wracają jako jeden z najpoważniejszych problemów polskiego rolnictwa. Samorząd rolniczy wskazuje, iż wielu rolników nie potrzebuje kolejnej doraźnej zapowiedzi, ale rozwiązania, które pozwoli uporządkować zadłużenie i rozłożyć je na warunki możliwe do udźwignięcia.
Rolnicy chcą kredytu na 15 lat. KRIR apeluje do premiera o nowy instrument finansowy dla gospodarstwW tej sprawie Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych, na wniosek Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej, zwrócił się 27 kwietnia 2026 r. do premiera Donalda Tuska. Chodzi o uruchomienie nowego instrumentu kredytowego skierowanego do rolników.
Gospodarstwa pod presją kosztów i kredytów
KRIR wskazuje, iż sytuacja ekonomiczna wielu gospodarstw pozostaje napięta. Rolnicy mierzą się z wysokimi kosztami produkcji, drogimi kredytami i problemami z utrzymaniem bieżącej płynności finansowej.
Dotyczy to szczególnie gospodarstw, które w ostatnich latach inwestowały w sprzęt, budynki, produkcję zwierzęcą, magazyny, ziemię lub modernizację. Część zobowiązań była zaciągana w warunkach znacznie mniej korzystnych niż oczekiwano, a wysokie oprocentowanie mocno obciąża bieżące budżety gospodarstw.
Problem nie polega wyłącznie na samym zadłużeniu. najważniejsze jest to, czy rolnik ma możliwość spłacać raty bez ograniczania produkcji i rezygnacji z inwestycji.
KRIR chce preferencyjnego kredytu dla rolników
Samorząd rolniczy postuluje, aby w ofercie instytucji finansowych pojawił się nowy kredyt przeznaczony specjalnie dla gospodarstw rolnych. Miałby on być dostosowany do realiów produkcji rolniczej, a nie do standardowych warunków kredytów komercyjnych.
Według KRIR nowy instrument powinien mieć preferencyjne, niskie oprocentowanie, tak aby rata była możliwa do obsługi choćby przy zmiennych dochodach z produkcji rolnej. Izby wskazują również na potrzebę długiego okresu spłaty — nie krótszego niż 15 lat.
Tak długi termin miałby znaczenie praktyczne. W rolnictwie zwrot z inwestycji często rozciąga się na wiele sezonów, a dochody są uzależnione od cen skupu, pogody, kosztów paliwa, nawozów, pasz i energii. Krótki kredyt może poprawić sytuację tylko pozornie, bo wysoka rata przez cały czas będzie dusić płynność gospodarstwa.
Najważniejszy postulat: możliwość konsolidacji zadłużenia
Jednym z kluczowych elementów propozycji jest możliwość refinansowania wcześniejszych zobowiązań. KRIR chce, aby rolnicy mogli przenieść kredyty zaciągnięte na mniej korzystnych warunkach do nowego, preferencyjnego instrumentu.
W praktyce oznaczałoby to kredyt konsolidacyjny dla gospodarstw rolnych, rozłożony na 15 lat i objęty niskim oprocentowaniem. Rolnik mógłby połączyć kilka zobowiązań w jedno, zmniejszyć miesięczne lub kwartalne obciążenie i odzyskać większą kontrolę nad finansami gospodarstwa.
To szczególnie istotne dla gospodarstw, które nie mają problemu z potencjałem produkcyjnym, ale z bieżącym ciężarem rat. Przy wysokim oprocentowaniu i niestabilnych cenach produktów rolnych choćby dobrze prowadzone gospodarstwo może wpaść w problem płynnościowy.
Restrukturyzacja zamiast gaszenia pożaru
Z perspektywy samorządu rolniczego proponowane rozwiązanie nie miałoby być jednorazową pomocą, ale narzędziem stabilizującym. Chodzi o to, aby rolnicy mogli uporządkować zobowiązania, zmniejszyć presję bieżących rat i dalej prowadzić produkcję.
Taki kredyt mógłby pomóc gospodarstwom, które znalazły się między wysokimi kosztami a niską rentownością sprzedaży. Dotyczy to zarówno produkcji roślinnej, jak i zwierzęcej, gdzie wahania cen potrafią gwałtownie zburzyć plan finansowy.
KRIR argumentuje, iż poprawa płynności gospodarstw przełożyłaby się również na bezpieczeństwo ekonomiczne całego sektora rolnego. o ile rolnicy mają środki na paliwo, nawozy, pasze, materiał siewny, ochronę roślin i obsługę zobowiązań, produkcja może być kontynuowana bez gwałtownego ograniczania skali.
Potrzebne porozumienie rządu i sektora finansowego
W piśmie do premiera samorząd rolniczy wnosi o podjęcie działań, które doprowadzą do wdrożenia nowego instrumentu. KRIR wskazuje m.in. na możliwość inicjatywy legislacyjnej oraz współpracy z instytucjami finansowymi.
Oznacza to, iż samo oczekiwanie wobec banków może nie wystarczyć. Aby kredyt był realnie preferencyjny, potrzebne mogą być rozwiązania systemowe, gwarancje, dopłaty do oprocentowania lub specjalne warunki dla gospodarstw rolnych.
Dla rolników najważniejsze będzie nie tylko to, czy taki instrument powstanie, ale również jakie będą kryteria dostępu. Znaczenie będą miały m.in. wysokość oprocentowania, wymagane zabezpieczenia, możliwość objęcia istniejących kredytów, procedury bankowe i czas rozpatrywania wniosków.
Stawką jest płynność gospodarstw
Apel KRIR pokazuje, iż problem zadłużenia i kosztów finansowania w rolnictwie nie jest sprawą marginalną. Wysokie raty kredytów ograniczają zdolność gospodarstw do bieżącego działania, hamują inwestycje i zwiększają ryzyko utraty stabilności.
Nowy kredyt, o który zabiega samorząd rolniczy, miałby dać rolnikom czas. A w obecnych warunkach czas bywa równie istotny jak dopłata. Rozłożenie zobowiązań na dłuższy okres i obniżenie kosztu finansowania mogłoby pozwolić wielu gospodarstwom przejść przez trudny okres bez wyprzedaży majątku i ograniczania produkcji.
KRIR stawia sprawę jasno: rolnictwo potrzebuje instrumentu, który nie tylko łata bieżące problemy, ale pozwala gospodarstwom odzyskać finansowy oddech.

1 godzina temu













![Maj 2026. Kalendarz do druku [pdf]](https://g.infor.pl/p/_files/39128000/maj-2026-kalendarz-do-druku-39128236.jpg)

