Sprzedaż z bezpośrednio czy z łańcuchem krótkich dostaw dla drobnych producentów rolnych jest korzystną formą zbytu, gdyż pozwala uniknąć przechwytywania części zysku przez pośredników. Korzyści ze sprzedaży bezpośredniej odnoszą nie tylko sprzedający rolnicy ale również nabywcy-konsumenci.

Świeży towar w atrakcyjnej cenie
Rolnicy sprzedają swoje produkty po cenach rynkowych zamiast oddawać surowce do skupu po niskich cenach, natomiast liczną grupą konsumentów dla których ta forma zaopatrywania się jest atrakcyjna nabywa świeżą żywność wiadomego pochodzenia również w dobrej cenie. Taką sprzedaż można prowadzić zarówno bezpośrednio z gospodarstwa, jak i również podczas popularnych teraz wiosennych bazarków czy festynów.
Sabina Blaut, gospodarstwo rolne w Obrowcu:
– Sprzedaż na bazarku to bardzo fajna inicjatywa. Jestem tu już drugi raz w tym roku i jest coraz więcej klientów. Mamy swoje dojrzewające krowie sery i świeże różne przetwory, kefiry czy jogurty. Mamy tyle asortymentu, iż możemy z naszym towarem wyjeżdżać do klientów.
Dobry sposób na sprzedaż miodu
Janusz Kluska, Nyskie Stowarzyszenie Pszczelarzy:
– Przyjechałem tutaj z miodami z własnej pasieki. Mam w tej chwili pasiekę dosyć dużą, 130 rodzin położonych w pięciu miejscach, żeby też mieć większy asortyment. W jednym miejscu można uzyskać 2-3 gatunki miodu, natomiast, jak jest bardzo interesująca różnorodność, to niestety trzeba troszeczkę z pszczołami wędrować albo mieć w takich miejscach, gdzie ta różnorodność jest, żeby pozyskać miody odmianowe. Klient najczęściej szuka bardzo różnych rzeczy, więc trzeba po prostu iść w kierunku klienta. Jestem tu pierwszy raz, ale widzę, iż frekwencja zaczyna się zwiększać. Już parę miodów sprzedałem i myślę, iż może być to fajne miejsce na przyszłe ekscapady, żeby ze swoimi produktami przyjeżdżać.
Karolina Jonia, gospodarstwo pasieczne w Łosiowie
– Przyjechałam z miodami z pasieki wędrownej. Mamy miody odmianowe: wrzosowy, grzyczany, leśny, klonowy, lipowy. Do ich zakupu zachęcam: są bardzo dobre i bardzo smaczne. To bardzo dobry, dobrze pomyślany punkt, żeby sprzedawać raz w miesiącu.
Rolnicy coraz częściej sprzedają przetworzone w gospodarstwie produkty
Sylwia Fornal, gospodarstwo rolne w Kantorowicach:
– Dzisiaj przyjechałam z przetworami własnej roboty: musztardami, makaronami i konfiturami z cebulki. Myślę, iż to dobre miejsce do sprzedaży, choć klientów dzisiaj muszę przyznać, jest mniej niż było ostatnio, ale myślę, iż przyjęło się to fajnie.
Dobre miejsce do sprzedaży serów
Aleksandra Wierszak, gospodarstwo rolne w Zębowicach:
– Przyjechałam z Zębowic z serami z koziego i krowiego mleka A2-A2 oraz z wejskimi makaronami na naszych jajach. Dzisiaj jestem pierwszy raz, ale wydaje mi się, iż to dobre miejsce, bo jest bardzo dużo ludzi i jest zainteresowanie. Myślę, iż świadomość klientów się zmienia i szukają takich miejsc jak to tutaj.
Małgorzata Kulińska, mieszkanka Gierszowic:
– Tu są świetne produkty, przede wszystkim polskie od polskich rolników i warto przyjechać tutaj. Jestem tutaj już drugi raz i właśnie kupiłam sobie taki mus z dyni pomarańczowej i imbirem. Ale nie tylko to, bo oczywiście i sery, na przykład z Brzeziny.
Przykład idzie od włoskich rolników
Genowefa Prorok, dyrektor Opolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Łosiowie:
– Po takim wyjeździe do północnych Włoch postanowiliśmy otworzyć ryneczek dla rolników, którzy mają własne produkty. Jest to już trzecia, comiesięczna edycja. Tworzymy ryneczek prosto od rolnika, czyli skracamy drogę od pola do stołu. Były takie oczekiwania i jak się okazuje chyba trafione, ponieważ i producenci rolni są bardzo zadowoleni z tego ryneczku i konsumenci. A my promujemy zdrową polską żywność i zachęcamy do korzystania z takiego sposobu sprzedaży. o ile mają własny produkt, z własnego gospodarstwa, mogą się tutaj wystawić.
dr Mariusz Drożdż

1 godzina temu

![Mocznik może wystrzelić, dopłat przez cały czas nie ma. Jakie są dziś ceny nawozów? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/18/793275.webp)








